czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Wypadek w Obrokach: Wszyscy byli trzeźwi

Dodano: 13 maja 2015, 20:25
Autor: jsz

Duchowny i narzeczeni, którzy zginęli w wypadku w obrokach byli trzeźwi. Wciąż nie wiadomo, dlaczego volvo księdza zjechało na przeciwny pas i uderzyło w audi, którym jechali Dominika i Mateusz.

– Jak wynika z przeprowadzonych badań, kierowcy obu samochodów byli trzeźwi – przyznaje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Alkoholu nie wykryto również w organizmie 24-letniej Dominiki Ł., pasażerki audi.

Śledczy czekają jeszcze na wyniki badań toksykologicznych, które odpowiedzą na pytanie, czy ofiary wypadku były pod wpływem narkotyków, czy też nie.

Do tragicznego w skutkach zderzenia doszło 11 kwietnia w Obrokach, na trasie z Kraśnika do Lublina. Kierowca volvo S40 zjechał na przeciwległy pas i uderzył w jadące w stronę Lublina audi A3. Samochodem tym podróżowała para 24-latków. Dominika Ł. z Płouszowic i Mateusz D. z gminy Wilkołaz. Młodzi ludzie rozwozili zaproszenia na swój ślub. Mieli się pobrać w najbliższą sobotę, 16 maja. Dziewczyna zginęła na miejscu, chłopak zmarł w drodze do szpitala.

W wypadku zginął również kierowca volvo – 35-letni Grzegorz M., duszpasterz akademicki z Jarosławia na Podkarpaciu. Wracał z wykładów Lublinie. Podróżował ze studentką, Sylwią D., która jako jedyna przeżyła wypadek. Tylko ona miała również zapięte pasy bezpieczeństwa. Ksiądz zapiął je na swoim fotelu, by „oszukać” zamontowane w samochodzie czujniki. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że właśnie brak zapiętych pasów zdecydował o tragicznym bilansie wypadku.

Czytaj więcej o: wypadek obroki policji
Erni1
zbychun22
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Erni1
Erni1 (19 czerwca 2015 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dlaczego kazdy wciaga boga do kazdego tragicznego wypadku nikt niewie kiedy i okturej godzinie umze ani w jakich okolicznosciach nie da sie oszukac przeznaczenia nie ma zeczy nieuniknionych.nie traccie czasu na uzalanie sie lecz zacznijcie cieszyc sie zyciem puki trwa a co bedzie sie mialo stac to i tak sie stanie.

Rozwiń
zbychun22
zbychun22 (25 maja 2015 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe czy jest już znana przyczyna tego wypadku? Tylko jedna osoba która przeżyła miała zapięte pasy, więc pewnie o to chodzi.

Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2015 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na pewno Bóg tak nie chcial, po co dawal by życie żeby je odbierać? Często s takich wypadkach jego się obwinia ale to nie wlascisy czas i miejsce w którym się znajdujemy sekundy i koniec...
Rozwiń
kociolek
kociolek (13 maja 2015 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan Bóg tak chciał? Pana Boga wina! Bóg ich nie pilnował? Boga nie ma! Bóg jest zły! Takie oto zdania się słyszy, a jaka złość na Pana Boga za to hohooo. Pan Bóg kierował czy ksiądz? Nie mówmy tu o księdzu mówmy o człowieku.... a no i za raz wywody: nie miał Pana w sobie ten ksiądz. Taki młody ksiądz potrzebuje wsparcia i rozmowy jak każdy człowiek. Może popełnił samobójstwo bo nie radził sobie z tym wszystkim. Może atak epilepsji bądź kobieta z którą jechał trzeba podłączyć do wykrywacza szczerości? Być może zaburzenia widzenia? To Pan Bóg by skręcił kierownicą nagle? Noo przecież on jest Wszechmocny i nieomylny. Tego nie zrobił Pan Bóg. Jak już to lucyfer kierował sadzając księdzu przed oczami młodą kobietę włącznie...POMYŚL! Jak Pan nasz mówi, że i ja i wy krzyż nieść będziecie całe życie by dostać się do Ciepła Niebieskiego. Krzyż niosą setki ludzi po śmierci tej trójki. lucyfer się cieszy, lucyfer atakuje jak drapieżnik... sprzyja temu osłabienie w wiarę ludzi. Tu mamy taki krzyż. Gdzie indziej walczą z rakiem, walczą z biedą. To lucyfer nie było jak ciocia Stasia z wujkiem jechali 500km i przyjechali i nic im się nie stało? Pan Bóg jest zawsze z nami i za nami, a jako ludzie wolni mamy wybór czy play czy orange, czy Pan Bóg i jego dekalog czy lucyfer z rogami i jego ból. Pan Bóg nas zawsze kocha i zawsze będzie kochał. Odwróceni od niego zawsze zostaną przyjęci. PEWNIAK! Aaa teraz może tak bez Pana Boga i szanuję ludzi którzy są tego pewni Proszę bardzo. Ok i Boga nie ma. Olewasz Boga, Bóg jest nikim? OK OK masz rację nie zaprzeczam ateisto itd szanuję Twoją wypowiedź ale tak czy owak postępując zgodnie z zasadami chociażby tylko Dekalogu i bez Pana Boga stwierdzisz, że człowiek trzymający się tych 10 zasad wszelkiego zła nie zazna, lucyfera nie pozna, a i spotkać takiego na ulicy to aż miło lecz swój krzyż musi nieść bo krzyżem jest niesienie Dekalogu.

Pięknie :-)

Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2015 o 21:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Bóg tak chciał? Pana Boga wina! Bóg ich nie pilnował? Boga nie ma! Bóg jest zły! Takie oto zdania się słyszy, a jaka złość na Pana Boga za to hohooo. Pan Bóg kierował czy ksiądz? Nie mówmy tu o księdzu mówmy o człowieku.... a no i za raz wywody: nie miał Pana w sobie ten ksiądz. Taki młody ksiądz potrzebuje wsparcia i rozmowy jak każdy człowiek. Może popełnił samobójstwo bo nie radził sobie z tym wszystkim. Może atak epilepsji bądź kobieta z którą jechał trzeba podłączyć do wykrywacza szczerości? Być może zaburzenia widzenia? To Pan Bóg by skręcił kierownicą nagle? Noo przecież on jest Wszechmocny i nieomylny. Tego nie zrobił Pan Bóg. Jak już to lucyfer kierował sadzając księdzu przed oczami młodą kobietę włącznie...POMYŚL! Jak Pan nasz mówi, że i ja i wy krzyż nieść będziecie całe życie by dostać się do Ciepła Niebieskiego. Krzyż niosą setki ludzi po śmierci tej trójki. lucyfer się cieszy, lucyfer atakuje jak drapieżnik... sprzyja temu osłabienie w wiarę ludzi. Tu mamy taki krzyż. Gdzie indziej walczą z rakiem, walczą z biedą. To lucyfer nie było jak ciocia Stasia z wujkiem jechali 500km i przyjechali i nic im się nie stało? Pan Bóg jest zawsze z nami i za nami, a jako ludzie wolni mamy wybór czy play czy orange, czy Pan Bóg i jego dekalog czy lucyfer z rogami i jego ból. Pan Bóg nas zawsze kocha i zawsze będzie kochał. Odwróceni od niego zawsze zostaną przyjęci. PEWNIAK! Aaa teraz może tak bez Pana Boga i szanuję ludzi którzy są tego pewni Proszę bardzo. Ok i Boga nie ma. Olewasz Boga, Bóg jest nikim? OK OK masz rację nie zaprzeczam ateisto itd szanuję Twoją wypowiedź ale tak czy owak postępując zgodnie z zasadami chociażby tylko Dekalogu i bez Pana Boga stwierdzisz, że człowiek trzymający się tych 10 zasad wszelkiego zła nie zazna, lucyfera nie pozna, a i spotkać takiego na ulicy to aż miło lecz swój krzyż musi nieść bo krzyżem jest niesienie Dekalogu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

15-17 grudnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
14-12-2017

15-17 grudnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!