niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Wiatraki powstaną pod Kraśnikiem

Dodano: 11 marca 2010, 12:10
Autor: FP

Być może już niedługo na polach pod Kraśnikiem stanie pierwsza elektrownia wiatrowa. Firma zainteresowana jej uruchomieniem prowadzi właśnie rozmowy z właścicielami gruntów.

Na razie ma powstać sześć wiatraków na terenie gminy wiejskiej Kraśnik w miejscowości Dąbrowa Bór.

Inwestowanie w farmę wiatrową w gminie Kraśnik zainteresowana jest belgijska firma Contino Wind z siedzibą w Warszawie, która na rynku europejskim działa od 15 lat.

Pierwsze umowy na wydzierżawienie gruntów już zostały podpisane. W przyszłym tygodniu przedstawiciele firmy przyjadą do Kraśnika, by prowadzić kolejne rozmowy z właścicielami gruntów.

- Wiatraki nie mogą być umiejscowione bliżej niż 600 metrów od dróg. Myślę, że taka odległość gwarantuje zmniejszenie poziomu hałasu. Sprawę konsultowałem już z Izbą Rolniczą w Lublinie. Prowadzimy także rozmowy z mieszkańcami i wiem, że raczej pozytywnie się do tego odnoszą – mówi Mirosław Chapski wójt gminy Kraśnik.
Czytaj więcej o:
osessek
jagoda
jagoda
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

osessek
osessek (21 czerwca 2015 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli wszystko jest zgodne z prawem, i w zgodzie z ekologią oraz komfortem okolicznych mieszkańców, porobiony analizy akustyczne to ja nie mam nic przeciwko tym wiatrakom ;) 

Rozwiń
jagoda
jagoda (2 marca 2013 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polacy niech nie buduja tradycyjnych elektrowni a niemcy niech buduja elektrycznie pokonaja glupich polaczkow.
[color=#000000][font=Arial, sans-serif][size=3]Polski blackout[/size][/font][/color]

[color=#000000][font=Arial, sans-serif][size=3]Co to wszystko znaczy dla Polski? Parafrazując wiersz Johna Donne'a, żaden kraj Unii nie jest dziś samotną wyspą energetyczną. Ceny energii w Polsce wciąż nie są bezpośrednio powiązane z cenami unijnymi, ale zależność będzie się pogłębiać. Niemcom bardzo zależy, żebyśmy kupowali ich dotowaną energię odnawialną, co postawi pod znakiem zapytania sens budowy naszych nowych elektrowni. Prywatne firmy działające w naszym kraju już wstrzymały inwestycje w elektrownie węglowe i gazowe, czekając na to, co się wydarzy na rynku. Tak zrobiły m.in. francuskie EDF i GDF Suez oraz fińskie Fortum. Państwowe wciąż zapowiadają, że budować będą, choć nieoficjalnie menedżerowie mówią, że elektrownie będą nierentowne. Otwarcie tego nie powiedzą, bo boją się konsekwencji. Polityka rządu zakłada budowę nowych siłowni. Oczywiście rząd będzie naciskał państwowe spółki aby budować nawet nieopłacalne elektrownie, bo z niskiej ceny akcji spółek nie trzeba się tłumaczyć wyborcom, a z blackoutów owszem. Ale budowa nieopłacalnych elektrowni odbije się to na ich wynikach finansowych, a to w końcu spółki giełdowe. Jak prezesi będą się tłumaczyli prywatnym akcjonariuszom ze swych decyzji?[/size][/font][/color]

[color=#000000][font=Arial, sans-serif][size=3]Read more: [url="http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,13460825,Unijny_rynek_energii_wali_sie_w_gruzy.html#BoxBizTxt#ixzz2MPmIh4LS"]http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,13460825,Unijny_rynek_energii_wali_sie_w_gruzy.html#BoxBizTxt#ixzz2MPmIh4LS[/url][/size][/font][/color]
Rozwiń
jagoda
jagoda (2 marca 2013 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to ja mam doplacac do wiatrakow?
