niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Łęczna

Fontanna w Łęcznej zawróciła ludziom w głowie. Kąpiel na środku rynku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2013, 23:49
Autor: Paweł Puzio

Fontanna w Łęcznej (UM Łęczna)
Fontanna w Łęcznej (UM Łęczna)

Jeszcze Rynek I nie został przez wykonawcę oddany do użytku, a już zdarzają się tam nietypowe sytuacje. Ktoś wziął prysznic w fontannie. Pozostało po nim tylko... opakowanie po żelu do kąpieli.

Jak się okazuje odrestaurowany Rynek I przyciąga miłośników niestandardowych zachowań. – Już w kilka dni po uruchomieniu fontanny ktoś się w niej wykąpał. Po amatorze prysznica w miejscu publicznym pozostało jedynie opakowanie po żelu do kąpieli dla mężczyzn. Innym razem pod fontannę podjechał samochód. Wyskoczyło z niego czterech mężczyzn, którzy wracali z Pojezierza. Zaczęli tańczyć i krzyczeć. Tak pojechali, że aż małe dzieci musiały uskakiwać – mówi Grzegorz Kuczyński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Łęcznej.

Na Rynku I działają dwie fontanny. Większa, na środku, składa się z 28 dysz wyrzucających wodę na indywidualnie regulowaną wysokość (od 20 centymetrów do 1,2 metra). Natomiast mała mieści się na placyku w parkowej części placu i ma 3 strumienie.

Natomiast podczas minionego weekendu z Rynku I skradziono już kilka świeżo posadzonych roślin, m.in. zniknęły tuje i krzewy ozdobne. – Ale cały plac jest oświetlony, a rynek znajduje się pod nadzorem monitoringu. Na pewno złodziejom nie ujdzie to na sucho – dodaje Kuczyński. – Także miłośnik kąpieli może słono zapłacić za prysznic na środku rynku – mówi Dariusz Kowalski, zastępca burmistrza miasta, który ma nadzieję, że do takich wypadków nie będzie już dochodziło.

Na razie skradzione drzewa i krzewy to problem wykonawcy, bo będzie musiał uzupełnić roślinność na swój koszt. – Później po przekazaniu placu za straty będzie płacił budżet gminy, czyli wszyscy mieszkańcy Łęcznej – dodaje Grzegorz Kuczyński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
asia
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 sierpnia 2013 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wyskoczyło z niego czterech mężczyzn, którzy wracali z Pojezierza. Zaczęli tańczyć i krzyczeć. Tak pojechali, że aż małe dzieci musiały uskakiwać – mówi Grzegorz Kuczyński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Łęcznej.

To jakaś nowomowa Pana rzecznika? Czy w konkursie na to stanowisko sprawdzano ów osobnik potrafi pisać i mówić bez błędów?

Rozwiń
Gość
Gość (13 sierpnia 2013 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kuczynski z Kowalskim będa pewnie biegać od domu do domu i pytać o to czy ktoś z domowników nie brał kąpieli. Wszystko w trosce o dobry image miasta. Czuwaj!

Rozwiń
asia
asia (13 sierpnia 2013 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ciekawe jak i na jakiej podstawie chce Kowalski ukarać? a gdzie byli strażnicy hihi, a i ten cały monitoring

Rozwiń
Lukasz
Lukasz (13 sierpnia 2013 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pastuchy z lyncznej pierwszy raz zobaczyły fontannęi o to skutki. Cześć cześć ..... wita wieś.

Rozwiń
leczynianka
leczynianka (13 sierpnia 2013 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ooo odezwała się miastowa z lublina. Już nie chcę mówić ile osób z rejstracjami LU wracając z nad jezior zatrzymywała się i ile z tych osób także dziwnie się przy tej fontannie zachowywało.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!