poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubartów

15-latka zginęła pod kołami motocykla. 3,5 roku więzienia dla pijanego kierowcy

Dodano: 4 maja 2012, 17:17

Po tragedii w Luszawie: w miejscu, gdzie pijany motocyklista zabił Izę, jej koleżanki zapaliły znicz
Po tragedii w Luszawie: w miejscu, gdzie pijany motocyklista zabił Izę, jej koleżanki zapaliły znicz

15-letnia Iza miała do przejścia tylko kilkadziesiąt metrów. Do domu nie dotarła, bo uderzył w nią pijany do nieprzytomności motocyklista. Wiesław S. został za to skazany na trzy i pół roku więzienia.

Skutki wypadku mogły być jeszcze tragiczniejsze, bo z 15-latką szły dwie koleżanki. Na szczęście zdążyły zejść na pobocze.
1 sierpnia 2010 roku, ok. godziny 21. dziewczęta wracały do domu z grilla. Jezdnia była sucha, ściemniało się, drogę oświetlały latarnie. Nastolatki szły niewłaściwą, prawą stroną jezdni.

Spotkały znajome. To od nich usłyszały ostrzeżenie, że po szosie szaleje "jakiś pijak”. Iza i jej koleżanki spojrzały za siebie. – Usłyszałyśmy motocykl, więc skierowałyśmy się na pobocze – opowiadała nam potem jedna z nich.

Hondą jechał Wiesław S., 45-letni rolnik z pobliskiej wsi. Nie potrafił utrzymać toru jazdy, jego motocyklem rzucało w lewo i prawo. Iza nie zdążyła uciec. Od bezpiecznego miejsca dzielił ją jeszcze metr...

Siła uderzenia wyrzuciła nastolatkę na pobocze. Ciężko ranna dziewczyna trafiła do Dziecięco Szpitala Klinicznego w Lublinie. Zmarła po dwóch dniach.

Ranny został również Wiesław S. Karetka zabrała nieprzytomnego mężczyznę do szpitala. Gdy dochodził do siebie, nadeszły wyniki badań jego krwi. Okazało się, że miał 3,3 promila alkoholu w organizmie.

Wiesław S. przesiedział w areszcie tylko cztery miesiące. Na przesłuchaniach twierdził, że pamięta tylko tyle, że dzień przed wypadkiem miał wesele. Ile wypił – tego już nie pamiętał. O tym, że spowodował wypadek uświadomiono mu dopiero w szpitalu. Po tragedii odwiedził rodzinę zabitej dziewczynki. Prosił o wybaczenie.

Motocykliście groziło do 12 lat więzienia. Sąd Rejonowy w Lubartowie skazał go na 3,5 roku więzienia. Dodał do tego ośmioletni zakaz prowadzenia pojazdów.

– Nie utrzymał prostego toru jazdy pomimo widoczne przeszkody, nie podjął manewrów umożliwiających uniknięcie potrącenia Izabeli – orzekła sędzia Anna Gębal.

Sąd doszedł do wniosku, że do wypadku przyczyniła się również 15-latka, bo szła po jezdni, po torze ruchu motocyklisty. Prokuratura nie napisała apelacji. Od wyroku odwołał się za to Wiesław S. Bezskutecznie. Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał orzeczenie w mocy. Wiesław S. czeka na wezwanie do stawienia się w zakładzie karnym.

Dla Dziennika

Janusz Popiel, prezes stowarzyszenia pomocy poszkodowanym w wypadkach i kolizjach drogowych Alter Ego

Wyrok może nie odpowiadać odczuciom społecznym, ale wpisuje się w politykę orzeczniczą polskich sądów; nie jest skandalicznie niski, ale nie jest też wysoki. Ta sprawa to również przykład na to, że pieszym nie stwarza się warunków do bezpiecznego poruszania się na drogach. W Polsce piesi stanowią aż 34 proc. śmiertelnych ofiar wypadków. Przy drogach nie buduje się poboczy i w ten sposób spycha się ich na jezdnie.
Czytaj więcej o:
ada
Paweł kotarski lublin
Frendzel
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ada
ada (6 maja 2012 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Twojej mamie urwało, leży obok Ciebie. Tylko nie ciasna, ale myślę że się zadowolisz. Smacznego Jak zaczekasz miesiąc to czerwona polewa z buraczków za free, pychota!
Rozwiń
Paweł kotarski lublin
Paweł kotarski lublin (6 maja 2012 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Adamek jesteś smieciem i kórwą bez honoru.zamknij morde zwyrodniała szmato
Rozwiń
Frendzel
Frendzel (6 maja 2012 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ja Adamek nick zmienilem bo deb***e usuwaja opinie.a pytalem czy jej cip.i nieurwalo bo bym se wzial jeszcze pewnie ciasna.mniam
Rozwiń
Adamek
Adamek (6 maja 2012 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wpis usunięty
Rozwiń
auto-moto
auto-moto (5 maja 2012 o 23:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cyt: "Janusz Popiel, prezes stowarzyszenia pomocy poszkodowanym w wypadkach i kolizjach drogowych Alter Ego
Wyrok może nie odpowiadać odczuciom społecznym, ale wpisuje się w politykę orzeczniczą polskich sądów; nie jest skandalicznie niski, ale nie jest też wysoki."

Pan Popiel - jako osoba publiczna - musi w wypowiedziach zachować poprawność; mnie to nie obowiązuje.
Dlatego powiem wprost: wyrok jest skandalicznie niski, jest porażająco niesprawiedliwy - biorąc pod uwagę wysokość wyroków ferowanych w sprawach mniejszej wagi. To takie puszczenie oka do pijanych morderców za kierownicą jedno- i dwuśladów, taki sygnał, że prawo w osobach sędziów nie traktuje ich bandyckich zachowań z odpowiednią powagą...
[size="3"]STOP PIJANYM MORDERCOM ZA KIEROWNICĄ![/size]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!