[color=#000000][font=Arial, sans-serif][size=3]Europejskie cele energetyczne[/size][/font][/color]

[color=#000000][font=Arial, sans-serif][size=3]Unia Europejska ma dwa główne cele energetyczne. Pierwszy to obniżenie emisji dwutlenku węgla (CO2), drugi budowa transgranicznego, ogólnounijnego rynku energii. Obniżeniu emisji służyło wprowadzenie systemu handlu uprawnień do emisji CO2 oraz subsydiowanie odnawialnych źródeł energii- wiatru, słońca i biomasy (spalania roślin). Wiatr i słońce nic nie kosztują, ale wiatr wieje albo nie, słońce świeci kiedy chce, a magazynować energii elektrycznej póki co nie można. Elektrownie wiatrowe czy słoneczne są więc mniej wydajne niż tradycyjne- węglowe, atomowe czy gazowe, bo działają średnio przez 30-40 proc. czasu. Żeby utrzymać się na rynku, potrzebują subsydiów. I te subsydia dostają. Każdy kraj UE sam decyduje ile jego obywatele dopłacą do energetyki odnawialnej w swoich rachunkach za prąd. Dwa lata temu było to 23 mld euro, ale ta kwota jest coraz wyższa. Najwięcej płacą [/size][/font][/color][url="http://info.podroze.gazeta.pl/temat/podroze/niemcy"]Niemcy[/url][color=#000000][font=Arial, sans-serif][size=3], które po katastrofie w Fukushimie postanowiły dokonać zielonej transformacji swojej energetyki- w zeszłym roku subsydia płacone przez niemieckich konsumentów wyniosły 13 mld euro. W tym roku ma to być aż 20 mld euro. Koszt ten ponieśli głównie mniejsi odbiorcy, ponieważ wiele dużych firm jest z niego zwolnione, żeby mieć tani prąd potrzebny do produkcji. [/size][/font][/color]

[color=#000000][font=Arial, sans-serif][size=3]Read more: [url="http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,13460825,Unijny_rynek_energii_wali_sie_w_gruzy.html#BoxBizTxt#ixzz2MPjnxVIV"]http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,13460825,Unijny_rynek_energii_wali_sie_w_gruzy.html#BoxBizTxt#ixzz2MPjnxVIV[/url][/size][/font][/color]
Rozwiń
Morris
Morris (17 lutego 2013 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak słyszę głupoty od ludzi typu: "Wiatraki szkodzą", to na prawde chyba szkodzą na głowę tym co wypisują takie bzdury..Wiatraki nie stoją wam nad domem tylko kilkaset metrów a czasami kilka kilometrów od zabudowań. Ich jedynym minusem jest koszt budowy i ewentualnie wrażenia estetyczne związane z zepsuciem krajobrazu. Jakies magnetyczne pola, wymysły to czysta głupota i dezinformacjia "fachowców". Równie dobrze szkodliwe pole magnetyczne może Wam wytwarzać wiatrak chłodnicy samochodu albo wentylator w pokoju..Przestańcie szerzyć bzdurną panikę.To jest najczystsza energia jaka może być..
Rozwiń
cała prawda
cała prawda (17 lutego 2013 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prof. dr in. Barbara Lebiedowska
niezaleny ekspert Komisji Europejskiej
d.s. akustyki srodowiska
e-mail: barbara.lebiedowska@gmail.com
Hałas wokół wiatraków
7 grzechów głównych w raportach srodowiskowych dotyczace oddziaływania akustycznego
przemysłowych turbin wiatrowych
czyli
dlaczego powinna byc ustalona minimalna odległosc turbin wiatrowych
od obiektów chronionych
W Polsce powstało i nadal powstaje wiele przemysłowych farm wiatrowych.
Tymczasem, z powodu braku uregulowan prawnych w zakresie oddziaływania na srodowisko
elektrowni wiatrowych nie powinna powstac ani jedna. Wszystkie wiec dotychczas
wybudowano nielegalnie, choc decydenci zapewne stwierdza, e wszystko jest zgodne z
prawem. Warto wiec ju teraz zapytac z jakim prawem, skoro go w naszym kraju nie ma.
Przed wydaniem decyzji o srodowiskowych uwarunkowaniach inwestor zobowiazany jest do
przedstawienia raportu oddziaływania planowanego przedsiewziecia na srodowisko. To na
tych dokumentach i tresciach w nim zawartych, w tym konkluzjach autorów raportów
opieraja sie, miedzy innymi, decyzje dotyczace dalszych losów inwestycji.
Poniej przedstawiono podstawowe błedy w raportach srodowiskowych, dotyczace głównie
akustycznego oddziaływania turbin wiatrowych, opierajac sie głównie na raportach które
umoliwiły budowe wiatraków oraz takich dla których procedura srodowiskowa jest w toku.
