piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Niewygodne dokumenty czy makulatura - co wynosiła z gminy urzędniczka?

Dodano: 24 lutego 2015, 09:45
Autor: Paweł Puzio

Ważne dokumenty czy zbędna makulatura, którą z braku niszczarki urzędnicy palą w swoich domach? Co urzędniczka wynosiła rano z budynku sprawdza teraz policja i prokuratura.

16 lutego Dorota Szczęsna, wójt gminy Spiczyn, zawiadomiła policję. Jej zdaniem, wieloletnia pracownica Urzędu Gminy wynosiła urzędowe dokumenty.

Przeszukanie

- Przeprowadziliśmy przeszukanie w mieszkaniu osoby wskazanej przez wójt - informuje Magdalena Krasna, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.

- Chodzi o złamanie paragrafu 276 Kodeksu karnego o bezprawnym rozporządzaniu dokumentami. Grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. - Prowadzimy postępowanie w sprawie - dodaje rzecznik.

Dokumenty miała wynosić bliska współpracownica byłego wójta. - 16 lutego wcześnie rano zarejestrowała ją kamera pobliskiego banku. Bocznym wejściem wynosiła z budynku Urzędu Gminy kartony z dokumentami - mówi nasz informator.

"To nagonka"

- To była makulatura z mojego biurka - przekonuje tymczasem urzędniczka. - Od kilku miesięcy trwa na mnie nagonka w internecie. Odbiło się to na moim zdrowiu i lekarz dał mi zwolnienie. Przed pójściem na L4 chciałam zamknąć sprawy, czyli spalić urzędową makulaturę oraz napisać sprawozdanie do GUS z prac Rady Gminy. Do tego był mi potrzebny segregator z dokumentami - tłumaczy.

Z jej relacji wynika, że palenie dokumentów przez pracowników UG to praktyka stosowana od lat. - U nas w urzędzie nie ma niszczarki - tłumaczy. I dodaje: Podczas przeszukania policja zabezpieczyła dwa, czy trzy ksera dokumentów z 2008 czy 2009 roku. Nic nieznaczące.

O takich praktykach mówi też były wójt gminy Mirosław Krzysiak. - Rzeczywiście, urzędnicy sami palili niepotrzebne dokumenty. A jeśli ktoś miał pracę po godzinach, to brał papiery do domu. Sam też tak robiłem - dodaje Krzysiak.

"Na takie rzeczy miałem czas"

Po gminie krąży plotka, że to były wójt "czyścił” urząd z niewygodnych dokumentów. - To idiotyzm. Po pierwsze, nie mam czego ukrywać. Po drugie, pani Barbara nie ma dostępu do księgowości. Po trzecie, na takie rzeczy był czas - po wyborach miałem dwa tygodnie na przekazanie urzędu - mówi Mirosław Krzysiak.

Nowa wójt nie chciała o tej sprawie rozmawiać. - Nic nie mogę mówić. Sprawa jest wyjaśniana - ucina Dorota Szczęsna.
Wczoraj popołudniu zwołano nadzwyczajną sesję Rady Gminy Spiczyn.

- Pani wójt zatrudniła zastępcę bez konsultacji z radą. Poza tym chcemy poznać sytuację w gminie i porozmawiać o sprawie pani Barbary, która przepracowała w urzędzie 35 lat - mówi Joanna Dejko, przewodnicząca Rady Gminy w Spiczynie.

Sesja miała burzliwy przebieg. Wójt Szczęsna oświadczyła, że zwolniła panią Barbarę dyscyplinarnie, za wynoszenie z urzędu dokumentów.

Do sprawy wrócimy.
Czytaj więcej o: gmina spiczyn
Gość
WRC
Semmy
(51) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 kwietnia 2015 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szanowna Pani Dorotą Szczęsna,która wygrała wybory przez to że prosiła niektóre osoby by namawiały inne zeby na nią głosować.Mam taką uwagę.Pani ta nie nadaje się na to stanowisko nie ma pojęcia na temat tak wielkich spraw i tak duzych pieniedzy które sie obracaja nie wiem dlaczego ludize ją wybrali chyba zeby zrobic na złosc panu Krzysiakowi który moim zdaniem był bardzo dobrym wojtem zrobił wiele dla Gminy a przez 2 miesiace gdy pani wojt jest narazie nic nie zrobiła a wręcz są tylko na niąskargi.

jest rooznica ona uzywa papieru toaletowego reszta wnioskow

Rozwiń
WRC
WRC (26 marca 2015 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jaki jest dalszy ciąg  tej sprawy ?

są zarzuty ? i dla kogo ?

czy rozdmuchana bańka mydlana ?

Rozwiń
Semmy
Semmy (6 marca 2015 o 08:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szanowna Pani Dorotą Szczęsna,która wygrała wybory przez to że prosiła niektóre osoby by namawiały inne zeby na nią głosować.Mam taką uwagę.Pani ta nie nadaje się na to stanowisko nie ma pojęcia na temat tak wielkich spraw i tak duzych pieniedzy które sie obracaja nie wiem dlaczego ludize ją wybrali chyba zeby zrobic na złosc panu Krzysiakowi który moim zdaniem był bardzo dobrym wojtem zrobił wiele dla Gminy a przez 2 miesiace gdy pani wojt jest narazie nic nie zrobiła a wręcz są tylko na niąskargi.

Demokracja to wolność, a więc  wolno nam się uwsteczniać !

Czy wiemy już co wyniosła Pani B. dlaczego Gmina w tak kryzysowej sytuacji nie zajęła stanowiska, nie wydała oświadczenia w celu wyjaśnienia mieszkańcom tego incydentu. Czy sprawą zajmuje się też Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ?

Czy nas mieszkańców nie zasypią oferty domów handlowych czy innych super okazji?

Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2015 o 14:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oni nie mieliby komu lizać tyłka. Są niezależni. Mogą Kosiarskiemu powiedzieć w oczy to o czym ty bałbyś się nawet pomyśleć ze strachu o swoją pracę no i pracę żony w MOPSie Panie Q......i.

Liżą,liżą aż w Łęcznej mlaska,wcześniej lizali jednemu teraz wszystkim S M A C Z N E G O.

Rozwiń
Luki
Luki (3 marca 2015 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No właśnie.

Lepiej być sobą a nikt nigdy nie powie o tobie złego zdania, no chyba, że ten o którym myślimy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (51)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!