środa, 18 października 2017 r.

Kraśnik

Strategia Kraśnika do 2020 roku. Obwodnica północna, ulgi dla firm

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 maja 2012, 13:16

Wybudowana zostanie ścieżka rowerowa z ul. Granicznej przez tereny zielone nad zalew. Połączy się z
Wybudowana zostanie ścieżka rowerowa z ul. Granicznej przez tereny zielone nad zalew. Połączy się z

Farma słoneczna pozwoli oświetlić miasto. Drogowcy wybudują nowe drogi i ścieżki rowerowe. Przedsiębiorcy mogą liczyć na ulgi. A wszystko w ciągu najbliższych 8 lat.

Za tydzień radni z Kraśnika będą dyskutować na temat przygotowanej przez urzędników "Strategii Rozwoju Miasta Kraśnik” na lata 2012–2020”. Dokument liczy ponad 100 stron.

– Strategia odpowiada na coraz bardziej złożoną i szybko zmieniającą się rzeczywistość – zaznacza Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika. – Chodzi o maksymalne wykorzystanie szans, jakie ta rzeczywistość przynosi.

Co jest w planach? Miasto chce uzbroić tereny Podstrefy Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Obecnie teren liczący ponad 23 ha jest pusty i nieuzbrojony. Projekt przewiduje budowę dróg oraz instalacji wodno-kanalizacyjnej, energetycznej i teletechnicznej. Miasto ma na to 5 mln zł.

Kraśnik chce przyciągnąć przedsiębiorców. Do 2020 r. skorzystają oni z zwolnienia z podatku dochodowego nawet do 70 proc. Pod warunkiem, że będą prowadzić działalność gospodarczą na terenie miasta i utrzymywać nowe miejsce pracy, przez co najmniej 5 lat od zakończenia inwestycji. W przypadku małych firm okres ten będzie krótszy o 2 lata.

Miasto chce inwestować w nowoczesne technologie. Zaplanowana została budowa farmy fotowoltanicznej, która zabezpieczyłaby energetyczne potrzeby miasta w kwestii oświetlenia ulicznego.

– Farma powstałaby na terenach miejskich lub w podstrefie ekonomicznej – tłumaczy Zbigniew Dżugaj, z-ca burmistrza Kraśnika. – Chcemy starać się o unijne pieniądze na ten cel.

Ogniwa fotowoltaniczne mają znaleźć się również na budynkach użyteczności publicznej. Urzędnicy chcą również współuczestniczyć w inwestycjach w odnawialne źródła energii w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

Jednym z kluczowych zadań jest budowa tzw. "Obwodnicy Północnej”. Droga ma powstać od skrzyżowania ul. Lubelskiej i Przemysłowej, wzdłuż toru bocznicy kolejowej, do skrzyżowania ul. Urzędowskiej i Granicznej – przy ogrodzie "Marzenie”. Inwestycja będzie realizowana po 2013 r.

Asfalt pojawi się na Kwiatkowickiej, Śliskiej, Bojanowskiej, Batalionów Chłopskich, Niecałej, Pułaskiego, Mleczarskiej i Chłodnej. Dokończone zostaną ul. Kraszewskiego i Staffa.

Miasto chce też wybudować drogi dojazdowe do terenów pod budownictwo mieszkaniowe. Chodzi o okolice ul. Granicznej, al. Tysiąclecia, ul. Armii Krajowej i Piaskowej. Do ul. Przemysłowej przedłużona zostanie ul. Armii Krajowej. Ma to odciążyć ruch na ul. Lubelskiej.

Powstać mają też nowe ścieżki rowerowe m.in. w ul. Granicznej od ul. Urzędowskiej do ul. Wyspiańskiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
przestraszona
Marysieńka
antymarysieńka
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

przestraszona
przestraszona (1 czerwca 2012 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Boże,ta Marysieńka jest straszna.....
Rozwiń
Marysieńka
Marysieńka (28 maja 2012 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='antymarysieńka' timestamp='1337968381' post='633685']
Już wielokrotnie obiecywałem sobie, że nie będę z idiotką, która sieje spam i trolluje na forum wchodził w jakiekolwiek dyskusje. Jednak to, co ten megatroll internetowy wypisuje, woła o pomstę do nieba, i co gorsza – wprowadza spora część userów w błąd ..... Ale po kolei – tow. Marysieńce było wielokrotnie wypominane, że nie ma nawet bladego pojęcia o tym, gdzie znajdują się poszczególne ulice w Starym Kraśniku, i że ulic tych nie widziała na oczy. Oto dowody:

