czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Rząd dopłaci do pensji w firmie Komas

Dodano: 17 marca 2009, 19:27
Autor: FABIAN PLAPIS

Lepiej dopłacać do wynagrodzeń, niż dawać zasiłki dla bezrobotnych - uważają samorządowcy z Janowa i od wczoraj uwijają się w lubelskich urzędach. Chcą jak najszybciej złagodzić skutki kryzysu w mieście.

W Janowie Lubelskim wrze, odkąd firma Komas, największy lokalny zakład pracy, ogłosiła, że wskutek spadku zamówień o 70 proc. ma zamiar zwolnić 200 osób.

Czyli niemal połowę pracowników. Pogorszyłoby to sytuację w 16-tysięcznym mieście, bo w ciągu ostatniego półrocza przybyło tam ponad 500 bezrobotnych.

Starosta janowski i burmistrz miasta na początek ustalili, że odroczą Komasowi terminy opłat lokalnych. Firma ma utrzymać zatrudnienie i przez rok płacić pracownikom połowę najniższego wynagrodzenia. Resztę dopłacać ma budżet państwa.

- Pieniądze na ten cel mogłyby pochodzić z rezerwy ministra pracy - zdradza szczegóły Tomasz Kaproń, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Janowie Lubelskim.

- Pisząc stosowny projekt, wzorujemy się na rządowym pomyśle tak zwanego postojowego. Jeżeli udałby się pozyskać pieniądze, to myślę, że zrobimy to szybciej niż rząd zdoła przeprowadzić stosowne ustawy - mówi Krzysztof Kołtyś, burmistrz Janowa Lubelskiego.

Dodaje, że samorządowcy będą się też starali o zwiększenie puli pieniędzy dla bezrobotnych, którzy zdecydują się na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.

- Lepiej jest dotować wynagrodzenie niż wpłacić zasiłek dla bezrobotnych. Program miałby trwać około roku i mamy nadzieję, że dzięki niemu ludzie nie straciliby pracy, a przedsiębiorstwo przetrwałoby najcięższy okres - dodaje dyrektor Kaproń.

Na pomysł starosty i burmistrza z nadzieja patrzy załoga Komasu, choć zdaje sobie sprawę, że łatwo nie będzie.

- Samorządy nie mają wielu możliwości, nawet realizacja tego pomysłu zależy od rządu. Ale cieszą nas wszystkie próby, wszystkie rozwiązania, które mogą uratować ludzi przed zwolnieniami - mówi Bogdan Pituch z NSZZ "Solidarność” w Komasie.
Czytaj więcej o:
Anty alkoholik
PRACUJA
jeszcze pracownik....
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anty alkoholik
Anty alkoholik (8 maja 2010 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komas to Alkoholik-ku*** i poszanowany złodziej.
----------------------------------------------------------

Największym złodzijem tam jest ten z kontroli jakosci on sie nazywa jarosz henryk .zajebie co sie da.
poza tym tam panuje totalna patologia alkoholizm.butelki po wodce sa wszedzie.
ten fin to najwieksza wsza gorsza od bełdyka.kawał huja.zwalniala ku*** ludzi ciezko pracujacych a ilu zwolnił darmozjadów? 0 !

Ciebie majdaniku dopadne predzej czy pozniej.
Rozwiń
PRACUJA
PRACUJA (7 kwietnia 2009 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja ze wszystkich związków uznaje tyko Solidarność 2012 armagedon - Hasło przewodnie to; Z nami do końca świata
Rozwiń
jeszcze pracownik....
jeszcze pracownik.... (2 kwietnia 2009 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja to w ogóle nie wiem po co te związki tam chodzą i "negocjują" skoro i tak Prezes zrobi co zechce!!!!
Rozwiń
trzeźwy
trzeźwy (2 kwietnia 2009 o 01:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lechu Pudło, poprezedni prezesie Komas (FMJ) wróc, ratuj, bo zginiemy i kicha będzie
Rozwiń
Związkowiec
Związkowiec (2 kwietnia 2009 o 01:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prezes jest tak słabo zorientowany w tym co sie dzieje w firmie Komas, że jest to prawie niewyobrażalne. Rząd dopłaci do firmy - ale kicha, ale komunizm i czysta propaganda bo nic takiego się nie stanie. Komas ( wcześniej FMJ) pada powoli przez fatalne zarządzanie. Krytyczne decyzje w latach 2007 i 2008 były fatalne. Podnoszenie cen na wyroby przez takiego "giganta " jak Komas i to na zasadzie rawniłowki w obliczu kryzysu to była czysta głupota. Dzisiaj chętnie by obniżono ceny- tylko nie ma już komu obniżać. Jest kilku panów w Komas co sie nadają najwyżej do produkcji betonu. W szczegulności prym wiedzie Marketing - po prostu kilku dyletantów. za co się nie wezmą to zepsują. NIc nie wiedza, nic nie potrafią (poza angielskim), no i jeszcze może sciema dla prezesa idzie im dobrze. Wydaje się, że prezes będzie najmniej winny. Dobrał sobie sieroty na przybocznych i bawią sie chłopaki jak w piaskownicy. Kadra menedżerska doprowadzi do katastrofy w niedługim czasie. Na dzień dzisejszy w firmie potrzeba około 130 osób a pracuje 430. Wiadomo jak to sie skończy. Związki zawodowe w Komas to totalna porażka. Sa po prostu śmieszni. Ale co zrobić, jak ktoś po zawodówce i potem maturze wieczorowej i studiach zaocznych może mieć tak ukształtowany umysł, że zawsze będzie wiedział co podpisuje w ramach ustaleń. Wydaje się, że nie więdzą co podpisują. Potem są komentarze- " to tak , o tak, ale my nie wiedzieliśmy" bla bla bla sraj tralala. Ci najważniejsi związkowcy tacy jak niejaki J. Wieleba już uciekli z okrętu - jakie to zwierzątka z okrętu uciekaja, i kiedy.
Do boju Komas.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!