piątek, 20 października 2017 r.

Lubartów

Po interwencji obrońców zwierząt: Puszczyki są wolne

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 czerwca 2011, 18:28
Autor: (aa)

"W niedzielę po raz pierwszy pojawiły się młode. Przynajmniej my ich po raz pierwszy ujrzeliśmy” –
\"W niedzielę po raz pierwszy pojawiły się młode. Przynajmniej my ich po raz pierwszy ujrzeliśmy” –

Interwencja obrońców zwierząt w Lubartowie w sprawie uwięzionych puszczyków okazała się skuteczna i uzasadniona. Jest bowiem dowód, że w otworach wentylacyjnych bloku mieszkalnego przy ul. Słowackiego były pisklęta. Mieszkanka bloku zrobiła młodym ptakom zdjęcia.

"Pełen sukces – napisała do nas dzisiaj Ewa Rodak, mieszkanka ul. Słowackiego w Lubartowie.

O sprawie pisaliśmy na początku mają. Wtedy właśnie kobieta powiadomiła Lubelską Straż Ochrony Zwierząt o tym, że samica nie może dostać się do piskląt. Ptaki osiedliły się w jednym z otworów wentylacyjnych już w kwietniu. Przez miesiąc samica karmiła młode przez kratki wentylacyjne, które zostały założone na bloku.

"W niedzielę po raz pierwszy pojawiły się młode. Przynajmniej my ich po raz pierwszy ujrzeliśmy” – relacjonuje w e-mailu szczęśliwa mieszkanka osiedla.

W maju, kiedy na miejsce udali się obrońcy zwierząt przedstawiciel spółdzielni tłumaczył, że kratki wentylacyjne zostały założone na prośbę mieszkańców. Uskarżali się, że ptaki hałasują i nie dają im spać. Otwory, w których zagnieździły się puszczyki znajdują się powyżej okien na ostatnim piętrze, tuż przy dachu.

Prezes spółdzielni nie zdawał sobie sprawy z tego, że łamie prawo. Od 15 marca do 15 października bez zezwolenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska nikt nie ma, bowiem prawa nic robić z gniazdami lęgowym ptaków. Po interwencji strażników zabezpieczenia usunięto.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Marek
dra
Dzordz Zbozowiec
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marek
Marek (8 czerwca 2011 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Artur' timestamp='1307478905' post='486926']
No i mamy kolejny nonsens: zwierzęta są ważniejsze od człowieka.
Ciekawe co jeszcze ci idioci wymyślą?
[/quote]

By to zrozumieć trzeba mieć choć trochę inteligencji.Dla głąba ratowanie żab czy ptaków zawsze będzie nonsensem.A największym nonsensem jest to że tacy żyją bo pędrak więcej pożytku innym ludziom przyniesie niż ich marny żywot.
Rozwiń
dra
dra (7 czerwca 2011 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Arturze, najlepiej to wytłuc wszytko co się da i zasiąść z piwskiem przed tv, a później, wieczorkiem puknąć swoja kobietę. Ćwoczysko.
Rozwiń
Dzordz Zbozowiec
Dzordz Zbozowiec (7 czerwca 2011 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Artur' timestamp='1307478905' post='486926']
No i mamy kolejny nonsens: zwierzęta są ważniejsze od człowieka.
Ciekawe co jeszcze ci idioci wymyślą?
[/quote]
Nie zwierzeta tylko ptaki, nie uczyli na biologii odrozniac gatunkow? A pozatym znajac mentalnosc polaczkow to zawsze sie znajdzie duren ktoremu nawet wlasny oddech bedzie przeszkadzal tylko ze sie do tego nie przyzna.
Rozwiń
ptasiarz
ptasiarz (7 czerwca 2011 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystko ok, gratuluję Pani Ewie za zaangażowanie w sprawę i przyjęcie obywatelskiej postawy.
Jest tylko jedno ale- sowy na zdjęciu to nie puszczyki a pójdźki !!znacznie rzadszy gatunek sowy, którego populacja w ostatnich latach znacznie się obniżyła. Tym bardziej WIELKIE GRATULACJE
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2011 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze 2 lata temu jak pracowałem w pewnym chłodnym przedsiębiorstwie w Bełżycach to były porozwalane gniazda jaskółek :/ widać było ślady po gniazdach we wszystkich budynkach. Możliwe, że nadal jaskółek jak nie było tak nie ma.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!