wtorek, 24 października 2017 r.

Lubartów

Burmistrz pozywa internautów, syn starosty odpuszcza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 kwietnia 2014, 18:44

Burmistrz Lubartowa Janusz Bodziacki pozwał dwie osoby za komentarze na jego temat, które pojawiły się na stronach internetowych lokalnych mediów.

Chodzi o wpisy na lubartow24.pl i pod materiałem telewizji spółdzielczej. - W jednym z komentarzy pojawiło się stwierdzenie, że kandydat na dyrektora szkoły zorganizował pobyt w Japonii dla mojej córki. Natomiast w kolejnym, że załatwiłem pracę drugiej córce w kancelarii prawnej w Poznaniu, obsługującej Związek Miast Polskich, w którym zrzeszony jest Lubartów. Te wpisy są oczywiście kłamliwe i nie mogłem tak tego zostawić - mówi burmistrz Bodziacki. "Nie mam za co przepraszać" Osoby oskarżone to nauczycielka jednej z lubartowskich szkół i pracownik Starostwa Powiatowego w Lubartowie. - Byłem bardzo zaskoczony, jak dowiedziałem się, kto jest autorem tych wpisów. Jedna z tych osób to mój były pracownik z Urzędu Miasta (został zwolniony - red.) - dodaje Bodziacki. - Burmistrz błędnie zinterpretował mój wpis. Nie zamierzałem go o nic oskarżać - mówi nam internauta. Prosi o zachowanie anonimowości. Kilka dni temu przed Sądem Rejonowym w Lubartowie odbyło się pierwsze posiedzenie pojednawcze. Do ugody jednak nie doszło. - Oczekuję przeprosin, ale te osoby nie chcą tego zrobić. Wynajęły adwokatów i sprawa będzie miała dalszy ciąg - wyjaśnia burmistrz. Tymczasem internauta odpowiada, że nie przeprosił, bo nie ma za co. - Ja tylko zadałem pytanie na forum i oczekiwałem od burmistrza odpowiedzi. Zamiast tego podał mnie do sądu. Traktuję to jako zastraszanie i zamykanie ust - mówi. Syn starosty odpuścił Zupełnie inaczej zakończyła się natomiast głośna w Lubartowie sprawa Mariusza Puły, syna lubartowskiego starosty i Jacka Bednarskiego, miejskiego radnego, którzy także poczuli się dotknięci wpisami internautów. Po tym, jak zwolniono dwoje nauczycieli z Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Lubartowie i zatrudniono tam Pułę i Bednarskiego, w Internecie posypała się lawina wpisów na ich temat i rzekomego nepotyzmu i kolesiostwa. Policjanci ustalili adresy IP kilku forumowiczów, którzy mieli pomówić Pułę i Bednarskiego. Ostatecznie nikogo jednak nie oskarżono. - Z częścią tych osób wszystko sobie wyjaśniliśmy, niektórzy mnie przeprosili. Sprawa jest już dla mnie zamknięta - mówi Mariusz Puła.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lubartów Janusz Bodziacki
radna Viola
radny
Pytajnik
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

radna Viola
radna Viola (18 kwietnia 2014 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kiedy on będzie siedział za swoje kłamstwa i kłamstewka ??

Rozwiń
radny
radny (18 kwietnia 2014 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zupełnie inaczej zakończyła się natomiast głośna w Lubartowie sprawa Mariusza Puły, syna lubartowskiego starosty i Jacka Bednarskiego, miejskiego radnego

Czy to znaczy, że Mariusz Puła ma dwóch ojców?

Dwóch albo i więcej,kto to wie,straszne !!!

Rozwiń
Pytajnik
Pytajnik (18 kwietnia 2014 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zupełnie inaczej zakończyła się natomiast głośna w Lubartowie sprawa Mariusza Puły, syna lubartowskiego starosty i Jacka Bednarskiego, miejskiego radnego

Czy to znaczy, że Mariusz Puła ma dwóch ojców?

Rozwiń
KTK
KTK (17 kwietnia 2014 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Można wypowiadać się na temat osoby nawet krytycznie , ale nie można kłamać . Kłamstwo powinno być zawsze karane.

Popieram w 100%.

Rozwiń
Stanisław
Stanisław (17 kwietnia 2014 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ile spraw sądowych miał burmistrz Lubartowa za zwalnianie ludzi? Czy zapadły jakieś wyroki w tych sprawach?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!