poniedziałek, 23 października 2017 r.

Łęczna

Lekarze z zakazem leczenia za śmierć pacjenta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 stycznia 2009, 20:46
Autor: (er)

Rocznym zakazem wykonywania zawodu ukarał sąd dwóch lekarzy
ze szpitala w Jaszczowie, w powiecie łęczyńskim. Medycy zlekceważyli stan chorego i nie skierowali go na prześwietlenie, a to opóźniło operację. Pacjent zmarł.

Stanisław K. trafił do szpitala w Jaszczowie w kwietniu 2005 roku. Uskarżał się na bóle brzucha. Przez kilka dni czuł się lepiej. Potem jednak bóle powróciły. Lekarz radiolog próbował wykonać badanie jelita grubego, ale udało się zrobić tylko dwa zdjęcia - za mało do skutecznej diagnozy.

25 kwietnia dyżur miał Marek B. Stan chorego znacznie się pogorszył. Pielęgniarki informowały o tym doktora, który był w swoim gabinecie na innym piętrze. Zalecił podanie kroplówki. Potem dyżur przejął Krzysztof N.

Lekarz dopiero na wyraźne żądanie żony pacjenta właściwie go przebadał. W końcu zlecił przeprowadzenie badania RTG, które wykazało perforację jelita. Mężczyzna został przewieziony na operację do szpitala przy ul. Staszica w Lublinie. Zmarł po kilku dniach.

Biegli, którzy oceniali postępowanie lekarzy z Jaszczowa, doszli do wniosku, że Stanisław K. powinien zostać natychmiast skierowany na badanie rentgenowskie. Szybkie wykrycie perforacji jelita zwiększyłoby szanse na przeżycie.

Sąd Rejonowy w Lublinie uznał lekarzy winnymi zaniedbania. Nie skierowali pacjenta na odpowiednie badanie, przez co obniżyli szanse na przeżycie. Zostali skazani na kary po roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Najbardziej dolegliwy dla nich będzie zakaz wykonywania zawodu przed rok. Wyrok
nie jest prawomocny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
badabu
ratownik
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

badabu
badabu (6 stycznia 2009 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pacjent poczuł się gorzej od rana, a lekarz dyżurny M. B. był od 15-ej ! Uwazam, że został skrzywdzony!!!! A co zrobili lekarze leczący ?
Rozwiń
ratownik
ratownik (6 stycznia 2009 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W końcu ktoś się zajoł tym konowałem Narodowcem. Drodzy dziennikarze zajelibyscie się pogotowiem łęczyńskim. Kierownikiem pogotowia ratunkowego lekarzem jeżdzącym bez uprawnień anastazjologicznychna karetce reanimacyjnej. Jest lekarzem pediatro ma na swoim sumieniu zgon nie jednego pacjenta ale ma układy. On i Pani Dyr. Alicja Ciechan to jedna ręka. Lepiej nie wzywać pogotowia w Łęcznej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!