wtorek, 26 września 2017 r.

Łęczna

Łęczna: Może zabraknąć pieniędzy na leczenie oparzeń

Dodano: 24 maja 2011, 20:55

Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej przyjmuje pacjentów z całej Polski (Maciej Kaczanowski)
Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej przyjmuje pacjentów z całej Polski (Maciej Kaczanowski)

Od kilku tygodni specjalistyczne centrum leczenia oparzeń w Łęcznej przyjmuje też pacjentów, którzy do tej pory trafiali na oddziały oparzeniowe zwykłych szpitali.

Problem w tym, że NFZ za to leczenie nie płaci. A jest drogie: leczenie jednej osoby może kosztować nawet do 200 tys. zł.

– Kilka dni temu zdarzyło się, że jednego dnia przyleciały do nas aż 4 śmigłowce z poparzonymi pacjentami – mówi Piotr Rybak, dyrektor Szpitala Powiatowego w Łęcznej, przy którym działa Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń.

Większa liczba pacjentów to efekt zmian wprowadzonych przez resort zdrowia i obowiązujących od miesiąca. – Pacjenci z poważnymi urazami trafiają teraz wyłącznie do wysoko wyspecjalizowanych placówek – wyjaśnia Andrzej Troszyński, rzecznik prasowy centrali Narodowego Funduszu Zdrowia. – Ciężkie przypadki oparzeń leczą w Polsce szpitale w Łęcznej, Gryficach i Siemianowicach.

– Problem w tym, że szpitale podczas kontraktowania nie dostały na ten cel pieniędzy. Kto zapłaci za dodatkowe, tak kosztowne leczenie? – pyta dyrektor Rybak.

– Do tej pory nie zdarzyło się jeszcze, byśmy kiedykolwiek odmówili choremu pomocy – mówi prof. Jerzy Strużyna, szef WCLO. – Może się jednak zdarzyć tak, że w centrach leczenia oparzeń zabraknie pieniędzy na to leczenie. Wtedy możliwe jest, że specjalistyczne szpitale odmówią przyjęć chorych – podkreśla profesor.

– Na razie nic nie wskazuje na to, że NFZ zmieni kontrakty. Nie ma do tego podstaw – uważa A. Troszyński.

Łęczna - wiadomości, artykuły, forum
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 maja 2011 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a gdzie są pieniądze, bo ja jeszcze nigdzie nie słyszałam aby ktoś powiedział, że ja ma, a może tak zamiast leczyć do na odstrzał, po cholerę chory ma się ,męczyć, a te pieniądze co zostaną to dać tym rządzącym ,bo biedacy nie mają za co żyć ,bp dla nich to dalej za malo
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!