poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraśnik

Przewoźnik kręci?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 stycznia 2008, 17:40
Autor: FABIAN PLAPIS

Mieszkaniec Kraśnika, jadąc autobusem MPK zauważył, że kierowca w trakcie kursu bezpodstawnie nabijał na kasę "zerowe”,

bezpłatne bilety, nikomu ich nie wydając. Przewoźnik obiecuje wyjaśnić sprawę.


A było to tak: w piątek ok. godz. 19 Jerzy D. (nazwisko do wiadomości redakcji) jechał autobusem MPK na trasie z ulicy Narutowicza do dzielnicy Fabrycznej. W tym czasie zauważył, jak kierowca nabił na kasie trzy bezpłatne bilety.

- Kiedy kupowałem bilet dla siebie, to kierowca najpierw nabił "zerowy” oddarł go, zmiął, a potem nabił bilet dla mnie - relacjonuje pan Jerzy. - Nie pierwszy raz się z tym spotkałem. To jest skandal, złodziejstwo i zwykłe oszukiwanie mieszkańców Kraśnika i władz miasta - dodaje.

Miasto bowiem przekazuje przewoźnikowi dotacje na podstawie sprzedanych biletów bezpłatnych.

Władze miejskiej spółki przyznają, że… słyszały o takim procederze.
- Zanim jeszcze zacząłem kierować firmą, to słyszałem o takich praktykach - mówi Waldemar Toporowski, dyrektor MPK w Kraśniku. - W lutym ubiegłego roku, zaraz na pierwszym zebraniu z kierowcami - jak tylko zacząłem pracować - kategorycznie zabroniłem stosować tego typu praktyki. Nie miałem od tej pory sygnałów, że kierowcy dalej tak robią. Przez to w ubiegłym roku miasto przekazało nam o 140 tys. zł mniej dotacji. Liczba wydawanych biletów zerowych znacznie spadła. Jeżeli kierowca nie jest pewien, czy ktoś jest uprawniony do bezpłatnego biletu, to powinien odstąpić od tego i żądać pieniędzy za bilet - podkreśla Toporowski.

Zaskoczone sytuacją są władze miasta.

- Pracujemy nad tym, aby uszczelnić ten system. Doraźnie, w związku z pojawiającymi się sygnałami o możliwych nieprawidłowościach, skierujemy do spółki kontrolę - komentuje Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Kraśniku.

Wyjaśnienie sprawy zapowiadają też władze spółki.

- Muszę to sprawdzić, wszczynam procedurę wyjaśniającą, ale taką rzecz jest bardzo trudno udowodnić. Trzeba złapać kierowcę na gorącym uczynku - mówi Toporowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beznick
woman
mistrzunio
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beznick
beznick (12 marca 2009 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
grin napisał:
Kontrowersyjne jest też to że syn dyrektora kraśnickiego MPK jest właścicielem firmy przewozowej. Jego busy kursują na trasach gdzie do niedawna kursował krasnicki PKS, który poadł w długi za rządów obecnego dyrektora MPK. Czy taki sam los czeka MPK jaki spotkał PKS?

Taaa.... Tatuś zlikwidował kursy PKSu do Warszawy a synek od razu wstawił swoje kursy busiarskie. Nawet godziny podobne. Śmierdzi na odległość...a fujjj....
Rozwiń
woman
woman (4 lutego 2008 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
T o dziwne bo nabijają dodatkowe bilety a jak ktoś prosi o bilet dla bezrobotnych to niektórzy kierowcy robią wielką łaskę,że podają i jeszcze czasem padają komentarze pod adresem pasażera,że ośmiela się jeździć na takich biletach...nie ma się co rozwodzić nad tematem tylko sprawdzić rzetelnie pracę niektórych kierowców...szczególnie jednego starszego i BARDZO!niemiłego pana...
Rozwiń
mistrzunio
mistrzunio (31 stycznia 2008 o 00:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystko jest chore - już nie mówiąc o naszej służbie zdrowia -to tak na marginesie. Wszyscy trąbia o łapówkach dla lekarzy. A często jest tak, że żeby sie dostać na państwowy zabieg w państwowym szpitalu, trzeba odbyć "legalną" wizyte w prywatnym gabinecie lekarza, który będzie wykonywał zabieg...
To że prywatni przewoźnicy nie nabijają często (bo oczywiście nie jest to regułą, jak "nabijanie" zerowych w MPK) to fakt. Tylko pytanie, gdzie jest Skarbówka??? Uczciwy przedsiębiorca wystarczy że wykarze w deklaracji VAT do zwrotu i automatycznie podlega kontroli skarbowej. Busy jeźdzą sobie często jak "amfibie podatkowe" i nic. Nie spotkałem jeszcze w busie kontroli z Urzędu Skarbowego. A w MPK kontrole biletów to może z pół roku temu ostatnio była... No i ostatnio 1-szy raz sie spotkałem, że kierowca pytał o uprawnienia kogoś, kto prosił "zerówke"
W busie prywatnym (krasnik-lublin) spotkałem sie z tym, że jak pasażer poprosił o bilet, to kierowca oddarł (bezczelnie) z wcześniej wydrukowanej, wiszącej z kasy fiskalnej tasiemki... i dalej inkasował tylko od wsiadających pasażerów gotówke
Odnośnie czasu pracy kierowców "prywatnych" - kierowca z którym jezdze czesto z rana do pracy po godz 18-tej szedł do Toi-toija na fabrycznym...
A w MPK w godzinach szczytu (po 15-tej na skrz. fabrycznym) kilka osób kupuje bilety, kierowca sprzedaje jednemu, drukuje zerówke, mnie bilet w dłoni i bezczelnie trzymając ją w dłoni sprzedaje kolejny bilet...
A kolejnym razem nie bacząc na siędzącego pasażera obok, drukuje po kolei pare biletów nawet ich nie oddzierając
Rozwiń
grin
grin (30 stycznia 2008 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kontrowersyjne jest też to że syn dyrektora kraśnickiego MPK jest właścicielem firmy przewozowej. Jego busy kursują na trasach gdzie do niedawna kursował krasnicki PKS, który poadł w długi za rządów obecnego dyrektora MPK. Czy taki sam los czeka MPK jaki spotkał PKS?
Rozwiń
pasażer
pasażer (30 stycznia 2008 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejne tematy dla p.Plapisa:
1.dlaczego jak korzystam z komunikacji prywatnej nie zawsze dostaję jakikolwiek bilet?
2.gdzie wiszą rozkady jazdy przewoźników prywatnych?
3.ile wynosi dobowy czas pracy kierowcy zatrudnionego u przewoźnika prywatnego?
4.dlaczego kierowcy przewoźników prywatnych po zmianie cen za bilety w styczniu /na 1,60zł/ mimo otrzymania tej kwoty drukowali bilety w cenie 1,40zł?
5.gdzie podziewają sie prywatne busy podczas wizyty Inspekcji Transportu Drogowego w Kraśniku?
6.który z przewoźników prywatnych płaci składki ZUS za zatrudnionych kierowców w wysokości odpowiadającej otrzymywanemu przez nich wynagrodzeniu?
7.dlaczego stosowne organa szczebla samorządowego /powiat, miasto/ wydające zezwolenia na wykonywanie przewozów pasażerskich nie kontrolują realizacji tych przewozów?

Mam głęboką nadzieję, że obiektywizm p.Plapisa i stałe dążenie do prawdy obietywnej objawi się wkrótce w postaci kolejnych artykułów dotyczących tego zagadnienia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!