• Pierwszy grzech – stosowanie niewłasciwej metody obliczeniowej dotyczacej
ustalania poziomu hałasu słyszalnego
Analizy akustyczne przeprowadzane dla okresu eksploatacji przemysłowych turbin
wiatrowych, prezentowane w raportach srodowiskowych, opieraja sie na błednych
załoeniach metodologicznych, co w pełni dyskwalifikuje poprawnosc wyników obliczen
symulacyjnych. Taka analiza nie moe i nie powinna stanowic podstawy do wyciagania
jakichkolwiek wniosków dotyczacych oddziaływania na klimat akustyczny tak potenych
obiektów jakimi sa przemysłowe turbiny wiatrowe. Niestety, tak sie nie dzieje. Na podstawie
błednie przeprowadzonych analiz, a wiec na podstawie błednego wnioskowania, wydano ju
w Polsce wiele decyzji umoliwiajacych budowe wiatraków, w miejscach, gdzie nie powinny
one nigdy sie znalezc. Wszystko to w majestacie prawa, którego przecie nie ma.
Dlaczego panstwowe słuby ochrony srodowiska, które finansuje kady podatnik, do
dnia dzisiejszego nie zauwayły takiego błednego podejscia? Czy to zamierzone działanie,
czy niekompetencja urzedników podejmujacych decyzje? A moe ich niefrasobliwosc?
Cokolwiek by to było, jest naganne i nie powinno sie wydarzyc!
aden z wielu raportów, który dane było mi przejrzec nie przedstawił własciwego
podejscia do problemu hałasu generowanego przez turbiny wiatrowe.
W praktyce, autorzy raportów najczesciej wykorzystuja w obliczeniach pola
akustycznego generowanego przez turbiny wiatrowe metode ISO 9613-2 lub metode ITB
(obecnie rzadziej), co jest powanym błedem.
Strona 2 z 7
Metoda ITB, opracowana przed laty w Instytucie Techniki Budowlanej, dla potrzeb
modelowania pola akustycznego wokół zakładów przemysłowych, uwzglednia w sposób
zbliony do metody ISO 9613-2, elementy tłumienia energii akustycznej na trasie propagacji
od zródła dzwieku do punktu obserwacji. Charakteryzuje sie wiec ona, podobnie jak metoda
ISO 9613-2, powanym „niedopasowaniem” do specyfiki samego zródła hałasu jak i
specyfiki warunków propagacji (w dalszej czesci zostały one omówione). Ponadto, metoda
ITB nie uwzglednia w swoim algorytmie obliczeniowym, wpływu warunków
meteorologicznych charakterystycznych dla analizowanego terenu, pojawiajacych sie w
długim okresie czasu)1, co jest obecnie ju obowiazujacym standardem przy ustalaniu
poziomu hałasu w srodowisku.
Metoda ISO 9613-2, na która najczesciej powołuja sie obecnie autorzy raportów
srodowiskowych ma zastosowanie do zródeł usytuowanych w pobliu ziemi („groundbased
noise sources”)2 i nie moe byc aplikowana do zródeł „zawieszonych” z reguły
kilkadziesiat lub nawet ponad 100m nad powierzchnia terenu, bowiem algorytm obliczeniowy
metody nie uwzglednia takiej sytuacji.
Poniej przedstawiono tylko niektóre, wybrane elementy algorytmu obliczeniowego,
dyskwalifikujace stosowanie metody ISO 9613-2 do obliczen pola akustycznego
generowanego przez turbiny wiatrowe, a które wynikaja bezposrednio z zapisu normy o
zastosowaniu metody obliczeniowej jedynie do zródeł naziemnych („ground-based noise
sources”), a wiec:
- Wpływ chłonnosci podłoa na propagacje hałasu wyraany jest poprzez
tłumienie gruntu (Agr), które uzalenione jest od rodzaju terenu. Metoda ISO
9613-2 zakłada trzy kategorie gruntu: tzw. grunt twardy dla którego wskaznik
gruntu przyjmuje sie G=0 oraz grunt porowaty o G=1. Trzecia kategoria to
grunt tzw. mieszany, dla którego wskaznik G zmienia sie od 0 do 1, w
zalenosci od rzeczywistej sytuacji analizowanego terenu.
Zdolnosc do pochłaniania energii fali akustycznej przez grunt zwiazana jest z
bezposrednia jego bliskoscia. Nie ma chłonnosci energii akustycznej przez
grunt na wysokosci 100 czy kilkudziesieciu metrów. Tak wiec zjawisko
pochłaniania przez teren nie zachodzi podczas całej trasy przebiegu fali.
