czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Kuchnia

Jagnięcina z Lubelszczyzny według Ivo Violante

Dodano: 30 sierpnia 2013, 10:19

Ivo Violante ( Dorota Awiorko-Klimek)
Ivo Violante ( Dorota Awiorko-Klimek)

To delikatne mięso ma w Polsce coraz więcej zwolenników. – Dlaczego eksportujecie je do Europy, zamiast podawać w lubelskich restauracjach? – dziwi się włoski kucharz Ivo Violante, od którego mamy dla was superprzepis na jagnięcinę z pesto pistacjowo-miętowym.

O co chodzi z tą jagnięciną? Okazuje się, że w województwie lubelskim hoduje się kilka ras owiec, w tym uhruską i wrzosówkę. W naszym regionie sprzedaje się około 7 tysięcy sztuk zwierząt. Połowa trafia na eksport, w większości do Włoch. – Jagnięcina to bardzo delikatne mięso, wiele osób myli je z baraniną o wyrazistym smaku. Od kilku lat podajemy je w naszej restauracji. Najczęściej jest to pieczony udziec – mówi Stanisław Stelmach, właściciel Zajazdu Marta w Pułankowicach. Okazuje się, że wartość energetyczna jagnięciny jest dwukrotnie wyższa od wieprzowiny, a dania z jagnięciny zawierają mało tłuszczu i cholesterolu.

Instrukcja obsługi

Gdzie kupić jagnięcinę? Można ją dostać w sieciowych marketach i dobrych delikatesach. Najlepiej kupić udziec, z którego można wyczarować najlepsze potrawy. Od steków, przez kotlety i pulpety po fantastyczne zupy (np. kwaśnicę). Jagnięcinę można dusić w gęsiarce, piec w piekarniku oraz przyrządzać na ruszcie.

W procesie przyrządzania bardzo istotny jest proces marynowania z wykorzystaniem octu lub zsiadłego mleka, który powinien trwać 12 godzin. Dzięki marynacie jagnięcina będzie miękka i soczysta, pamiętajmy o dodaniu aromatycznych ziół.

– Udziec można naszpikować słoniną lub boczkiem. Delikatne gicze (golonki) już tego nie potrzebują. Jagnięcinę na grilla robimy bardzo krótko – dodaje Stanisław Stelmach.

Poleca Ivo Violante

W swojej autorskiej restauracji "Auriga” w Lublinie, włoski szef kuchni wykorzystuje jagnięcinę z Lubelszczyzny. – Jestem pewien, że to może być kulinarny hit z naszego regionu i warto promować jagnięcinę po lubelsku w Polsce – mówi Ivo.

A oto jego autorski przepis na jagnięcinę z pesto pistacjowo-miętowym.

Składniki: Comber jagnięcy (żeberka) po 3 na osobę, świeżo mielony pieprz, sól morska, 1 łyżka oliwy z oliwek extra, 4 łyżki pesto, 40 g pistacji. Na pesto: 40 g obranych pistacji, 40 g świeżej natki pietruszki, 40 g świeżej mięty, 60 g koziego sera, 1 ząbek czosnku, 1 łyżeczka soli, 10 łyżek oliwy z oliwek extra.
Wykonanie: zaczynamy od pesto. Należy zmiksować wszystkie składniki sosu, ostrożnie dolewając oliwę. Co dalej? Pistacje należy rozkruszyć młotkiem, wymieszać z solą morską i pieprzem. Comber jagnięcy posmarować olejem i obtoczyć w pistacjach. Upewnić się, że mięso jest dokładnie pastą otoczone. Rozgrzać patelnię do czerwieni, dodać oliwę z oliwek i podsmażyć każdy kawałek mięsa po 2-3 minuty. Wyjąć i przekładać na patelnię grillową na 2 minuty, aby jagnięcina była średnio krwista. – Jako dodatek proponuję sałatkę ze świeżej rucoli i pomidorków cherry. W drugiej wersji zgrillowane plastry bakłażana i cukinii – dodaje Violante.

