poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubartów

Sąd zapomniał o 100 tys. zł. Teraz trzeba zmienić wyrok

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lipca 2012, 18:34

Przez pomyłkę sąd nie odjął od tej kwoty sumy, którą Lubartowski Ośrodek Kultury już zapłacił. (sxc.
Przez pomyłkę sąd nie odjął od tej kwoty sumy, którą Lubartowski Ośrodek Kultury już zapłacił. (sxc.

Lubartowski Ośrodek Kultury ma zapłacić tamtejszej Spółdzielni Mieszkaniowej blisko 250 tys. zł. Tak postanowił lubelski sąd. Zapomniał jednak, że cześć tej kwoty (aż 100 tys. zł), LOK zapłacił już kilka wcześniej. Sędzia zauważył swoją pomyłkę dopiero gdy pisał uzasadnienie wyroku.

Proces dotyczył głośnego przed laty konfliktu pomiędzy poprzednimi władzami Lubartowa, a spółdzielnią mieszkaniową. W 2006 roku SM postanowiła podnieść czynsz domowi kultury, który wynajmował ok. tysiąca mkw. przy ul. Cichej. LOK na nowe stawki się nie zgodził, więc spółdzielnia wymówiła mu pomieszczenia. Placówka wyprowadziła się dopiero półtora roku później, po sądowym wyroku eksmisyjnym. W czasie bezumownego korzystania z lokalu przy ul. Cichej płaciła czynsz według starych stawek. W sumie blisko 100 tys. zł.

W maju Sąd Okręgowy w Lublinie zasądził od LOK na rzecz spółdzielni blisko 243 tys. zł, plus odsetki i koszty sądowe. Taką kwotę według biegłego uzyskałaby spółdzielnia z wynajmu pomieszczeń na wolnym rynku.

– Przez pomyłkę sąd nie odjął od tej kwoty sumy, którą Lubartowski Ośrodek Kultury już zapłacił – informuje Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Sąd zauważył pomyłkę już po ogłoszeniu wyroku, pisząc jego uzasadnienie. Takiego błędu nie można poprawić obniżając kwotę w treści orzeczenia. Trzeba zmienić wyrok. A by to zrobić, należy go zaskarżyć do sądu drugiej instancji.

W środę LOK złożył apelację do Sądu Apelacyjnego w Lublinie. – Już po otrzymaniu wyroku podejrzewałem, że doszło do pomyłki. Znałem wysokość kwoty, którą ustalił biegły i to, że LOK już ją częściowo zapłacił – mówi Janusz Bodziacki, burmistrz Lubartowa, któremu podlega LOK. – Będziemy zabiegać, żeby pomyłka sądu nie spowodowała dla nas strat.

Chodzi m.in. o odsetki od zasądzonej kwoty, które LOK ma płacić od chwili uprawomocnieniu się wyroku. Przez pomyłkę sądu nastąpi to kilka miesięcy później. Tyle czasu upływa od wydaniu orzeczenia przez sąd pierwszej instancji do rozpoznania apelacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kasandra
ROBOL
dl
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kasandra
kasandra (5 lipca 2012 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podać nazwisko tego kabotyna co to niby "sędzia"!I tacy kretyni decydują o sprawiedliwości!
Rozwiń
ROBOL
ROBOL (5 lipca 2012 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co to dla prawnika 100 tys. 100 w jedną , 100 w drugą . Takie pieniądze to groszowe sprawy . Dla nich tys. , to jak dla robotników złotówki i z tąd ten błąd .
Rozwiń
dl
dl (5 lipca 2012 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CHCA KARAC LEKARZY A KTO BEDZIE KARAŁ ZA BUBLE SADOWE?
Rozwiń
jureq
jureq (5 lipca 2012 o 08:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za bzdura z tymi odsetkami? Przecież pomyłka sądu nie powoduje, ze nie mogą zaplacić już teraz, tylko muszą czekać na uprawomocnienie wyroku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!