środa, 23 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Miłość i zazdrość w sieci

Dodano: 28 marca 2008, 22:28
Autor: Paweł Puzio

Zaczęło się od wpisu na naszym forum internetowym. - Romans naszej pary rozkwita w najlepsze.

Wkrótce zamieszczę w necie filmik z ich miłosnymi igraszkami - obwieścił anonimowy autor. Podał nazwiska "zakochanych” i nazwy instytucji, w których pracują. W Łęcznej zawrzało.

Bohaterka wpisu, pani Barbara z Łęcznej, jest pewna, że zrobił to 44-letni Ireneusz R. - Gdy miałam 15 lat spotykałam się z nim. Gdy poznałam go bliżej, nie chciałam mieć nic wspólnego. Jednak on nie chce o mnie zapomnieć - opowiada nam swoją historię. Kobieta twierdzi, że mężczyzna od kilku lat niszczy jej życie. - Nęka mnie telefonami, śledzi, podgląda w domu. Odstrasza każdego, kto chce się do mnie zbliżyć. Przez niego nie mam ani prywatnego życia, ani znajomych. Teraz jednak posunął się za daleko. Nie odpuszczę mu - dodaje twardo.

Drugą "połówką” romansu miałby być policjant z komendy w Łęcznej. Z panią Barbarą znają się z pracy.

- Przypuszczałem, że autorem pomawiającego wpisu jest Ireneusz R. - mówi opisany na forum funkcjonariusz. - Wiedziałem też, że poszukuje go prokuratura. W piątek rano szedłem do pracy. Traf chciał, że minęliśmy się na ulicy.

Zawołałem: "Stój, policja!”. Wylegitymowałem się. Od razu mnie poznał. Zaczął się awanturować. Gdy chciałem go zatrzymać, doszło do szarpaniny.

Podczas tego zajścia Ireneusz R. miał uderzyć policjanta w twarz i kopnąć w podbrzusze. Potem zaczął uciekać. Jednak kilkaset metrów dalej zatrzymali go inni policjanci.

Udało się nam ustalić, że Ireneusza R. poszukuje Prokuratura Lublin-Północ. Chodzi o wyłudzenie 9 tys. zł kredytu i posłużenie się w banku fałszywym zaświadczeniem o dochodach. Tylko za to grozi mu do 8 lat więzienia.

- Sprawdzamy, czy Ireneusz R. jest autorem pomawiającego wpisu na forum internetowym Dziennika Wschodniego. Jeżeli nasze przypuszczenia okażą się słuszne, wówczas prokurator podejmie sprawę z urzędu. Na razie postawimy mu zarzut napaści i utrudniania pracy policjantowi - tłumaczy Sławomir Cielniak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.

Wczoraj policja przesłuchała zatrzymanego Ireneusza R., dziś prokurator zdecyduje o jego dalszym losie.

- Nie wiem, co teraz będzie się działo. Poprosiłam znajomych o pomoc - boi się pani Barbara.

Imię bohaterki zostało zmienione
Czytaj więcej o:
dd
zazdrosny
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dd
dd (29 marca 2008 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja pier... co za poje***y tekst
i to jeszcze ze wsi
Rozwiń
zazdrosny
zazdrosny (29 marca 2008 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy rozstanie i rozwód też tak bedziecie z mini przeżywali? - śmieszne
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2008 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popracuj nad słownictwem... "walą" - to chyba rodem z brukowców którym się tak brzydzisz?
Rozwiń
swojak
swojak (29 marca 2008 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co w tym dzienniku opisują???
takie historie mnie poprostu walą - chyba nic innego się nie dziąło więc opisują jakieś smieszne brednie

proponuje zająć się bardziej wymagajacymi tematami
a nie z pogranicza Faktu czy Superexpresu no chyba że w tym kierunku idziecie

pozdr
jeszcze wasz czytelniki
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!