piątek, 24 listopada 2017 r.

Kraśnik

Zakrzówek: Mają nowe boisko, czyli koniec z grą na trawie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2012, 16:44
Autor: (aa)

Nowe wielofunkcyjne boisko przy Zespole Szkół w Zakrzówku (UG ZAKRZÓWEK)
Nowe wielofunkcyjne boisko przy Zespole Szkół w Zakrzówku (UG ZAKRZÓWEK)

Nowe wielofunkcyjne boisko przy Zespole Szkół w Zakrzówku (pow. kraśnicki) jest już gotowe. Powstało w miejscu już istniejącego, o naturalnej, trawiastej nawierzchni.

– Teraz została wykonana nowa nawierzchnia poliuretanowa o pow. 1237 mkw – mówi Grzegorz Lemiecha, wójt Zakrzówka.

Położono także chodniki, a teren boiska został ogrodzony. – Mamy nadzieję, że ta inwestycja przyczyni się w sposób znaczący do propagowania kultury fizycznej i zdrowego stylu życia wśród młodzieży z terenu naszej gminy – dodaje Lemiecha.

Inwestycja została współfinansowana ze środków unijnych. Całkowity koszt to ponad 410 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Starszy Pan
mieszkaniec gminy
mieszkanka
(68) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Starszy Pan
Starszy Pan (27 czerwca 2012 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Potocki ma dużo racji w tym co robi. Teraz, gdy wójt pokazuje swoje oblicze tacy mieszkańcy ratują nasz honor. Dość partyjniactwa.... brawo dla młodych.
Rozwiń
mieszkaniec gminy
mieszkaniec gminy (25 maja 2012 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DROGA MIESZKANKO -Słusznie zauważyłaś iż post Józka Potockiego podpisany imieniem i nazwiskiem .zamurował gminnych ,[dyspozycyjnych] młodych pismaków.A sam dyspozytor zmęczony problemami obok plebani.jedzie odpocząć nad morzem. na farmie wiatrakowej.Słusznie postępuje bo po przyjeżdzie czekają na niego ogromne atrakcje.
Rozwiń
mieszkanka
mieszkanka (20 maja 2012 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Józek. Chyba niektórych zatkało.... Więcej takich postów
Rozwiń
Józef Potocki
Józef Potocki (7 maja 2012 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam wszystkich forumowiczów. Ktoś, kto wstydzi się swojego nazwiska bezczelnie kłamie o mnie i innych osobach z mojej okolicy. Ja nie mam powodów, zeby ukrywac swoje nazwisko. Tak, nazywam się Józef Potocki, mieszkam w Zakrzówku. Wszystko co mówię i piszę, podpisuje swoim nazwiskiem. Ktoś udaje mało zorientowanego, albo rzeczywiście ma jakieś braki w wiedzy. Jeśli chodzi o wiatraki w naszej gminie to ja służę pomoca w dokształceniu, mogę wskazać źródła. Nie chce komentowac słów, które dotyczyły mnie, bo to łgarstwa. Kto chce znac sprawę niech porozmawia z kimś, kto był na spotkaniu, które prowadziłem, na sesji w kwietniu, na spotkaniu wiejskim w marcu. Jeśli kogoś rzeczywiście interesuje moje zdanie i życie to zawsze można ze mną porozmawiać, szczególnie jak ktoś mieszka tak blisko mnie. Zresztą nieważne co ja myślę, ważne, że mieszkańcy ul. Partyzantów nie chcą wiatraków, mieszkańcy ul. Zachodniej nie chcą wiatraków, mieszkańcy Lipna nie chcą wiatraków, mieszkańcy Majoratu nie chcą wiatrasków, mieszkańcy Bystrzycy nie chcą wiatraków, mieszkańcy Rudnika nie chca wiatraków, mieszkańcy Sulowa nie chcą wiatraków i mieszkańcy innych części naszej małej ojczyzny również. Co wiącej rolnicy, którzy dostali umowy na dzierżawę pola pod turbiny tychże dokumentów nie podpisali. To jest ważne i o tym trzeba pisać, a nie wymyślać jakieś pikiety i inne bzdury. Osoby mające problemy ze sobą samym zawsze mogą tak się dowartościować. Niech sobie działają. W mojej okolicy udało nam się zebrać podpisy od zdecydowanej większości mieszkańców przeciwnych budowie wiatraków w naszej gminie. Było kilka gospodarstw, które z różnych powodów nie mogą zająć stanowiska. Uważam, że powodem tej sytuacji jest ciągle brak informacji na temat tej inwestycji. Osoby, które się tu obraża zrobiły to co im podpowiadał rozum, powiedziały nie w sytuacji gdy ich przyszłość może być zagrożona. Gdy ktoś otwarcie mówi swoje zdanie to należy mu się szacunek. Natomiast ten, kto wstydzi się tego kim jest może jedynie pisać bazsensu na forach. Ludzie wyjdźcie z domów, spotkajcie się z kimś kto rzeczysiście istnieje. Ja tak zrobiłem i wielu mieszkańców również. Byłem dwukrotnie na farmie wiatrowej w Orzechowcach(gmina Żurawnica), jakieś 160 km od Zakrzówka. Warto tam pojechać, porozmawiać z ludźmi, zobaczyć jak wygląda wieś. Oczywiście jest organizowana wycieczka do Pucka, ale ja tam nie pojadę, bo mam chorobę lokomocyjną. Zresztaą to strata czasu, tyle kilometrów jechać. Kto chce zobaczyć wiatraki, to polecam wyjazd do Orzechowców, gdyż cała droga zamyka się w 5h w obie strony autem. Zachęcam do zorientowania się, co mówili radni na sesji o działaniach moich, oraz innych ludzi przeciwnych wiatrakom, których jest bardzo wielu. To nieprawda, że jest nas kilkoro. Podpisy, które zebraliśmy w naszej gminie, bo wszedzie są ludzie zainteresowani przyszłością tego skrawka ziemi, są złożone u Przewodniczącego Rady gminy, wraz z apelem od mieszkańców Lipna, który zajmuje 2 strony. Wójt również na sesji otrzymał pismo od mieszkańców naszej gminy, pod którym również mogę się podpisać. Pewnie wiecie o tych faktach , skoro znacie nawet moje myśli i plany. Może umiecie przepowiedzieć losowanie Dużego Lotka. Wszyscy zainteresowani mogą się z tymi pismami zapoznać. Kto chce nabijać się z mojego postu, obrażać mnie, itd. niech pokaże, że nie wstydzi się tego kim jest, albo niech zatrzyma uwagi dla siebie. Pozdrawiam...
Rozwiń
Gość
Gość (7 maja 2012 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zadałem kiedyś pytanie osobie pracującej przy wiatrakowym projekcie- okolice Kraśnika:
Wiatraki mają być, czy mają stać w konkretnym miejscu???

