czwartek, 19 października 2017 r.

Lubartów

Kamionka: Ukradli tyle drzewa, że nie mogli odjechać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 kwietnia 2013, 11:49
Autor: jotem

 (Archiwum)
(Archiwum)

Policjanci z Kamionki złapali na gorącym uczynku trzech złodziei drzewa. Ich samochody były tak wyładowane, że podczas ucieczki zawiesiły się podwoziem na koleinach polnej drogi.

Do sytuacji doszło w środę po godzinie 22. Policjantów z Kamionki zawiadomił leśniczy z Nadleśnictwa Lubartów. - Poinformował, że w miejscowości Młyniska ktoś kradnie składowane tam wycięte drzewo - mówi sierż. szt. Grzegorz Paśnik z policji w Lubartowie.

Na miejscu mundurowi oraz leśniczy zastali trzech młodych mężczyzn wyładowujących z dwóch samochodów pocięte na ponad metrowe kawałki drzewo. Okazało się, że złodzieje tak załadowali samochody, że te w trakcie ucieczki, pod ciężarem drewna zawiesiły się podwoziem na koleinach polnej drogi. Nie mogli ruszyć z miejsca. - Rabusie postanowili rozładować auta. Wtedy wpadli w ręce mundurowych - dodaje sierż. szt. Paśnik.

Jak się okazało byli to dwaj mieszkańcy gminy Firlej w wieku 20 i 24 lat oraz 22 – letni mieszkaniec gminy Kamionka. W sumie próbowali ukraść 78 sztuk, ponad jednometrowych kawałków drzewa o wartości kilkuset złotych. Trafili do aresztu. Grozi im 5 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zhongjun
Karol
Jurek
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zhongjun
zhongjun (22 kwietnia 2013 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to się byli fornale i parobki ucieszą?
Rozwiń
Karol
Karol (20 kwietnia 2013 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny Panie redaktorze. Drzewa rosną w lesie, a to co jest po zcięciu to jest DREWNO i drewno próbowali ukraść.
Rozwiń
Jurek
Jurek (20 kwietnia 2013 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie tak było . Facetom zabrano samochody gdy siedzieli sobie spokojnie w barz wtedy ktoś zadzwonił i zażądał okupu po flaszce za informację gdzie są ich samochody . Niewielka rzecz a samochodu szkoda kupili 3 x 0,75 i pozostawili we wskazanym miejscu , wtedy po kilku minutach dowiedzieli się gdzie stoja ich samochody . Będąc już na miejscu doznali szoku , bo co komu po samchodzie jak nie jest w stanie jechać , a więc do flaszki musieli jeszcze dłożyć wyładunek drewna oraz pokryć szkody jakie powstały w samochodach. Na dodatek cwaniaki kiedy trochę wypili z tych darmowych flaszek postanowili zadzwonić do leśniczego , że mu drzewo kradną .
Rozwiń
mn
mn (20 kwietnia 2013 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Toż to mega afera. To prawie drugi Amber Gold.
Rozwiń
fiej
fiej (20 kwietnia 2013 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kradzież chyba polega na ładowaniu do samochodu a nie wyładowywaniu z samochodu. Jeśli tak to Panowie Policjanci opisali, to obrona tych Panów przed Sądem będzie bułką z masłem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!