niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Szpital pozwał kobietę za "wykańczalnię"

Dodano: 13 stycznia 2010, 14:47
Autor: er

Nazwała szpitala w Bychawie "wykańczalnią” a dzisiaj stanęła za to przed sądem. Szpital domaga się przeprosin w prasie oraz 20 tys. zł na cel charytatywny. Proces, na wniosek kobiety, toczy się z wyłączeniem jawności.

Jesienią ub. roku w zakładzie opiekuńczo-leczniczego SP ZOZ w Bychawie zmarła 98-letnia babcia Doroty P. Staruszka przebywała tam trzy tygodnie. Wnuczka pojawiła się w szpitalu tuż przed śmiercią krewnej. Nazwała szpital "wykańczalnią”.

Po śmierci 98-latki wykrzyczała na szpitalnym korytarzu "Ludzie, uciekajcie stąd, to mordercy!”. Słyszeli to inni pacjenci i personel.

Szpital uznał, że kobieta posunęła się stanowczo za daleko. Placówka wytoczyła jej proces o ochronę dóbr osobistych.

Na dzisiejszej rozprawie zjawili się zawnioskowani przez szpital świadkowie oraz pozwana z adwokatem. Co działo się na sali rozpraw nie wiadomo, bo sąd wyłączył jawność procesu.
Czytaj więcej o:
Gość
nie-lekarz
ktosia
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 stycznia 2013 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oczywiście morda w kubeł polaczki - cały ten kraj to obóz koncentarcyjnyić a szpitale to umieralnie i wykańczalnie i tylko plać i płać za wszystko , ale prawda , mówinie prawdy ściślej to Przestepstwo w Polandii przcież - 20 tys !! ? a jak nie zapłaci to jej mieszkanie zabiorą na poczet ..... - Bitemu Psu wystarczy kij pokazać - wy już nie jesteście ludźmi , tylko bilogicznie .....
Rozwiń
nie-lekarz
nie-lekarz (16 stycznia 2010 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba brać odpowiedzialność za własne słowa, zwłaszcza wypowiadane publicznie. Nie wierzę w afekt tej pani, a odgrażanie się, że jak zostanie sędzią "zrobi porządek" w szpitalu moim zdaniem całkowicie dyskwalifikuje ją z wykonywania tej funkcji.
Moja Babcia zmarła jakieś trzy tygodnie temu (w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia), miała 91 lat, a zmarła w domu, w otoczeniu bliskich. Pozwólmy godnie odchodzić ludziom z tego świata, wśród rodziny, a nie w szpitalnych czterech ścianach wśród białych fartuchów.
pozdrawiam wszystkich myślących i odpowiedzialnych
Rozwiń
ktosia
ktosia (14 stycznia 2010 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rzeczywiście-miała powód,żeby sie aż tak zdenerwować.Wszak Babcia miała TYLKO 98 lat....Gdyby nie szpital-to pewnie pożyłaby jeszcze drugie tyle.
Staram sie zrozumieć panią Dorotę,ale nijak nie umiem.Babcia dożyła pięknego,sędziwego wieku,co dane jest nielicznym .Wiadomo jest,że w tym wieku prawie każda ,najdrobniejsza nawet infekcja może spowodować śmierć.Tak już ten świat jest ułożony i nic na to nie poradzimy.Zażalenia-to tylko do Pana Boga.
Rozwiń
STON
STON (14 stycznia 2010 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolo napisał:
ston, z tym dzieckiem to powinienes na pogotowie zadzwonic a nie wiezc do szpitala! albo jak juz to na pogotowie jechac! od tego jest pogotowie! i nie gadaj ze jest jakis syf w szpitalu, bez przesady... przejdz sie na ten oddzał opiekunczo leczniczy i zobacz ten ''syf'' , tak czysto to w domu pewnie nie masz, pierw zobacz potem komentuj! swoja drogą dobrze ze dyrektor skierował ta sprawe do sądu, popieram go absolutnie, jak mozna oczerniac takimi slowami ludzi ktorzy wykonuja ciezka i odpowiedzialna prace?!! widac ze facet ma ''jaja'' i walczy o imie swoich ludzi i szpitala!!! brawo i szacunek!!! powodzenia!


jak zadzwonilismy to w sluchawce nam powiedzieli ze lepiej bedzie i szybciej jak niemowlaka sami przywieziemy, a na pogotowiu w bychawie odeslano nas wlasnie do izby przyjec dziecka wiec zauwaz ze cos jest nie tak, z personelem a ze syf to nic do tego nie mam ja tylko uwazam ze tam pracuja osoby mijajace sie z powolaniem
Rozwiń
miron
miron (14 stycznia 2010 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Krzyczy, że będzie walczył o godność. Mały, żałosny człowieczek nie zdaje sobie sprawy, że tym pozwem pokazał, że pojęcia takie jak "godność", "honor" są mu całkowicie obce."

Uważasz więc, że wykrzykiwanie epitetów i plucie innym w twarz powinno pozostawać bezkarne? Doprawdy, osobliwie pojmujesz znaczenie pojęć "honor" i "godność". Ciebie też ktoś kiedyś może w ten sposób nazwać. Stulisz wtedy uszy po sobie i uznasz, że "nie ma sprawy"?
I kto tu jest mały i żałosny?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!