Zjawisko to staje sie istotne dopiero w koncowej fazie, kiedy fala akustyczna
zblia sie do podłoa.
Przyjmowanie w obliczeniach wartosci G>0 (najczesciej w raportach jest to
wartosc 0,9) jest powanym błedem i naduyciem ze strony autorów raportów,
bowiem wynik takich obliczen moe byc obarczony znacznym błedem rzedu
kilku lub nawet kilkunastu decybeli. Takie podejscie do problemu wyraznie
wskazuje na całkowita nieznajomosc zjawisk akustycznych przez autorów
raportu lub na manipulowanie wynikami obliczen, w celu uzyskania
ewidentnych korzysci.
- Algorytm metody ISO 9613-2 nie uwzglednia specyficznego wpływu
czynników meteorologicznych na propagacje hałasu; zgodnie wiec z zapisem
„ground-based noise sources”, nie moe byc aplikowany dla zjawisk
przebiegajacych na tak znacznych wysokosciach, jak to ma miejsce w
przypadku przemysłowych turbin wiatrowych.
Przyjmowane w obliczeniach, przez autorów raportów srodowiskowych,
uproszczenie (zakładany jest współczynnik meteorologiczny C0=0),
1 Długi okres czasu w meteorologii to co najmniej 30 lat
2 ISO 9613-2. Acoustics-Attenuation of sound during propagation outdoors – Part 2: General method of calculation (str. 1),
tlumaczenie polskie normy: PN-ISO 9613-2-2002 (str.4)
Strona 3 z 7
wynikajace z geometrii połoenia zródła, punktu odbioru oraz rzutu odległosci
pomiedzy tymi punktami na płaszczyzne gruntu, prowadzi równie do
znacznych błedów obliczeniowych, które moga siegac nawet kilkunastu
decybeli.
Jednoczesnie naley zwrócic uwage, e zjawiska meteorologiczne, ich przebieg
i dynamika sa odmienne na wysokosciach 100m od tych na poziomie kilku czy
kilkunastu metrów nad terenem, dla których metoda ISO 9612-2 ma
zastosowanie. Przyjmowanie wiec C0=0 jest powanym błedem, a metoda
innych propozycji rozwiazania tego problemu, z racji swoich przedstawionych
powyej ograniczen nie posiada.
Pozwole sobie w tym miejscu zacytowac fragment mojej rozprawy naukowej,
wskazujacej na niebanalny wpływ zjawisk meteorologicznych na propagacje fali
akustycznej: „Zagadnienia wpływu czynników meteorologicznych na propagacje fal
akustycznych w terenach otwartych sa zjawiskami niezwykle złoonymi. Na ich
całokształt składaja sie elementy zwiazane z problematyka szeroko pojetej fizyki
atmosfery, mechaniki osrodków scisliwych, fizyki stosowanej i technicznej oraz
meteorologii. Dodatkowym elementem, komplikujacym wzajemne relacje pomiedzy
czynnikami aerodynamicznymi i wymiany ciepła, wpływajacymi na przebieg fal
akustycznych jest ciagła zmiennosc zachowan atmosfery jako osrodka propagacji.
Zmiany te, okreslane ogólnie jako czynniki meteorologiczne, zwiazane sa scisle z
klimatem danego miejsca, co wynika z jego własciwego połoenia geograficznego na
Ziemi. Dodatkowym elementem utrudniajacym analize tych zjawisk jest losowosc
oraz pewna przypadkowosc ich wystepowania”3.
- Naley równie zwrócic uwage na fakt, e algorytm metody ISO-9613-2
odnosi sie do dzwieków pochodzacych od zródła punktowego, a takim zródłem
turbina wiatrowa nie jest. Według opinii Profesora Czesława Cempla4, w
wiekszosci przypadków wykonywania analiz symulacyjnych, zródło hałasu,
jakim jest turbina wiatrowa, modelowane jest przy pomocy zródła
punktowego, o okreslonym poziomie mocy akustycznej i na wysokosci na
której znajduje sie gondola wiatraka. Prowadzi to do wyraznych niescisłosci w
modelowaniu. Polegaja one na odwzorowaniu tylko hałasu mechanicznego,
który generuje sie głównie z gondoli urzadzenia, bez uwzglednienia hałasu
aerodynamicznego powodowanego przez łopaty turbiny, podczas gdy poziom
hałasu odnotowany na podłou, badz 4 m ponad terenem, jest suma hałasu
mechanicznego i aerodynamicznego.
