sobota, 23 września 2017 r.

Lubartów

Mobbing w Biedronce? "Każdy dzień przynosi pytanie, czy to dzisiaj ja polecę"

Dodano: 24 września 2015, 13:29
Autor: Paweł Puzio

Sklep Biedronka w Lublinie
Sklep Biedronka w Lublinie

W centrum dystrybucyjnym Biedronki w Lubartowie dochodzi do masowych zwolnień i mobbingu – list o takiej alarmującej treści przysłał do nas Czytelnik.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Z osobami pracującymi od 2 lat nie są przedłużane umowy o pracę, a na ich miejsca zatrudniani są nowi. Każdy dzień przynosi pytanie, czy to dzisiaj ja „polecę”, czy może mój kolega. Kierownik nie mówi pracownikowi do ostatniej chwili, że go dziś zwolni. To można porównać do mobbingu – napisał w liście.

Do Powiatowego Urzędu Pracy w Lubartowie rzeczywiście na początku roku wpłynęło zgłoszenie Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronek, o planowanych zwolnieniach grupowych, ale w odniesieniu do całej Polski. Jest to procedura standardowa w przypadku zwolnień grupowych w firmach ogólnopolskich działających na terenie całego kraju.

– Nie mamy jednak informacji o zwolnieniach grupowych w Biedronce na terenie naszego powiatu – mówi Danuta Ciołecka z PUP w Lubartowie.

Co na zarzuty Czytelnika centrala Biedronki? – Zdecydowanie zaprzeczamy, jakoby w centrum dystrybucyjnym w Lubartowie dochodziło do przywołanych przez Czytelnika zwolnień oraz niewłaściwego traktowania pracowników. Co więcej, wskaźnik rotacji we wspomnianym centrum jest jednym z najniższych w kraju – brzmi oficjalna odpowiedź na nasze pytania z Jeronimo Martins Polska.

Właściciel sieci jednak przyznaje, że proces zwolnień grupowych w tym roku objął ok. 130 pracowników w skali całego kraju. – Dotyczyło to osób zatrudnionych w działach odpowiedzialnych za ekspansję lub działania bezpośrednio z nią związane. Proces ten nie dotyczył pracowników sklepów oraz centrów dystrybucyjnych, w tym centrum zlokalizowanego w Lubartowie – czytamy w stanowisku firmy.

Jednocześnie biuro prasowe Jeronimo Martins Polska podkreśla, że w przedsiębiorstwie funkcjonuje Biuro Obsługi Pracowników wraz z dedykowaną infolinią, dzięki której pracownicy mogą zgłaszać, również anonimowo, sytuacje budzące ich wątpliwości.

– Wszystkie zgłoszenia do BOP są szczegółowo weryfikowane i skutkują podjęciem działań i/lub przekazaniem informacji zwrotnej do zgłaszającego – zapewnia pracodawca i dodaje, że w ostatnich miesiącach nie było żadnych skarg do BOP od pracowników centrum dystrybucyjnego w Lubartowie, w którym pracuje ponad 300 osób.

Czytaj więcej o: Lubartów biedronka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(89) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 lutego 2017 o 16:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W centrum dystrybucyjnym Biedronki w Lubartowie !!! (Rok 2013) - Brak ubezpieczeń na wyjazd na delegacje , brak odprowadzonej składki (Czerwiec 2013),( ale umowa o pracę była), składka za (lipiec 2013) zmniejszona . - Zmiany grafików , zabieranie dni wolnych ( W mojej obecności kierownik sam zmienia grafik pracownikowi , zabiera dzień wolny), ale za nadgodziny sam urywa mu 50% premi -( Praca w Niedziele po około 12- godzin ). - Urywanie za prace w nadgodzinach ,( tak właśnie Warżała premiował - innych za miesiąc Pażdziernik 2013). - Szykanowany pracownik przez kierownika (Warżała). - Mobbing - (definicja: zazwyczaj ma na celu lub skutkuje: poniżeniem, ośmieszeniem, zaniżeniem samooceny lub wyeliminowaniem albo odizolowaniem pracownika od współpracowników.) - Pokazywanie w firmie kto lepszy , kto gorszy - listy wydajności (kompletacja) . - Niekompetencja kierownictwa , nie umieli na czas załatwić transportu dla ludzi z delegacji. Pracownik na swój koszt przywozi innych ponad 200 kilometrów do Lubartowa samochodem ( Sierpień 2013). - Za prace ponad 8- godzin , pracownik jest zwolniony , następnego dnia (Listopad 2013).
Rozwiń
Gość
Gość (23 stycznia 2017 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najgorsza praca jaka może być! Kasjerki są gnojone! A jak upominasz się o swoje prawa pracownika u personalnego to zostajesz przeniesiony tak jak ja! Kierownicy zrobią z Tobą co zechcą! zwolnią! utną etat! Jesteś ładna lub bystra to po Tobie! O ambicjach zapomnij w tym obozie! Nie masz prawa głosu! Nie próbuj nawet poskarżyć się wyżej bo to ty za to zapłacisz! Zero uczciwości i sprawiedliwości! A czym gorszy prostak kierownik to jest GIT! Kierowniczka 2 razy złamała moje prawa pracownika złośliwie to personalny postanowił mnie przenieść na inny sklep i stwierdził że nie potrzebnie z nią walczę! To ja zostałam ukarana za nieuczciwość i mobing kierownika sklepu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biedronka porażka
Rozwiń
Maciejo
Maciejo (7 września 2016 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ja się też dołaczę  pracowałem w biedronce 7 lat. nie wytrzymałem tej presji i wyladałem w u psychologa.  porazka teraz co się dzieje  czas planowy pracy to do 15 i kierownik nic mówi ze mamy zostać tylko odpowiedz jest . jak rozłozycie to wyjdziecie ! zmiana grafiku co chwile.  zawsze coś zle jest. nie polecam
Rozwiń
ThomasSl
ThomasSl (22 lipca 2016 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prezzi serramenti pvc sostituzione cambiare serramenti prezzi infissi cambiare pvc infissi sostituzione finestre in pvc prezzi in pvc finestre
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (89)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!