piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Efektywne Mikroorganizmy oczyszczą staw w Lubartowie

Dodano: 21 lipca 2011, 18:04

Wstrzykiwanie EM-ów w dno stawu potrwa trzy dni. (Paweł Świć/ mmlubartow.pl)
Wstrzykiwanie EM-ów w dno stawu potrwa trzy dni. (Paweł Świć/ mmlubartow.pl)

Od środy na dno stawu wstrzykiwane są Efektywne Mikroorganizmy (EM-y), czyli specjalnie wyselekcjonowana mieszanka bakterii tlenowych, beztlenowych i grzybów. Pierwsze efekty – przejrzystsza woda i mniej mułu – mają być widoczne już za kilka tygodni.

W lubartowskim stawie warstwa mułu sięga miejscami metra. Zbiornik czyszczony był kilkadziesiąt lat temu. Spuszczenie wody i wywiezienie mułu kosztowałoby w granicach 100–200 tys. zł.

– Zastosowanie EM-ów to koszt 10–15 procent tego ile by kosztowała metoda tradycyjna – mówi dr in. Marcin Sitarek, który opracował sposób wprowadzania EM-ów do stawów. Na taką skalę jego metoda będzie zastosowana po raz pierwszy.

To nie pierwsze doświadczenie Lubartowa z nowatorską mieszanką bakterii. Od października 2009 120 mieszkańców powiatu lubartowskiego brało udział w trwającym półtora roku niecodziennym projekcie. Każdy z uczestników zbierał organiczne resztki kuchenne i trzymał je pod zlewem w specjalnym wiaderku z efektywnymi mikroorganizmami W domowe kompostowanie odpadów "bawił się” też obecny burmistrz miasta. Dziś nikt nie musi go przekonywać, że EM-y działają. Chce za ich pomocą oczyścić miejski staw.

Mieszanka mikroorganizmów będzie wstrzykiwana w dno do soboty. – Muł przestanie być śmierdzący – mówi Sitarek. – Poprawi się przejrzystość wody i warunki dla rozwoju roślin i zwierząt.

Pierwsze efekty działania EM-ów powinny być widoczne za około sześć tygodni. W przyszłym sezonie staw ma być wyraźnie w lepszym stanie. Za rok wstrzykiwanie mieszanki trzeba będzie powtórzyć, choć już na mniejszą skalę.

– To bezpieczna metoda, która nie powoduje skutków ubocznych – zapewnia Nicole Grospierre- Słowińska z podlubartowskiej Dąbrówki, która od kilku zajmuje się promowaniem tej technologii. Za "kurację” ponadhektarowego stawu płaci budżet miasta, do którego należy zbiornik. – Koszt pierwszego etapu to 20 tys. zł – informuje Sławomir Strzelecki z UM w Lubartowie.

Więcej informacji z Lubartowa i okolic na www.mmlubartow.pl
Czytaj więcej o:
folkatka
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

folkatka
folkatka (4 października 2015 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pani Nicole po męzu nazywa się Słomińska, a nie Słowińska.

Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2015 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie powoduje skutków ubocznych? A o zazielenieniu stawu ktoś powiedział? O bujnej roślinności również tej nie chcianej? EMy to nie jest cudo na wszystko. Pewnie gościu jest sponsorowany przez firmę albo pracuje dla nich. Niech burmistrz nie robi przekrętów i zrobi konkurs na oczyszczanie stawu to na pewno zgłosi się kilka jak nie kilkanaście firm produkujących EMy pod różnymi nazwami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!