Wszystkie przedstawione powyej fakty, stanowia, e wykorzystywanie metod
stworzonych do oceny naziemnych zakładów przemysłowych do obliczen pola akustycznego
generowanego przez turbiny wiatrowe jest powanym błedem.
Zdziwienie zapewne budzi fakt, e inwestorzy szczycacy sie budowaniem i pragnacy
nadal budowac elektrownie wiatrowe, przy dobrej woli i współpracy ze specjalistami nie
zadbali o wypracowanie odpowiedniej, poprawnej metody, jej przetestowanie oraz uzyskanie
akceptacji odpowiednich srodowisk naukowych i decyzyjnych. Budowa turbin wiatrowych
trwa w naszym kraju od kilkunastu lat a na swiecie znacznie dłuej. Było wiec dostatecznie
duo czasu aby takie badania przeprowadzic.
3 B.Lebiedowska, Parameters of noise propagation outdoors. Wyd.A.H. A.Gieysztora, Pułtusk, 2007
4 J.Szulczyk, Cz.Cempel, 2010, Halas turbin wiatrowych w zakresie infradzwieków, Miedzynarodowa Konferencja n.t.
Monitoring Srodowiska, Kraków
Strona 4 z 7
• drugi grzech - brak analizy klimatu akustycznego na etapie planowania inwestycji
(tzw. wariant zero).
W raportach brakuje informacji dotyczacej jakosci klimatu akustycznego przed
podjeciem inwestycji wiatrowej (tzw. wariantu zero) oraz oceny wielkosci wpływu
planowanych elektrownii na zmiane jego parametrów, co jest podstawowa zasada
stosowana przy wprowadzaniu nowego zródła hałasu do srodowiska.
Najczesciej elektrownie wiatrowe planowane sa w terenach wiejskich – rolniczych. Klimat
akustyczny takich terenów, jeeli nie ma w pobliu tras transportowych, jest kształtowany
głównie przez naturalne zródła hałasu, a w okresie prac polowych przez krótkookresowe
przejazdy maszyn rolniczych. Jest to wiec klimat akustyczny, typowy dla obszarów wiejskich,
jeszcze nie skaony działalnoscia przemysłowa i ciagła ingerencja człowieka. Aby własciwie
ocenic klimat akustyczny terenu planowanego zainwestowania, przygotowujac raport
srodowiskowy, naleałoby dokonac ciagłych pomiarów poziomu hałasu w
charakterystycznych punktach obszaru (w pobliu obiektów chronionych z punktu widzenia
akustycznego) w okresie co najmniej 1 roku, aby wyniki pomiarów odzwierciedlały stan
faktyczny, zmienny w rónych porach roku - jednoczesnie uwzgledniajac wpływy zmiennych
warunków meteorologicznych.
W adnym z przegladanych przeze mnie raportów nie znalazłam takiego podejscia do
problemu. Jest to bowiem czasochłonne, a inwestorom najczesciej bardzo sie spieszy w
„dotarciu do zysków”, bez wzgledu na konsekwencje jakie niesie planowane przedsiewziecie
dla srodowiska oraz lokalnych społecznosci.
Naley równie wziac pod uwage fakt, e Komisja Europejska, w swojej polityce
wspólnotowej, stoi na stanowisku nie kreowania dodatkowych przestrzeni zagroonych
hałasem, lecz lokowania nowych obiektów emitujacych hałas w przestrzeniach, gdzie ten
hałas ju wystepuje, traktujac takie rozwiazanie jako „mniejsze zło”. Inwestorzy natomiast
planuja wprowadzanie najczesciej w istniejacy obszar ciszy terenów wiejskich nowych
antropogenicznych elementów przemysłowych i daa do trwałego zniszczenia
zrównowaonego pejzau akustycznego, co jest całkowicie niezgodne z polityka unijna.
• Trzeci grzech – czyli 2 w 1 – odnoszenie błednych wyników obliczen symulacyjnych
(patrz pierwszy grzech) do nieistniejacych przepisów w zakresie dopuszczalnych
poziomów hałasu w srodowisku.
Wartosci dopuszczalne hałasu w srodowisku zapisane zostały w odpowiednim
rozporzadzeniu ministerialnym5, znowelizowanym niedawno6 przez Ministra Srodowiska.
