piątek, 20 października 2017 r.

Lubartów

Pielęgniarki z Lubartowa jutro spotkają się z dyrekcją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 grudnia 2008, 16:27

We wtorek pielęgniarki z lubartowskiego szpitala siadają do rozmów z dyrekcją. To już kolejne podejście do negocjacji w sprawie podwyżek. W piątek zawiesiły protest.

- W tej chwili sytuacja jest wyciszona - mówi Anna Różniecka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w lubartowskiej lecznicy. - Przystępujemy do drugiej tury rozmów z dyrekcją.

Trwający od kwietnia protest pielęgniarek nabrał tempa w ostatnich dniach. W ubiegłą środę ponad połowa białego personelu wzięła urlopy na żądanie lub zwolnienia lekarskie. Sytuacja powtórzyła się także w czwartek.

- Musieliśmy odwołać kilka planowanych operacji - mówi Rafał Radwański, dyrektor szpitala. - Opieka nad pacjentami była i jest zapewniona. Pomagają lekarze.

Protest wiąże się ze sporem zbiorowym o podwyżki płac. Pielęgniarki z OZZPiP domagają się wzrostu wynagrodzeń o 400 zł, natomiast z "Solidarności” o 600 zł. Średnie wynagrodzenie pielęgniarek w lubartowskim szpitalu wynosi 2,5 tys. zł brutto.

Pielęgniarki liczą, że na spotkaniu z dyrekcją uda się im porozumieć odnośnie wysokości wynagrodzeń.

Dyrekcja szpitala nic nie obiecuje. - Rozmowy trwają. Nie wiemy jeszcze, jakimi pieniędzmi będziemy dysponować w przyszłym roku, dlatego trudno je dzielić - mówi Radwański. - Czekamy na finał negocjacji z NFZ.

Według Radwańskiego finansowa sytuacja szpitala jest "średnia”. Ma wprawdzie 17 mln zł długów, ale zachowuje płynność finansową.
(tom)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!