poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Wara od naszych szkół!

Dodano: 4 lutego 2008, 17:48

Jak pan przeniesie nasze dzieci do innych szkół, to pana odwołamy! - krzyczeli rodzice do burmistrza Łęcznej.

I przekazali mu petycję podpisaną przez ponad pięćset osób.

- Szkoła Podstawowa nr 4 jest jedyną w gminie placówką z oddziałami integracyjnymi, które funkcjonują od 1997 r. Obecnie uczy się w niej 25 uczniów niepełnosprawnych, niektórzy na wózkach inwalidzkich. Ale burmistrz o nich nie myśli - oburza się Maria Tyburek, przewodnicząca rady rodziców w SP nr 4 przy Jaśminowej. - A w naszej szkole chce zrobić internat i szkołę dla sportowców.

- Chcą przenieść nasze dzieci do Gimnazjum na Bogdanowicza. Tamta szkoła nie jest przystosowana do warunków dla niepełnosprawnych. Nie chcemy, żeby uczyły się w jakimś molochu na trzy zmiany. To nie zapewni im bezpieczeństwa - dodaje inny rodzic.

Reorganizacji będą podlegać cztery szkoły. Zlikwidowany zostanie m.in. Zespół Szkół przy ul. Piłsudskiego. Natomiast ZS nr 1 przy ul. Szkolnej przestanie prowadzić liceum i technikum. Będzie tam tylko podstawówka i gimnazjum.
Wczoraj kilkudziesięciu rodziców przyszło w tej sprawie do burmistrza Łęcznej. Byli z nim umówieni.

- Panie burmistrzu, jaka jest pana decyzja? - chcieli wiedzieć rodzice.
- Tak na szybko to ja mogę decydować jaką ścierkę kupić - mówił zdenerwowany Teodor Kosiarski, burmistrz Łęcznej. - Proszę mi tu nie robić wiecu. Naraz z kilkudziesięcioma osobami nie zamierzam rozmawiać. Myślałem, że przyjdzie was grupka i kulturalnie porozmawiamy.

- To my pana wybraliśmy i pan jest dla nas, a nie odwrotnie - grzmiał głos z sali.
Rodzice pytali o powody planowanej przeprowadzki SP nr 4 do Gimnazjum. - Jak pan nam zabierze szkoły, to zwołamy referendum, żeby pana odwołać - mówi Marek Strycharczuk, jeden z rodziców.

Tymczasem burmistrz tłumaczył, że powodem reorganizacji jest właśnie zmniejszająca się liczba uczniów. - Po przenosinach do Gimnazjum przy Bogdanowicza będzie chodzić 1100 uczniów, a kiedyś chodziło 2000. Na pewno się pomieszczą. Teraz do SP przy ul. Jaśminowej chodzi ponad 600 dzieci, ale już w 2014 r. będzie ich o sto mniej. Nie stać nas na to - tłumaczył Kosiarski. I podkreślił, że ostateczna decyzja leży w rękach radnych, którzy mogą jego propozycję przyjąć lub odrzucić.

Na koniec rodzice zaprosili burmistrza na dalsze rozmowy w środę o godz. 17 w SP nr 4.
Czytaj więcej o:
hoho
tez z łęcznej
ulka
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hoho
hoho (20 lutego 2008 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powiem tyle:nasz burmistrz poprostu o nas niedba i niepowinien byc na tym miejscu co jest,teraz kazdy idzie w szkolnictwo,a my sie cofamy,bedziemy miec jeszcze glupsze spoleczenstwo chociaz i tak jest wystarczajaco glupie!! Łęczna to dziady chyba ze gtos normalny sie za to zabierze
Rozwiń
tez z łęcznej
tez z łęcznej (9 lutego 2008 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wredna baba napisał:
Chyba ci co wypisują takie głupoty na głowy poupadali. Powtarzacie regułki pana Kosiarskiego a nie chce wam się sprawdzić jak jest faktycznie. Jak by tak dbał o oszczędność to po co przenosił administrację szkół do oddzielnego budynku (dodatkowe ponad 1mln z budżetu rocznie) wcześniej radziły sobie bardzo dobrze a ile taniej, adaptacja szkoły na Bogdanowicza też pewnie za darmo. Na szkoły przeznacza się ok. 4,5 mln zł a nie 10, jak to pan burmistrz wszystkim wmawia. I sprawa zasadnicza co zrobi z budynkiem przy ul. Piłsudskiego, bo tego tak naprawdę nikomu nie chce powiedzieć, policja- bzdura , bo ta buduje swój, był jeszcze genialny pomysł mieszkań socjalnych, a może tu chodzi o coś zupełnie innego. Szkoła jest dobrze wyposażona, remontowana, wymienione okna, nie tak dawno wszyscy wspieraliśmy budowę hali sportowej i raczej bez pomocy burmistrza, bo ten wychodzi z założenia, że jak dyrekcja nie radzi sobie z pozyskiwaniem środków z "innych źródeł" to trzeba go wy.... A jak nie wiadomo o co chodzi bo na pewno nie ekonomię i dobro dzieci (liczby podawane przez tego pana wyssane z palca) to przeważnie chodzi o pieniądze. A co jeśli własność miasta już jest przehandlowana jakiemuś "prywatnemu inwestorowi"? Wy najpierw popatrzcie uważnie na ręce pożal się Boże "ojca miasta" a potem oceniajcie. I niby co w tym złego, że rodzice chcą normalnej szkoły dla swoich dzieci, a nie molocha 1400 uczniów (prognozowana liczba uczniów przy ul. szkolnej). No i sprawa bezpieczeństwa, czy chcielibyście, żeby wasze dziecko wracało o godz. 19 (bo przy tych liczbach pewnie tak będzie) chodniczkiem za kościołem św. Barbary? Już dzisiaj strach tamtędy chodzić nawet we wcześniejszych godzinach. A może pan burmistrz uruchomi nam prywatną linię autobusową i skasuje lekką ręką 1,50 zł w jedną stronę? I wtedy wreszcie wyklarują się pobudki ekonomiczne reformy szkolnictwa. Jako wiśienka na torcie może jeszcze stanowisko doradcy prywatnej szkoły? Ciekawa perspektywa co?