W adnym z tych dokumentów nie podano wartosci dopuszczalnych poziomu hałasu
powodowanego przez turbiny wiatrowe. Zródła hałasu, dla których mona w tych
rozporzadzeniach znalezc wartosci dopuszczalne to: drogi, linie kolejowe, pozostałe obiekty i
działalnosc bedaca zródłem hałasu (zwyczajowo przyjmowane dla typowych zródeł
przemysłowych) i nietypowe zródła takie jak starty, ladowania i przeloty statków
powietrznych oraz linie elektroenergetyczne. Nie ma w rozporzadzeniach wartosci poziomu
dopuszczalnego hałasu emitowanego przez turbiny wiatrowe, które sa zródłami
specyficznymi, podobnie jak linie elektroenergetyczne czy samoloty.
Nie mona wiec przyjmowac jako poziomu dopuszczalnego wartosci odnoszacej sie do
typowych zródeł przemysłowych, bo takim zródłem turbina wiatrowa nie jest.
5 Rozporzadzenie Ministra Srodowiska z dnia 14 czerwca 2007r w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w
srodowisku, Dz.U. Nr 120, poz. 826
6 Rozporzadzenie Ministra Srodowiska z dnia 1 pazdziernika 2012r zmieniajace rozporzadzenie w sprawie
dopuszczalnych poziomów hałasu w srodowisku, Dz.U. R.P., poz. 1109
Strona 5 z 7
Wszystkie analizowane raporty obarczone były tym błedem, swiadczacym o bezmyslnosci
autorów oraz powierzchownym traktowaniem problemu. Brak unormowan w jakimkolwiek
zakresie nie zwalnia jednak autorów raportów srodowiskowych z wnikliwego
analizowania zagadnienia i kierowania sie zasada przezornosci przy formułowaniu
wniosków.
W przypadku krajowych braków ustawodawczych, a tak sie dzieje w naszym kraju,
autorzy raportów powinni byli sie odwołac do unormowan przyjetych w innych krajach UE.
We Francji hałas turbin wiatrowych regulowany jest wg ustawy o hałasie tzw. sasiedzkim
(Loi nr 92-1444 du 31 decembre 1992; Loi relative a la lutte contre le bruit). Regulacja ta
oparta jest na zasadzie rónicy poziomu hałasu w stosunku do poziomu tła. Dopuszczalny
przyrost hałasu bedacy efektem funkcjonowania turbiny wynosi 3 dB/A w nocy i 5 dB/a w
dzien. Poziom hałasu tła mierzy sie przy predkosci wiatru poniej 5 m/s. Hałas turbiny mierzy
sie w praktyce przy predkosci 8 m/s.
W Wielkiej Brytanii stosuje sie wytyczne raportu ETSU „The assessement and rating of noise
from wind farms” (ETSU for DTI 1996). Poziom hałasu jest ustalany, podobnie jak we
Francji, z tym e hałas zarówno w nocy jak w dzien nie powinien byc wyszy od poziomu tła
o 5 dB/A.
• Czwarty grzech – bagatelizowanie oddziaływania dzwieków
niskoczestotliwosciowych oraz infradzwieków
W raportach srodowiskowych problem infradzwieków traktowany jest w sposób
marginalny. Autorzy nie podaja widma hałasu niskoczestotliwosciowego oraz
infradzwiekowego i nie prowadza adnej analizy, zasłaniajac sie najczesciej brakiem
literatury na której mogliby sie oprzec. Jest to całkowicie nieprawdziwe, bowiem oprócz
znienawidzonej przez lobby wiatrakowe ksiaki Niny Pierpont „Syndrom turbin wiatrowych”,
mona znalezc, przy odrobinie dobrej woli, bardzo bogata literature poswiecona wpływom
dzwieków niskoczestotliwosciowych i infradzwieków na organizmy ywe, w tym równie
człowieka. Polscy naukowcy wyraznie wskazuja na negatywne oddziaływanie infradzwieków
na organizmy ywe. Podobne stwierdzenia mona znalezc równie w publikacjach
zagranicznych, n.p. „Infrasound - Brief Review of Toxicological Literature” Infrasound
Toxicological Summary November 2001, odwołujacej sie do kilkuset prac badawczych.
