poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Tajemnicze zaginięcie Jakuba Grzywacza. Trwają poszukiwania studenta

Dodano: 28 maja 2010, 21:59

Jakub Grzywacz powiedział wieczorem, że jedzie na uczelnię. Następnego dnia rano wyszedł z domu i zaginął po nim wszelki ślad. Studenta z Łęcznej nie ma już prawie tydzień.

– Takie zachowanie nie pasuje do mojego syna – mówi Beata Grzywacz, matka 21-letniego Jakuba. – Tylko raz w życiu wrócił nad ranem do domu. On spędzał czas tylko w pracy, domu i przed komputerem.

W ubiegłą sobotę wieczorem Jakub powiedział rodzinie, że następnego dnia jedzie na uczelnię. Studiował na trzecim roku zarządzania w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. W niedzielę, o szóstej rano, wziął indeks i wyszedł z domu. Nie zabrał nawet telefonu komórkowego. Miał wsiąść w autobus i jechać do Lublina. Potem nikt już go nie widział. W poniedziałek rano jego bliscy sprawdzili, że nie pojawił się w pracy. Zawiadomili policję.

– Pytaliśmy jego znajomych, kolegów, rodzinę, ale nie ma żadnego śladu – opowiada Magdalena Myśliwiec z policji w Łęcznej. – Nie wiadomo nawet, czy Jakub w niedzielę dotarł na uczelnię, bo nie miał wtedy zjazdu.

– Mógł jechać tylko po jakiś wpis czy zaliczać różnice programowe – podejrzewa matka chłopaka. Jej zdaniem, syn nie miał problemów w domu ani w pracy, żadnemu z kolegów też nie mówił o wyjeździe.

Na informacje o zaginionym policjanci czekają pod numerami telefonów. 081 752 72 10 lub 997.

Policja w Chełmie szuka Katarzyny Szymańskiej i jej syna

Nie wiadomo również, jakie są losy 27-letniej Katarzyny Szymańskiej spod Chodla oraz jej 3-letniego syna Danylo Popov. 14 maja kobieta wyszła z domu z dzieckiem. Po raz ostatni była widziana 15 maja na przejściu granicznym w Dorohusku. Ma około 162 cm wzrostu. Wyszła z domu z niebieskim wózkiem spacerowym i dwiema torbami: niebieską i czarną. Jej trzyletni syn Danylo Popov ma około 100 cm wzrostu, jest szczupły, ma krótkie włosy, ciemny blond. Poszukiwania prowadzi policja w Chełmie, tel. 560 12 10 lub 997.
Czytaj więcej o:
mirabella
mirabella
john
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mirabella
mirabella (13 sierpnia 2010 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
być na gigancie= uciec z domu
Rozwiń
mirabella
mirabella (13 sierpnia 2010 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
być na gigancie= uciec z domu
Rozwiń
john
john (13 sierpnia 2010 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co to jest ten "gigant" moglby ktos to wytlumaczyc??
Rozwiń
g
g (11 sierpnia 2010 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no ja czytałam w gazecie łęczyńskiej, że cytuje: "był na gigancie" i tylko tyle.
Rozwiń
gosc
gosc (11 sierpnia 2010 o 00:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kto ci teraz napisze gdzie byl??i czy z nim dobrxe teraz to oni maja nas gdzies...powinni mu niezla kare dowalic za takie cos bo tak sie nie robi!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!