Więc publicznie oświadczam, że ręka ta będzie ci obcięta. Bo albo jechałaś ulicą Batalionów Chłopskich w jakimś innym mieście, albo jesteś największym kłamcą i mitomanem w Kraśniku. Wystarczy się przejść ul. Oboźną od strony Kraśnika, i spojrzeć w lewo, na wlot ul. Batalionów Chłopskich. Jednak czego wymagać od forumowego don Kichota, który walczy z wiatrakami, których nigdy na oczy nie widział ?

Grafomańską pisownię nazwiska K. Pułaskiego już ci publicznie wytknięto, ale ty stosujesz tradycyjnie swój ulubiony manewr (tj. nie przyznanie się do błędu, odwrócenia kota ogonem, i zgonienia wszystkiego na polityków), ale cóż – to może już szokować tylko userów, którzy nigdy jeszcze z tobą nie usiłowali dyskutować. Jednak zostawmy ortografię, i przejdźmy się ulicą Polną. Pierwszych kilkadziesiąt metrów (do skrzyżowania z ul. Mleczarską) ta ulica posiada chodnik tylko miejscami (np. koło hurtowni “Jolki”, czy koło p. Gromka) i w zasadzie można by te elementy połączyć. Szerszego ciągu pieszego zrobić się nie da, ponieważ spowoduje to kłopoty z mijaniem się samochodów na i tak bardzo wąskiej szosie. Idąc na cmentarz nie patrzysz chyba w ogóle po czym chodzisz, ponieważ od skrzyżowania ul. Polnej z ul. Mleczarską aż pod parking przy cmentarzu znajduje się piękny chodnik z kostki brukowej. Nadmienić też warto, że na cmentarz można wjechać też od ul. Kościuszki ulicą Cmentarną.
Nie wiem czy to do ciebie dociera troglodytko z Piask, ale ulicą Nową (w stronę Al. 1000-lecia) jest zlokalizowany jedyny wyjazd dla pacjentów z SPZOZ. Negując sens połączenia chodnikiem ul. Urzędowskiej z Al. 1000-lecia jednocześnie negujesz sens istnienia identycznych chodników na ul. Szopena ,Mieszka I ,czy Spółdzielczej. Jacy "kolesie" mieszkają na ul. Nowej ? I jeszcze jedno - Uprzedzano mnie:
W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty, bo pokona cię doświadczeniem.
[/quote]

Jak sobie obiecywałeś nie dyskutować, to chociaz raz zdobądz na słownośc i nie rób dupy ze swojej gęby. No, ale wtedy pozbawił bys sie okazji poobrzucac mnie epitetami, które bardziej do ciebie pasowało by przypiąć niż do mnie. A z drugiej strony bez odpowiedniego okreslania mnie nie miałbyś jak nadawac mocy swoim wypocinom.
Do błędów, których popełnienie jest faktem czarno na białym to ja sie mogę przyznawac czy też nie przyznawać.Ale w tym wszystkim bardziej żenujace jest to, że co niektórych tutaj, w tym ciebie bardziej razi zrobienie byle błędu na forum przez nikomu nieznaną babę, niż rozsławianie nas w swiecie błędami przez głowy polityczne reprezentujace ten kraj.
I rączke możesz mi obcinac, tylko jej obcięcie to by była wieksza tragedia dla ciebie, gdybyś przy okazji jej obcinania musiał byś pokazać swoje chamskie obłudne ryło.
I wszystko możliwe, że te kilka lat temu, jakies siedem/osiem, jechałam po jakimś świeżo usypanym tłuczniu, żużlu, grysie, że ta droga była ciemna i płaściutka jakby sie po wylewce asfaltowej jechało. Całkiem tak jak po usypaniu i wyrównaniu inaczej sie prezentował i inaczej sie jechało łącznikiem Jagiellonskiej z Suchynską, a z którego dzisiaj pozostała mulda na muldzie.

