niedziela, 22 października 2017 r.

Łęczna

Łęczna ratuje górnika poparzonego w pożarze w kopali Wujek Śląsk (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 września 2009, 17:34

Jeden ranny w wyniku pożaru metanu w kopali "Wujek Śląsk” w Rudzie Śląskiej -Kochłowicach trafił do centrum oparzeń w Łęcznej. Jego stan jest poważny. Wymaga oddechu zastępczego. Ma poparzenia zewnętrzne i oparzenia dróg oddechowych.

– Jak tylko dowiedzieliśmy się o wypadku zgłosiliśmy gotowość przyjęcia siedmiu ciężko rannych osób – mówi Krzysztof Bojarski, z-ca dyrektora ds. medycznych szpitala w Łęcznej.

– Początkowo miało do nas trafić czterech górników, ale na Śląsku zdecydowali, że ostatecznie przyleci dwóch – mówił tuż przed godziną 16 dyrektor.

Jednak kiedy helikopter z pierwszym rannym wylądował na szpitalnym lądowisku, do szpitala dotarła informacja, że drugi ranny zmarł w czasie lotu i helikopter zawrócił na Śląsk.

Do działającego od miesiąca Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Łęczyńskiego szpitala trafił jeden z najbardziej poszkodowanych górników, wymagający oddechu zastępczego.

Najmłodsza ofiara pożaru w kopalni miała 20 lat. Najstarszy z górników był w wieku przedemerytalnym. Stan części uratowanych jest krytyczny. Mają poparzone od 40 do 90 proc. powierzchni ciała. Wszyscy mają poparzone górne drogi oddechowe.

Poszkodowani górnicy byli transportowani m.in. do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich i do Szpitala Wojewódzkiego św. Barbary w Sosnowcu.

Tymczasem w Bogdance żałoba. – Jesteśmy wstrząśnięci tą tragedią. Zginęli nasi koledzy ze Śląska, ale to równie dobrze mogliśmy być my – mówi Czesław Brzyski, z-ca przewodniczącego "Solidarności” w Lubelskim Węglu Bogdanka. – W tej pracy nie ma rutyny. Codziennie, gdy zjeżdża się pod ziemią jest myśl: to może być ten ostatni raz...

Nasi górnicy zapowiadają, że pomogą rodzinom ofiar z "Wujka”. – Czekamy na informacje z Katowic. I natychmiast organizujemy pomoc rzeczową i finansową – deklaruje Brzyski. – Po katastrofie w Halembie spontanicznie zebraliśmy ponad 120 tys. zł. Teraz też nie pozostaniemy obojętni. I będziemy się modlić, żeby rozmiar tej tragedii był jak najmniejszy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Michał
tuja
Mariusz
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michał
Michał (18 września 2009 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
beduin napisał:
Oby ranni wyzdrowieli szczerze im tego życzę .


Na forum nikt nie wie, ale juz dyrektor szpitala w Łęcznej ktory sie wypowiada zapewne wie co mowi.
Rozwiń
tuja
tuja (18 września 2009 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taaa, akurat na forum towiedza w jakim on jest stanie;)
Oby wrócił szybko do zdrowia! Cuda się zdarzaja...
Rozwiń
Mariusz
Mariusz (18 września 2009 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ma e-leczna.pl pisza ze ranny ma marne szanse na przezycieC9B57B
Rozwiń
beduin
beduin (18 września 2009 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oby ranni wyzdrowieli szczerze im tego życzę .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!