niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Chciał pojeździć, skończył na drzewie

Dodano: 18 listopada 2013, 15:01
Autor: (jsz)

 (Archiwum)
(Archiwum)

21-latek zabrał samochód z cudzej posesji i po kilkuset metrach rozbił go na drzewie. Wpadł już po kilku godzinach. Teraz musi się liczyć z surowym wyrokiem.

Do zdarzenia doszło w piątek kilka minut po godzinie 20:00, w miejscowości Serniki.

– Z jednej z posesji ktoś zabrał samochód terenowy i po przejechaniu kilkuset metrów rozbił go na drzewie w pobliżu rzeki Wieprz – wyjaśnia Grzegorz Paśnik, oficer Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie. – Kiedy na miejsce przyjechały służby ratownicze w pojeździe nikogo już nie było.

Mundurowi zabrali się za poszukiwania kierowcy. Jak ustalili, mógł to być znany im 21-latek. Podejrzanego mężczyznę zatrzymano po kilku godzinach w Lubartowie. Młody człowiek musiał wytrzeźwieć w areszcie. Później przyznał się, że sam zabrał auto i rozbił je na drzewie. Mężczyźnie grozi teraz do 8 lat więzienia.
Czytaj więcej o:
sw
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sw
sw (18 listopada 2013 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co za debil

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!