TRO wszystko brednie i g ó w no prawda...
zresztą nick mówi za siebie"
"wredna baba"
Rozwiń
ulka
ulka (7 lutego 2008 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na stronie www.leczna.pl jest umieszczony ten szatański pomysł niszczący nasze szkolnictwo. Byłam na spotkaniu rodziców w SP nr 4 i widziałam opór wszystkich obecnych. Tylko nieliczni radni opowiadają sie za pomysłem burmistrza. Argumenty, że maleje liczba dzieci do nikogo nie przemawiają. Ciekawa jestem dlaczego p. Burmistrz omawiając sytaucją demograficzną nie miał odwagi wyrazić zebranym swoich poglądów. A przecież głośno mówi, że rodziny z większą liczbą dzieci to patologia. Czy to przystoi włodarzowi miasta tak oceniać ludzi, którzy mu zaufali. Nas rodziców interesuje dobro NASZYCH dzieci, a zadaniem władz - burmistrza i radnych jest zdobycie na to funduszy. Łęczna jest gminą miejsko-wiejską i na inwestycje ma szansę pozyskać duże dotacje z UE. Właśnie w tym kierunku powinna być skierowana energia naszego włodarza a nie na szukanie oszczędności na szkołach. Jeżeli w gminie nie ma fachowca od pisania projektów to może lepiej komuś to zlecić, bo warto.
Rozwiń
mustafa
mustafa (7 lutego 2008 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Burmistrz kosiarski jako potomek jeńców tatarskich spod Wiednia ma teraz okazję do zemsty i czyni to
Rozwiń
123
123 (6 lutego 2008 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wredna baba napisał:
Chyba ci co wypisują takie głupoty na głowy poupadali. Powtarzacie regułki pana Kosiarskiego a nie chce wam się sprawdzić jak jest faktycznie. Jak by tak dbał o oszczędność to po co przenosił administrację szkół do oddzielnego budynku (dodatkowe ponad 1mln z budżetu rocznie) wcześniej radziły sobie bardzo dobrze a ile taniej, adaptacja szkoły na Bogdanowicza też pewnie za darmo. Na szkoły przeznacza się ok. 4,5 mln zł a nie 10, jak to pan burmistrz wszystkim wmawia. I sprawa zasadnicza co zrobi z budynkiem przy ul. Piłsudskiego, bo tego tak naprawdę nikomu nie chce powiedzieć, policja- bzdura , bo ta buduje swój, był jeszcze genialny pomysł mieszkań socjalnych, a może tu chodzi o coś zupełnie innego. Szkoła jest dobrze wyposażona, remontowana, wymienione okna, nie tak dawno wszyscy wspieraliśmy budowę hali sportowej i raczej bez pomocy burmistrza, bo ten wychodzi z założenia, że jak dyrekcja nie radzi sobie z pozyskiwaniem środków z "innych źródeł" to trzeba go wy.... A jak nie wiadomo o co chodzi bo na pewno nie ekonomię i dobro dzieci (liczby podawane przez tego pana wyssane z palca) to przeważnie chodzi o pieniądze. A co jeśli własność miasta już jest przehandlowana jakiemuś "prywatnemu inwestorowi"? Wy najpierw popatrzcie uważnie na ręce pożal się Boże "ojca miasta" a potem oceniajcie. I niby co w tym złego, że rodzice chcą normalnej szkoły dla swoich dzieci, a nie molocha 1400 uczniów (prognozowana liczba uczniów przy ul. szkolnej). No i sprawa bezpieczeństwa, czy chcielibyście, żeby wasze dziecko wracało o godz. 19 (bo przy tych liczbach pewnie tak będzie) chodniczkiem za kościołem św. Barbary? Już dzisiaj strach tamtędy chodzić nawet we wcześniejszych godzinach. A może pan burmistrz uruchomi nam prywatną linię autobusową i skasuje lekką ręką 1,50 zł w jedną stronę? I wtedy wreszcie wyklarują się pobudki ekonomiczne reformy szkolnictwa. Jako wiśienka na torcie może jeszcze stanowisko doradcy prywatnej szkoły? Ciekawa perspektywa co?

Aż sie miło czyta rzetelne na temat i bez kadzenia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!