W pozaostałych kwestiach nie zgadzę sie z tobą. Kawałkami sa chodniczki na Polnej i to te , które zrobił Czubinski, kiedy brukował łącznik przechodzacy koło zakładu szklarskiego.Ale nic nie stało by na przeszkodzie, żeby te chodniczki znadowały sie po obu stronach ulicy., a juz na pewno na odcinku od Kościuszki do Mleczarskiej.A to, że ktoś sobie wybrukował teren przy ulicy, żeby mu nie zarastało i okazalej wyglądało, to nie żaden powód, żeby sie tłumaczyć, ze tam kawałkami jest chodnik.Bo nie wiadomo czy tych kawałków wybrukowanego terenu, nie traktują jako swojej własnosci, i nie wybrukowali go sobie, żeby go zagarnąć, tak jak po przeciwnej stronie, niektórzy w pasie drogowym porobili sobie betonowe schodki na posesje. To i nie ma sie czemu dziwić, że nie ma gdzie chodniczków porobić dla pieszych idących na cmentarz, zeby nie musieli miotać sie między samochodami.A dwa chodniczki nawet takie półmetrowe po dwóch przeciwległych stronach całkowicie by wystarczyły, żeby kierowcy nie jezdzili pieszym po nogach.I nie trzeba było by sie zasłaniać, że nie ma jak zrobić szerszego ciagu dla pieszych. Dwa wąskie tez wystarcza za jeden szerszy.
A najgorsza makabra jest na krótkim odcinku Ceramicznej, od skrzyzowania z Polną w stronę kawałka chodniczka przy parkingu. Przeciez tam można przedłuzyc ten chodniczek, zeby piesi schodząc z chodnika na Polnej przechodzili bezpośrednio na chodnik po drugiej stronie ulicy( Ceramicznej,jesli by takowy był) i to z tyłu za samochodami, które z Polnej skrecają w stronę parkingu przy cmentarzu. A tak to na jednym zakrecie mamy wszystkich naraz, i samochody skrecajace z Polnej i na Polną i pieszych idacych na cmentarz i wracających z niego między nimi.
Także takie chodniczki po obu stronach ulicy byłyby idealnym rozwiązaniem i wtedy piesi jednym ciągiem mogli by sobie iść w jedną lub druga stronę nie kolidując z samochodami.
I cóż z tego, że można przejechać Cmentarną? Ona przed zaduszkami np. jest zamykana dla ruchu samochodowego i wtedy cały ruch samochodowy na cmentarz odbywa sie Polną. A mnie i tak nie chodzi o przejechanie samochodem, ale o dojście do niego piechotą, a na co brakuje warunków. A ten problem pojawia sie za każdym razem, kiedy tylko odprawia sie na cmentarzu.
I miasto , zamiast wystepowac na dofinansowanie ulicy Bojanowskiej, o czym z góry wiedziało, że na taki marny projekt tego dofinansowanie nie dostanie, duzo lepiej by zrobiło, gdyby wystąpiło o zmodernizoewanie drogi na cmentarz. Dostanie pieniedzy było by pewniejsze tym bardziej , że bezpieczenstwo w przypadku takich dróg dojazdowych do cmentarzy to priorytet w tym kraju. Chyba ze tylko sie na tym krzyczy jak przychodzi sezon na takie krzyki, a wczesniej sie nic ku temu nie robi.