A oto odpowiedź:
[color="#FF0000"]"Jeśli chodzi o projekt, który prowadzę, to na samym początku, rok temu odbyło się spotkanie z mieszkańcami, na którym zostały zaprezentowane KONKRETNE lokalizacje urządzeń. Z każdym właścicielem prowadzę odrębne rozmowy nt. samej umowy i innych detali, np. kwestii podatków. [/color]Podkreślam, że zawsze może oddać umowę do konsultacji z prawnikiem z czego ludzie korzystają. Zaplanowane turbiny są systematycznie domykane. Jedynie 3 urządzenia z 21 do tej pory zostały przesunięte głównie ze względu na duże rozdrobnienie działek (w Księżomierzy nie było scalania gruntów jak np. w Urzędowie), a przede wszystkim ich nieuregulowany stan prawny. Żadna zmiana nie spowodowała przybliżenia urządzeń do siedzib ludzkich."
Potem tylko niezbędna zmiana planów zagospodarowania, studium wykazujące, że środowisko na tym nie nie ucierpi, uchwały rg i można biec po pozwolenie na budowę i budować.

Po jednej stronie będą ludzie, którzy coś zarobią na tej inwestycji, a po drugiej ci, którzy będą mieli tylko uciążliwe sąsiedztwo. Kłótnia na kilka pokoleń murowana!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (68)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!