Nie jest wiec prawda uporczywe twierdzenie wiekszosci autorów raportów, którzy pisza, e
jest niewiele publikacji dotyczacych negatywnego wpływu infradzwieków od turbin
wiatrowych. Wiadomym jest, e publikacji takich jest bardzo wiele, o czym swiadczy oprócz
przywołanych powyej, np. Raport dr Christophera Hanning’a na temat „Zaburzenia snu
wywołane hałasem turbin wiatrowych” z roku 2009. W dokumencie tym, opartym na 40
artykułach i opracowaniach naukowych, przedstawiono wiele zaburzen oraz chorób
spowodowanych przebywaniem w pobliu turbin wiatrowych. Od roku 2009 zapewne
ukazały sie kolejne, nowsze opracowania dotyczacego tego problemu.
Autorzy raportów najczesciej nie dokonali odpowiednich staran, w celu zapoznania sie i
zgłebienia tego problemu, opierajac sie jedynie na powszechnie stosowanych przez
inwestorów turbin wiatrowych, popularnych sloganach, bez naukowego uzasadnienia.
Współczesni badacze zdaja sobie sprawe, e najwiekszym problemem jest obecnie
brak moliwosci okreslania hałasu turbin wiatrowych w pasmie czestotliwosci od 1 Hz do 20
Hz, t.j. poniej progu słyszalnosci. W algorytmach obliczeniowych programów
symulacyjnych brak jest tego typu modułów, co skutkuje ignorowaniem problemu przez
osoby o niskiej wiedzy z dziedziny akustyki. Naley bowiem pamietac, e hałas
infradzwiekowy istnieje, a wiec oddziałuje na organizm człowieka, chocia nie jest słyszany
przez organ słuchu. Tego typu hałas, z racji znacznych długosci fali jest znacznie gorzej
Strona 6 z 7
pochłaniany przez elementy otoczenia, zle izolowany przez przegrody, a ekrany akustyczne
nie sa efektywne w blokowaniu jego propagacji. W rezultacie jego nateenie nawet w
znacznych odległosciach od zródła jest wysokie7.
W czesci raportów znalezc mona odniesienie problemu infradzwieków do hałasu w
srodowisku pracy i unormowan prawnych w tym zakresie, zapominajac, e normy te odnosza
sie do 8-io godzinnej ekspozycji dnia pracy, a w przypadku turbin wiatrowych ta ekspozycja
trwa cała dobe.
Brak precyzyjnych norm regulujacych dopuszczalne poziomy infradzwieków nie
usprawiedliwia zaniechania przeprowadzenia stosownych analiz. W przedstawianych w
raportach opisach nie mona odnalezc ani parametrów ani analizy emisji infradzwieków
emitowanych przez turbine. W efekcie nie ma wiec w raportach adnej oceny zasiegu jak i
oddziaływania infradzwieków na przyległe tereny zamieszkałe przez ludzi. Naley te
pamietac, e w przypadku mieszkanców miejscowosci połoonych w pobliu farm
wiatrowych ekspozycja na infradzwieki, tak jak i na inne oddziaływania, bedzie ciagła i
wyniesie 24h na dobe!
• Piaty grzech – brak wizji lokalnej
Z analizowanych raportów wynika, e w wiekszosci przypadków ich autorzy nie dokonali
wizji lokalnej planowanego terenu zainwestowania. Skutkuje to miedzy innymi tym, e
niepoprawnie definiuja połoenie obiektów chronionych w terenie (najczesciej jest to
zabudowa zagrodowa) a odległosci turbin od najbliszej zabudowy mieszkaniowej sa
tendencyjnie zawyane.
• Szósty grzech – niska wiedza autorów raportu n.t. funkcjonowania elektrowni
wiatrowych
Analiza zapisów raportów wskazuje, e wiekszosc ich autorów nigdy nie znalazła sie w
pobliu elektrowni wiatrowych i swoja wiedze czerpie jedynie z literatury badz z informacji
dostepnych w internecie, a take z wczesniej opracowanych raportów dla podobnych
inwestycji. W adnym z analizowanych dokumentów nie ma jakiegokolwiek odniesienia do
istniejacych, funkcjonujacych ju elektrownii o zblionych parametrach w podobnie
ukształtowanym terenie, których na terenie kraju mona znalezc bardzo wiele. Nie jest to
wprawdzie wymóg formalny jaki raportom srodowiskowym stawiaja przepisy, ale z cała
pewnoscia byłoby to pomocne przy zrozumieniu funkcjonowania tak potenych instalacji
przemysłowych (wysokosc turbiny zbliona bywa do wysokosci Pałacu Kultury i Nauki w
Warszawie).