Chodnik na Nowej miałby sens i to duży, ale jeszcze przed zmianą organizacji ruchu na tej ulicy., Kiedy ruch po niej odbywał się w obydwu kierunkach, kiedy zarówno można było z niej wjechac na teren szpitala oraz wyjechac kierujac się w strone Urzedowskiej bądz Tysiąclatki. A obecnie słuzy do samego wyjazdu na ulicę Tysiaclecia, gdzie do dyspozycji są dwa pasy ruchu do jazdy w jednym kierunku i to na długości 1/4 całej ulicy, a na tej wysokości mamy jedynie 2 domy. Połowa długosci szerokiej ulicy pozostaje całkowicie niewykorzystana, służy jedynie okolicznym mieszkancom jako droga dojazdowa do własnych posesji, których jest zaledwie kilka, usytuowanych po jednej stronie tej ulicy. I z całym przekonaniem twierdzę, że poprzednia władza zrobiła jedną głupotę zmieniając ruch na niej, a obecna w najlepsze ją kontynuuje. Bo na tej ulicy i przed zmianą i tak za niewielki był ruch, chociazby w porównaniu z taką Szopena, to po zmianach Szopena została dodatkowo doładowana, pomimo że na niej nie ma warunków z uciażliwosciami zaparkowanych samochodów na ulicy czy tez wystajacych na ulicę z miejsc postojowych w poczatkowym jej odcinku przy Urzękowskiej, gdzie często samochody muszą wymijać sie wahadłowo.Taże na szopena wsród tylu przejezdząjacych przez nią samochodów nie ma miejsca na ulicy dla pieszego a i ruch pieszych do połozonych przy niej bloków,sklepów, do szpitala i do Biedronki jest duzo wiekszy, nieporównywalnie większy, ze nawet nie wiem czy na 100 pieszych przewijających sie przez Szopena przypadnie 1 na Nowej.
Jak przedstawia sie sytuacja na pozostałych ulicach za bardzo nie wiem, gdyż na nich nie bywam, a wyjątkowo na Spółdzielczej, bo i po co, jak tam oprócz bloków nic chyba nie ma. Także nawet nie wiem jak to tam wygląda.A na Mieszka do skrzyzowania z Harcerską bez chodnika duzo trudniej sie obejsc niż na Nowej, a na dalszym odcinku nie wiem jak jest z ruchem do ciastkarni. Ale tam już chodniki były za komuny.A o potrzebie chodnika decyduje tez wykorzystane ulicy. A na Nowej mamy chodnik,. po którym prawie nikt nie chodzi i ulice, na której można tanczyc.
I jak władze i kandydaci do władzy zaczna do publicznej wiadomości podawać dane osobowe osób ich wspierających, to wtedy będziemy wiedzieć komu czym sie wypłacają za pomoc w dojściu do władzy ewentualnie w jej utrzymaniu.
Rozwiń
antymarysieńka
antymarysieńka (25 maja 2012 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Marysieńka' timestamp='1337861923' post='633263']
Nie pluli, bo jeszcze nie widzieli tego. A teraz zgodnie z zyczeniem przystępują do boju.
Za Czubinskiego tez była taka strategia, tylko nie było komu streścić, a do czytania za dużo. Tak jak i nad tą, z setką stron nie chciało by sie ślęczeć.A to nic innego jak obietnice przedwyborcze zaplanowane z kilkuletnim wyprzedzeniem . A czy kiedykolwiek dojdzie do ich realizacji.Ale jak na tyle lat to nic specjalnego.Jedno co jest pewne będziemy asfaltować uliczki kolesiostwu władzy na zadupiach miasta. Chociaz kilka lat temu jechałam do szwalni na Batalionów cHłopskich i dałabym sobie rękę obciąc, że była wyasfaltowana. Jeszcze z początkiem ubiegłego roku miasto zarezerwowało pieniądze na dokumentacje techniczną Puławskiego i chodnika na Polnej i, półtora roku minęło Puławskiego sie robi , a o chodniku na Polnej ani widu ani słychu., pomimo, że ta uliczka odbywa sie ruch samochodowy i pieszy na cmentarz. Ale co tam lepiej było zrobić chodnik na Nowej, po której nikt prawie nie chodzi i nie jeździ, a na Polnej samochody moga pieszym po piętach jeżdzic., bo przeciez to nie im samym i nie ich kolesiostwu.
Dobrze czytam? ma być robiona ściezka rowerowa na Granicznej od Urzędowskiej do wyspianskiego? ta sama co została zrobiona przy III etapie budowy ulicy Granicznej?A co ze scieżkami rowerowymi, na Urzedowskiej od kOszar do świateł i na Lubelskiej, a które to niby miały być robione jeszcze w ubiegłym roku. Jakoś słuch o nich całkowicie zaginął. Chociaż może one sa, tylko ja ich nie widzę.
[/quote]

Już wielokrotnie obiecywałem sobie, że nie będę z idiotką, która sieje spam i trolluje na forum wchodził w jakiekolwiek dyskusje. Jednak to, co ten megatroll internetowy wypisuje, woła o pomstę do nieba, i co gorsza – wprowadza spora część userów w błąd ..... Ale po kolei – tow. Marysieńce było wielokrotnie wypominane, że nie ma nawet bladego pojęcia o tym, gdzie znajdują się poszczególne ulice w Starym Kraśniku, i że ulic tych nie widziała na oczy. Oto dowody:

