sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Wrze w miejskiej ciepłowni

Dodano: 12 września 2007, 18:13
Autor: FABIAN PLAPIS

Pracę straci trzynaście osób z 71-osobowej załogi Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Pracują jeszcze tylko do końca roku.

Ale to dopiero początek zwolnień, bo firma zaczyna tracić płynność finansową.

- Mówiłem radnym, że we wrześniu firma straci płynność finansową. Po inwestycjach, jakie poczyniliśmy podczas sezonu grzewczego, mamy za dużo pracowników i część musimy zwolnić. Obecnie potrzebujemy jedynie 53 osoby - wyjaśnia Piotr Leziak, prezes Zarządu KPEC.
Ratunkiem dla firmy miała być jej szybka prywatyzacja. Pomysł zaakceptował zarząd, Rada Nadzorcza KPEC i Rada Miasta większością głosów PO, Lubię Kraśnik i SLD. Według tych planów, już w połowie roku miejska ciepłownia miała przejść w prywatne ręce.
To jednak nie spodobało się radnym PiS, którzy zaproponowali przeprowadzenie lokalnego referendum. Chcieli, aby to mieszkańcy wyrazili opinię o planach sprzedaży miejskiej firmy. Przeciwko prywatyzacji były też niektóre związki zawodowe, działające w firmie.
Radni wyznaczyli więc termin na 22 lipca. Jednak urzędnicy wojewody lubelskiego w czerwcu zakwestionowali uchwałę. Według nich, termin był za wczesny, by zdążyć z wydrukowaniem uchwały w Dzienniku Urzędowym. Dlatego jako rozsądny termin zaproponowali wrzesień. Jednak od tamtego czasu nie zebrała się Rada Miasta, aby zająć się ponownie sprawą.
- Przewodniczący rady powinien w trybie sesji nadzwyczajnej wyznaczyć nowy termin referendum. Nie dopełnił swoich obowiązków i będziemy chcieli go z tego rozliczyć - oskarża Mirosław Włodarczyk, przewodniczący Klubu Radnych PiS.
- Był okres urlopowy i nie było zbyt ważnych tematów do realizacji, żeby zwoływać sesję nadzwyczajną - broni się Tadeusz Członka, przewodniczący Rady Miasta Kraśnik.
Radni się kłócą, tymczasem pierwsze wypowiedzenia już niedługo trafią do pracowników ciepłowni. Załoga czeka na konkretne rozstrzygnięcia.
- Po prywatyzacji firmy pracownicy przeszliby do innego pracodawcy i podpisali pakiet socjalny. Mieliby na kilka lat ochronę pracy. A przez te polityczne spory te osoby muszą teraz stracić prace - dodaje P. Leziak. Najbliższa sesja odbędzie się pod koniec września.
Czytaj więcej o:
Gość
(Anonimowy)
(Anonimowy)
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 sierpnia 2013 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (17 września 2007 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oooo to szybko się nawrócili
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (14 września 2007 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ty to niby skąd to wszystko wiesz, księgowym jesteś w KPEC czy co?
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (14 września 2007 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i nie zgadłeś! Ci "zaangażowani" w walce przeciw prywatyzacji teraz są jak najbardziej za.
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (14 września 2007 o 13:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Michalczyk popiera PO po cichu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!