Autorom raportów najbardziej zaley na spełnieniu wymagan formalnych dokumentu, t.j.
zasygnalizowaniu jedynie problemów bez wypełnienia ich merytoryczna trescia, co
powoduje, e sa one pełne popularnych sloganów jakimi zwykle posługuja sie lobbysci
wiatrakowi (na poziomie wpisów portalu internetowego dla gimnazjalistów).
• Siódmy grzech – błedne konkluzje finalne dotyczace oddziaływania hałasu od turbin
wiatrowych
Pomimo e informacje przedstawiane w raportach nie pozwalaja na ocene wpływu
oddziaływania akustycznego przemysłowych turbin na klimat akustyczny (patrz grzechy 1-5),
7 M. Villey-Migraine, 2004, Effets de l’eolien industriel sur la sante des hommes, Federation Nationale – Vent
de Colere
Strona 7 z 7
wszystkie koncza sie stwierdzeniem o braku przeciwwskazan do ich budowy w danej
lokalizacji, co jest przecie rozumiane jako brak negatywnych oddziaływan na pobliskie
tereny i „zielone swiatło” dla jej realizacji. Naley wiec uznac, e przedstawiane raporty nie
sa obiektywne a jedynie stanowia zbiór „pobonych yczen” inwestorów, którzy przecie te
raporty, zgodnie z przepisami prawa, finansuja.
• Inne „grzeszki” w raportach
Grzechy popełniane przy tworzeniu raportów srodowiskowych dotycza równie i innych
aspektów oddziaływania przemysłowych turbin na srodowisko.
Bagatelizowanie wpływu na krajobraz (bo przecie to nikomu nie szkodzi) jest
powszechne. Raporty nie podejmuja analizy zmian w krajobrazie, które powinny byc
oceniane podobnie jak wszystkie inne oddziaływania w sposób rzetelny i oparty na
współczesnej wiedzy. Brak jest analiz istniejacego obecnie krajobrazu, najczesciej typowo
wiejskiego, które powinny uwzgledniac trzy strefy postrzegania przez człowieka: efektów z
duej odległosci, efektów z odległosci sredniej oraz efektów z małej odległosci.
Podobnie traktowane sa inne komponenty oddziaływan, takie jak: promieniowanie
elektromagnetyczne, migotanie cienia czy efekt stroboskopowy, kwitowany w raportach
krótkim stwierdzeniem o malowaniu łopat turbin farbami przeciwodblaskowymi matowymi,
które to malowanie samo ten problem rozwiaa. Tymczasem na terenie kraju powstało ju
wiele elektrowni i kady moe obecnie sprawdzic, e mija sie to z prawda.
Sprawa konfliktów społecznych oraz moliwych niebezpiecznych awarii turbin
równie sa najczesciej traktowane w raportach w sposób lekcewaacy dla lokalnych
społecznosci a problem utraty wartosci nieruchomosci połoonych w pobliu farm
wiatrowych jest marginalizowany, pomimo, e badania wykazuja na znaczny spadek ich
wartosci.
Podsumowanie
Rozwaania powysze prowadza to wniosku ogólnego, e wydawanie decyzji w oparciu
o błednie opracowane raporty jest naruszeniem porzadku prawnego.
Jest zadziwiajace, e słuby srodowiskowe nie upomniały sie o wprowadzenie
odpowiednich zapisów prawnych i tym samym wzieły na siebie cała odpowiedzialnosc za
wybudowanie siłowni wiatrowych na terenach prawnie chronionych, takich jak tereny w
pobliu zabudowy mieszkaniowej, na obszarach chronionego krajobrazu czy obszarach
siedlisk chronionych ptaków, nietoperzy czy innych komponentów przyrody.
O zapis prawny woła pokrzywdzone społeczenstwo, któremu przed oknami domów
wybudowano lub planuje sie wybudowanie turbin wiatrowych, a przecie Departament
Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia (pismo znak MZ-ZP-S-078-21233-13/EM/12 z
dnia 27 lutego 2012r) zaleca lokalizowanie elektrowni wiatrowych w odległosci nie mniejszej
ni 2 km od domów mieszkalnych.
Pokrzywdzeni Polacy maja prawo domagac sie jednego krótkiego zapisu ustalajacego
minimalna odległosc turbin wiatrowych od siedzib ludzkich. Maja to przecie
zagwarantowane w konstytucji.
Kto wiec ponosi wine za brak unormowan prawnych?
Czy to tylko lenistwo ustawodawcy, czy celowa gra umoliwiajaca czerpanie przez niektóre
grupy ludzi ogromnych korzysci? Ale czy legalnych?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!