piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Jest śledztwo ws. śmiertelnego wypadku motocyklisty podczas zawodów

Dodano: 13 sierpnia 2009, 10:30
Autor: (ER)

Poznańska prokuratura rozpoczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku Jakuba Dereckiego, zawodowego motocyklisty z Lubartowa. W Wielkopolskim Automobilklubie zabezpieczono jego motocykl.

Pochodzący z Lubartowa sportowiec brał udział w zawodach, które na początku sierpnia odbywały się na torze w Poznaniu. Uderzył suzuki w stalową barierkę. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Zmarł po dwóch dniach.

– Według świadków zawodnik nie wszedł w zakręt a pojechał prosto, po czym uderzył w bandę – mówi Piotr Monkiewicz, sekretarz Wielkopolskiego Automobilklubu. – Nie rzucił pojazdu, żeby się bronić przed uderzeniem. Trudno oceniać dlaczego tak się stało. Na potrzeby policji został zabezpieczony jego sprzęt.

Prokuratorzy chcą wyjaśnić dlaczego zawodnik nie podjął, albo nie mógł podjąć reakcji wjeżdżając w zakręt.

– W przyszłym tygodniu powinniśmy mieć wyniki sekcji zwłok motocyklisty – mówi Piotr Kotlarski, zastępca szefa poznańskiej prokuratury rejonowej. – Biegli zbadają motocykl, żeby ustalić co było przyczyną wypadku: wada maszyny czy błąd kierowcy.

Rodzina i znajomi pożegnali Jakuba Dereckiego w sobotę, na lubartowskim cmentarzu.

Więcej informacji z Lubartowa i okolic na www.mmlubartow.pl

Czytaj więcej o:
zdegustowany
Gość
XXX
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zdegustowany
zdegustowany (13 sierpnia 2009 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ok, tylko dlaczego akurat taka fotka która nie ma NIC wspólnego z Motocyklowymi Mistrzostwami Polski w których zginął Jakub?
Czyżby Pan Pismak nie potrafił wejść chociażby na stronę AW i zobaczyć o czym pisze?
Podpowiadam: na pewno tak nie wyglądają i życzyłbym sobie więcej rzetelności dziennikarskiej bo ze stereotypami, które kreujecie (wrzucaniu do jednego garnka NIELICZNYCH idiotów latających na kole między samochodami) my WSZYSCY motocykliści musimy walczyć na co dzień...
Rozwiń
Gość
Gość (13 sierpnia 2009 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdybać, to można. Taką śmierć miał zapisane widocznie u Bozi.
Rozwiń
XXX
XXX (13 sierpnia 2009 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE nawet na barierkach
Rozwiń
MOTO
MOTO (13 sierpnia 2009 o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MOŻE ZACIĘŁO SIĘ COŚ W UKŁADZIE KIEROWNICZYM.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!