sobota, 23 września 2017 r.

Lubartów

92-latek od lat próbuje oddać działkę w dobre ręce. Nikt jej nie chce

Dodano: 29 lutego 2012, 19:01

Ja rozumiem, że gminie ta ziemia nie jest potrzebna, ale mnie też nie – mówi Józef Kowalik. (Jacek Ś
Ja rozumiem, że gminie ta ziemia nie jest potrzebna, ale mnie też nie – mówi Józef Kowalik. (Jacek Ś

Pan Józef ma niewielką działkę, zaledwie 10 arów. Próbował ją oddać skarbowi państwa, ale bez skutku. Nie chce jej ani gmina, ani starostwo. – Ja też jej nie chcę, więc co mam zrobić? – pyta właściciel.

Działka leży w Trzcińcu pod Lubartowem. Jej właściciel od ponad 60 lat mieszka w Lublinie. – Nigdy nie uprawiałem tej ziemi i nie będę uprawiał. Skończyłem już 92 lata... – mówi Józef Kowalik.

W 2009 roku po raz pierwszy zwrócił się do wójta gminy Lubartów z prośbą o przejęcie tego kawałka gruntu. Podatki były opłacone, a pan Józef nie chciał za ziemię ani grosza. Ale wójt odmówił. Bo to działka rolna i nie jest gminie potrzebna ani pod budowę gazociągu, ani kanalizacji, ani dróg.

– Ja rozumiem, że gminie ta ziemia nie jest potrzebna, ale mnie też nie. Jednak muszę płacić za nią podatki. Nie są wysokie, bo około 20 zł rocznie, ale muszę o nich pamiętać – tłumaczy pan Józef.

Na decyzję wójta pan Józef poskarżył się staroście lubartowskiemu. Starosta przekazał problem do rozpatrzenia radzie gminy. Ale radni poparli wójta, bo nieruchomości nie da się wykorzystać "pod cel publiczny”.

Prywatne osoby też nie są zainteresowane ziemią. – Nikt nie chce jej ode mnie wziąć, bo nie ma tam dojazdu – mówi pan Józef.

W końcu Kowalik napisał do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Po trzech miesiącach dostał odpowiedź. Urzędnicy stwierdzili, że nie można przekazać ziemi ani wójtowi, ani skarbowi państwa reprezentowanemu przez starostę "bez zgody tych podmiotów na jej przyjęcie.”

Wtedy pan Józef ponownie zwrócił się do starosty. W grudniu ubiegłego roku dostał kolejną odmowną odpowiedź. Urzędnik z powiatu wyjaśnia, że owszem, starosta reprezentuje skarb państwa, "jednakże nie dotyczy to nieruchomości o charakterze rolnym”. Dlaczego? Tego od pracownika starostwa nie udało nam się dowiedzieć. – Proszę wysłać pytania pisemnie, nie udzielam odpowiedzi ustnie – usłyszeliśmy w słuchawce.

Sprawą udało nam się zainteresować Agencję Nieruchomości Rolnych w Lublinie. Kierownik sekcji organizacyjno-prawnej obiecał pomoc. Choć zastrzegł, że za wcześnie, by odtrąbić sukces. – Nie wiemy, co jest przyczyną tego, że starostwo tak odpowiadało – mówi Andrzej Arasimowicz.

Podobnie mówi zastępca obecnego wójta gminy Lubartów. – Muszę się zapoznać ze sprawą i wgłębić w przepisy – mówi Jacek Pióro. – Myślę, że pod koniec tygodnia będziemy mogli o tym porozmawiać.
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 07:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chetnie przyjme dzialkie akurat bede mial gdzie z dziecmi jezdzic prosze o kontakt na mejla
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2016 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja z miłą chęcią przyjmę działkę
Rozwiń
Gość
Gość (16 września 2015 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepiej niech pan da ogłoszenie że chce pan sprzedac tą działkę i lepijej będzie dla pana lub niech pan swojch krewnych szuka
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2012 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Włącz se dziadek radio co ma ryja,a prawda płynąca z niego cię wyzwoli.
Rozwiń
Leszek
Leszek (2 marca 2012 o 04:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wpadl na to, ze mozna przekazac kosciolowi, pod warunkiem, ze doplaci jeszcze co laska, jakies 20 tysiecy...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!