[quote name='Marysieńka' timestamp='1337861923' post='633263']
.Jedno co jest pewne będziemy asfaltować uliczki kolesiostwu władzy na zadupiach miasta. Chociaz kilka lat temu jechałam do szwalni na Batalionów cHłopskich i dałabym sobie rękę obciąc, że była wyasfaltowana. [/quote]

Więc publicznie oświadczam, że ręka ta będzie ci obcięta. Bo albo jechałaś ulicą Batalionów Chłopskich w jakimś innym mieście, albo jesteś największym kłamcą i mitomanem w Kraśniku. Wystarczy się przejść ul. Oboźną od strony Kraśnika, i spojrzeć w lewo, na wlot ul. Batalionów Chłopskich. Jednak czego wymagać od forumowego don Kichota, który walczy z wiatrakami, których nigdy na oczy nie widział ?

[quote name='Marysieńka' timestamp='1337861923' post='633263']
Jeszcze z początkiem ubiegłego roku miasto zarezerwowało pieniądze na dokumentacje techniczną Puławskiego i chodnika na Polnej i, półtora roku minęło Puławskiego sie robi , a o chodniku na Polnej ani widu ani słychu., pomimo, że ta uliczka odbywa sie ruch samochodowy i pieszy na cmentarz. [/quote]

Grafomańską pisownię nazwiska K. Pułaskiego już ci publicznie wytknięto, ale ty stosujesz tradycyjnie swój ulubiony manewr (tj. nie przyznanie się do błędu, odwrócenia kota ogonem, i zgonienia wszystkiego na polityków), ale cóż – to może już szokować tylko userów, którzy nigdy jeszcze z tobą nie usiłowali dyskutować. Jednak zostawmy ortografię, i przejdźmy się ulicą Polną. Pierwszych kilkadziesiąt metrów (do skrzyżowania z ul. Mleczarską) ta ulica posiada chodnik tylko miejscami (np. koło hurtowni “Jolki”, czy koło p. Gromka) i w zasadzie można by te elementy połączyć. Szerszego ciągu pieszego zrobić się nie da, ponieważ spowoduje to kłopoty z mijaniem się samochodów na i tak bardzo wąskiej szosie. Idąc na cmentarz nie patrzysz chyba w ogóle po czym chodzisz, ponieważ od skrzyżowania ul. Polnej z ul. Mleczarską aż pod parking przy cmentarzu znajduje się piękny chodnik z kostki brukowej. Nadmienić też warto, że na cmentarz można wjechać też od ul. Kościuszki ulicą Cmentarną.
 
[quote name='Marysieńka' timestamp='1337861923' post='633263']
Ale co tam lepiej było zrobić chodnik na Nowej, po której nikt prawie nie chodzi i nie jeździ, a na Polnej samochody moga pieszym po piętach jeżdzic., bo przeciez to nie im samym i nie ich kolesiostwu.
[/quote]
Nie wiem czy to do ciebie dociera troglodytko z Piask, ale ulicą Nową (w stronę Al. 1000-lecia) jest zlokalizowany jedyny wyjazd dla pacjentów z SPZOZ. Negując sens połączenia chodnikiem ul. Urzędowskiej z Al. 1000-lecia jednocześnie negujesz sens istnienia identycznych chodników na ul. Szopena ,Mieszka I ,czy Spółdzielczej. Jacy "kolesie" mieszkają na ul. Nowej ? I jeszcze jedno - Uprzedzano mnie:

[size=5]W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty, bo pokona cię doświadczeniem[/size].
Rozwiń
Kraśniczanin
Kraśniczanin (25 maja 2012 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No ja życzę jak najlepiej obecnym władzom miasta (plany bardzo ambitne), jednak znając obsadę personalną ratusza inwestycje zaczną się na : „Wybudowana zostanie ścieżka rowerowa z ul. Granicznej przez tereny zielone nad zalew”……. i na tym skończą :/ a przepraszam w wzdłuż ścieżki posadzone zostaną dęby
Rozwiń
zyz
zyz (25 maja 2012 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajnie. Jednak ludzie Czu nie zawiedli. Jeszcze więcej jadu proszę. A może najpierw szkolenie u Stefana "wont" Niesiołowskiego. On to ma gadane na PIS.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!