sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Prokuratura zna przyczynę śmierci dwóch braci

Dodano: 5 lipca 2009, 22:06
Autor: (er)

Krzysztof B., który zmarł w komendzie policji w Lubartowie, był w chwili śmierci trzeźwy - wykazały wyniki badań krwi. Zmarły kilkanaście godzin wcześniej jego brat miał tylko pół promila.

Wyniki zaskakują, gdyż mężczyźni przed śmiercią wiele dni pili alkohol. Przepijali pieniądze za sprzedaną działkę. Kiedy kompani odwiedzili ich przed dwoma tygodniami, to 40-letni Sławomir B. już nie dawał oznak życia.

Jego towarzysze, w tym starszy brat, trafili do izby zatrzymań w lubartowskiej komendzie policji. Mężczyzna był przytomny. Po kilkunastu godzinach policjant zauważył, że nie żyje.

Sekcja wykazała, że przyczyną śmierci młodszego z braci było zapalenie płuc. Starszy miał krwiak podtwardówkowy. Prokuratura ustala, czy doszło do nieudzielenia pomocy młodszemu z mężczyzn, tego, który zmarł w domu. Śledczy badają też, czy nie było zaniedbań ze strony policji i lekarza, który zdecydował, że Krzysztof B., może trafić do izby zatrzymań.

- Czekamy jeszcze na wyniki badań toksykologicznych - mówi Małgorzata Duszyńska, prokurator rejonowy w Lublinie.
Czytaj więcej o:
POL
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

POL
POL (8 lipca 2009 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://change.menelgame.pl/change_please/1696543/"]http://change.menelgame.pl/change_please/1696543/[/url]
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2009 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyniki jakoś nie zaskakują, chociaż tej tragedii można było uniknąć, gdyby ci panowie o siebie dbali, nie nadużywali alkoholu.
Jedną z przyczyn powstawania krwiaków podtwardowkowych najczęsciej są urazy a ludzie nadużywajacy alkoholu znajdują się w grupie ryzyka. Gdyby ten człowiek zgłosił się wczesniej do lekarza prawdopodobnie by żył a tak zlekceważył objawy pijąc alkohol. Podobnie jak ten drugi.
Niestety, alkoholicy mają gdzieś własnie zdrowie, ignorują niepokojące objawy a jedynym ich celem jest zakup i spozywanie %.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!