Jagnięcina na festiwalu

Jeśli chcecie przekonać się, jak smakuje jagnięcina, odwiedźcie Stare Miasto w Lublinie podczas Europejskiego Festiwalu Smaku. – Zapraszam na pokaz w niedzielę, 8 września, o godz. 18. W cyklu "Europa na talerzu” na placu Po Farze przygotuję kilka rodzajów jagnięciny z Lubelszczyzny – mówi Ivo Violante.

Pokazów z jagnięciną na festiwalu będzie więcej. Także w niedzielę jagnięcinę według przepisu Witolda Kuncewicza zaprezentuje restauracja Kuchnia i Wino w Kazimierzu. Będzie to rodzaj ragout, czyli aromatycznego gulaszu.

W oczekiwaniu na festiwalowe pokazy polecamy sprawdzony przepis na ragout z jagnięciny z grzybami.

Składniki: 1 kg mięsa jagnięcego (karkówka, łata, mostek), 4 cebule, 4 pomidory malinowe, 50 dag świeżej papryki, 5 suszonych grzybów, 1 łyżka mąki, sól, pieprz, czosnek, świeży rozmaryn.

Wykonanie: pokroić cebulę w grubą kostkę, podsmażyć na patelni, dodać kawałki jagnięciny. Po kilku minutach przełożyć do garnka, dodać namoczone grzyby i pomidory. Postawić na dużym ogniu. Doprawić roztartym czosnkiem, pieprzem i solą. Dusić do miękkości mięsa. Doprawić mąką, dodać podsmażoną na patelni paprykę. Pod koniec dodać świeży rozmaryn. Podawać na gorąco.
Czytaj więcej o:
Mufasa Pitt
Chełmianin N
Czysmakuje?
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mufasa Pitt
Mufasa Pitt (8 września 2013 o 05:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://www.justmugshots.com/florida/cape-coral/14955362

Jego sam facet na tym zdjęciu .... hahaha

Rozwiń
Chełmianin N
Chełmianin N (1 września 2013 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na jagnięcinę w artykule przepis przekazano,
i o urojonej Lubelszczyźnie nie zapomniano.
Sulisz już dawno poprawne myślenie stracił,
i to z pisania wynika,że rozum smak utracił.
Dziwię się,że jeszcze takiemu pisać pozwalają,
wszyscy prawdę znają i głęboko się zastanawiają,
czemu takiemu błaznowi wciąż nazwy się mieszają?
Natomiast dla pijaru Pana Ivo Violante w to wciągają,
a zatem niech Ci Panowie mądrzejszych poczytają!

RADA JĘZYKA POLSKIEGO
PRZY PREZYDIUM POLSKIEJ AKADEMII NAUK
Warszawa ,dnia 6 lipca 2011 roku RJP-183/W/2011
 
Szanowny Panie,
Lubelszczyzna to 'ziemia lubelska', a nie 'województwo lubelskie'. Wyraz ten powstał przez dodanie do przymiotnika lubelski przyrostka -yzna,wskazującego na jakiś obszar.
Łączę wyrazy szacunku
/-/ dr Katarzyna Kłosińska
Sekretarz Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN.

 witam,
dziękuję za zwrócenie uwagi. moi dziennikarze o tym wiedzą (przynajmniej mam taką nadzieję, bo już o tym z nimi nieraz rozmawiałem), ale przyzwyczajenie jest na tyle silne, że - podobnie jak wiele osób z naszego województwa - stosują nazwę Lubelszczyzna w kontekście Lubelskiego.
praca, praca i jeszcze raz praca
 Pozdrawiam
Krzysztof Wiejak
red. naczelny Dziennika Wschodniego/MM Lublin
www.dziennikwschodni.pl
www.mmlublin.pl
tel. +48 81 46-26-800
wiejak@dziennikwschodni.pl
Media Regionalne o/Lublin



 

Rozwiń
Czysmakuje?
Czysmakuje? (1 września 2013 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byliśmy na konferencji o lubelskiej jagnięcinie. Kilka słów o niej:

http://czysmakuje.blogspot.com/2013/05/pogadanka-o-barankach.html

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!