sobota, 21 października 2017 r.

Łęczna

Wschodnie Centrum Oparzeń w Łęcznej: Brakuje pieniędzy i lekarzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2010, 20:07

Większość pieniędzy z kontraktu musimy przeznaczyć na zabiegi, które ludziom poparzonym ratują życie –mówi prof. Jerzy Strużyna. Ale jak żyć bez nosa lub powiek? – To ogromny problem, ale NFZ nie zawsze to rozumie – dodaje profesor.

Do Wschodniego Centrum Oparzeń i Chirurgii Rehabilitacyjnej w Łęcznej, którym kieruje prof. Strużyna, trafiają chorzy z całej Polski. W szpitalu są 34 łóżka. Podobne ośrodki działają jeszcze w Gryficach i Siemianowicach. Tylko one mogą pomóc pacjentom z ciężkimi oparzeniami.

Ale zabiegi ratujące życie, to jedno, a zabiegi uzupełniające ubytki tkanek, operacje pourazowe – to drugie. Choć równie ważne. Na to jednak szpitalnych pieniędzy nie zawsze wystarcza. Tym bardziej, że koszty utrzymania Oddziału Chirurgii Rekonstrukcyjnej są bardzo wysokie.

– Narodowy Fundusz Zdrowia nie rozumie, że plastyczny zabieg zrekonstruowania części twarzy, nosa czy powieki dla pacjenta, który ucierpiał w pożarze, to ważna operacja – podkreśla prof. Strużyna. – Chirurgia jest istotną częścią kompleksowego leczenia w centrum oparzeń. Dlatego staramy się o większy kontrakt na przyszły rok.

Dodatkowe pieniądze od NFZ pozwoliłyby też na zakup sprzętu. – Wciąż brakuje narzędzi chirurgicznych i mikroskopów – zaznacza szef kliniki.

Szpital w Łęcznej stara się o większy kontrakt również z myślą o chirurgii plastycznej. Lekarze będą przeprowadzać tam zabiegi rekonstrukcji piersi po operacjach onkologicznych.

Czy są szanse na dodatkowe fundusze w przyszłym roku? Za wcześnie o tym mówić. Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka prasowa lubelskiego NFZ, wyjaśnia, że w tej chili Fundusz jest na etapie przygotowywania planu zakupu świadczeń na terenie województwa lubelskiego.

– W połowie września ogłosiliśmy konkursy. W niejawnej części konkursu wybierzemy oferty zapewniające m.in. kompleksowość udzielania świadczeń opieki zdrowotnej, ich ciągłość, dostępność oraz najkorzystniejszy bilans ceny – informuje.

Brak pieniędzy to nie jedyny problem, z jakim boryka się szpital w Łęcznej. Brakuje też lekarzy. Łącznie na oddziałach pracuje ich pięciu.

– Mamy tylko jednego anestezjologa. To zbyt mało – mówi profesor. – Potrzebne są zmiany w systemie dyżurowym, które umożliwiłyby całodobową gotowość do przypadków nagłego przyszycia palca, czy ręki. Liczba lekarzy szkolących się musi się zwiększyć.

Leczenie oparzeń to bardzo wąski profil medycyny. A jak mówi prof. Strużyna – nie widać chętnych do robienia w Łęcznej tej specjalizacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
EDZIO
BanKier
czciciel
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

EDZIO
EDZIO (25 września 2010 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZLIKWIDUJCIE NFZ TO ZOBACZUCIE JAK SIĘ POLEPSZY... bO CI deb***E KTÓRZY TAM SIEDZĄ TYLKO LOSUJĄ SOBIE A W TAMTYM SZPITALU PRACUJE KTOŚ ZNAJOMY TO DAMY PIENIĄDZE A W TYM DRUGIM NIE PRACUJE NIKT ZNAJOMY TO NIE MA CO DAWAĆ. ZRESZTĄ NIE WIEM CZY ZAUWARZYLIŚCIE, ŻE NA NASZE WOJEWÓDZTWO IDZIE JAK NAJ MNIEJ PIENIĘZY TAK JAKBY CHCIANO NAS ODSEPAROWAĆ OD RESZTY POLSKI. A PRZECIEZ JETEŚMY NAJWAŻNIEJSZYM REGIONEM UNII EUROPEJSKIEJ BO PRZECIEŻ TO TUTAJ PUKI CO JEST GRANICA.
Rozwiń
BanKier
BanKier (25 września 2010 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Same tylko roczne odsetki od oficjalnego długu państwowego płacona bankom zachodnim to 35 mld PLN.
Kwota 35.000.000.000,00 PLN samych tylko odsetek cieszy na pewno zachód, a tylko 1% tych placonych bankom odsetek ucieszyłaby 1000 takich jak w Łęcznej szpitali...
Rozwiń
czciciel
czciciel (24 września 2010 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli faktycznie brak pieniędzy to oczywiście tez wina PiS i Kaczora.Ave Donald Ave Bronisław Ave Janusz trzej królowie
Rozwiń
POpierającyPO
POpierającyPO (24 września 2010 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to bujdy rozsiewane przez PiS, który nie może scierpieć, że Polska jest na 4 miejscu pod względem dobrobytu w Unii Europejskiej. Tusk obiecał dobrobyt i dotrzymał słowa. Pieniędzy zatem starcza na wszystko - także na służbę zdrowia. Dlatego politycy PO juz nie muszą zajmować się sprawami ekonomicznymi, ale innymi - np. czy prezydeny ma problem alkoholowy ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!