poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Łęczna

Wypadek w Jawidzu: 27-latka zginęła w czołowym zderzeniu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 stycznia 2011, 09:31
Autor: mc

Tragiczny wypadek w Jawidzu. Nie żyje 27-letnia kobieta (Archiwum)
Tragiczny wypadek w Jawidzu. Nie żyje 27-letnia kobieta (Archiwum)

Do tragicznego wypadku doszło dziś w nocy w Jawidzu w okolicach Łęcznej. 27-letnia kobieta jadąca oplem vectrą straciła panowanie nad kierownicą i czołowo zderzyła się z ciężarówką. Zginęła na miejscu.

Do wypadku doszło po północy. Jak informuje policja, 27-letnia mieszkanka gminy Niemce straciła panowanie nad kierownicą i na prostym odcinku drogi zjechała na przeciwległy pas. Tam zderzyła się czołowo z samochodem osobowym.

Kobieta zginęła na miejscu. Policja ustala przyczyny wypadku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
SARA
markus 46
KH
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

SARA
SARA (23 stycznia 2011 o 23:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wyrazy współczucia dla rodziny i męża
Rozwiń
markus 46
markus 46 (23 stycznia 2011 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wielka strata dla rodziny zmarłej oraz dla kierowcy samochodu z którym się zderzyła i jest nie jasne z jaki bo redaktor pisze raz z osobowym i drugi z ciężarowym.
Rozwiń
KH
KH (23 stycznia 2011 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To, że próbowałam wytłumaczyć ludziom, gdzie lezy ta miejscowość nie znaczy, że jestem krową bez serca!
Zginęła młoda osoba, która miała całe życie przed sobą. Jest to przykre i niesprawiedliwe.
Jednak nie znałam jej i przykro mi, ale świeczki w oknie palić nie będę ani rozpisywać się o swoim żalu, bólu itp, bo byłabym zwykłą hipokrytką.
Rozwiń
molka
molka (23 stycznia 2011 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
3 miesiące temu w wypadku zginął mój brat, miał zaledwie 17 lat, wiem co teraz czuje rodzina Justynki[*].
Bardzo Wam współczuje . Znam męża Justyny,Przemek proszę Cię trzymaj się.
Nie będę Was pocieszać bo po takiej tragedii żadne słowa nie są pocieszeniem.
Jesteśmy z Tobą Przemku!!!
Rozwiń
sąsiad
sąsiad (22 stycznia 2011 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem jedną z pierwszych osób po wypadku próbowaliśmy wyrwać drzwi mieliśmy jeszcze nadzieję...niestety...było nas z każdą chwilą coraz więcej i dalej nie mogliśmy jej wydostać łącze się w bólu z jej mężem i dziećmi..nikomu nie życzę takiego przeżycia...


..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!