poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubartów

Społeczniczka z Lubartowa chce 500 tys. zł odszkodowania za katastrofę smoleńską

Dodano: 23 listopada 2016, 08:29

Elżbieta Wąs, fot. Piotr Skubisz/Facebook
Elżbieta Wąs, fot. Piotr Skubisz/Facebook

Działaczka społeczna z Lubartowa domaga się pół miliona złotych odszkodowania za straty moralne i psychiczne spowodowane katastrofą smoleńską. – Chodzi mi o to, żebyśmy w końcu zamknęli wieko tej trumny – tłumaczy Elżbieta Wąs

„Wnoszę o przyznanie odszkodowania w wysokości 500 000 zł z tytułu strat moralnych i psychicznych odniesionych wskutek tragicznego wypadku, w następstwie którego zginęli Prezydent RP z małżonką wraz z towarzyszącymi osobami na pokładzie samolotu polskiego TU - 154 10 kwietnia 2010 roku” – napisała Elżbieta Wąs w pozwie przeciwko Skarbowi Państwa w osobie Prezesa Rady Ministrów.
Pozew założycielka nieformalnej grupy Miasto Obywatelskie Lubartów złożyła kilka dni temu w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Według działaczki społecznej, niewyjaśnienie przyczyn katastrofy powoduje napięcia w kraju. Jak twierdzi, związane jest to m.in. z „brakiem upublicznienia ostatniej rozmowy śp. Lecha i Jarosława Kaczyńskich”.

Elżbieta Wąs podkreśla, że funkcjonowanie w ciągłym napięciu i stresie powoduje konflikty w kraju, co jest szkodliwe także dla niej.

– Politycy chyba nie chcą tej sprawy rozwiązać, co powoduje zamęt w kraju. Zwróćmy uwagę, że ciągle pojawiają się jakieś roszczenia rodzin ofiar tej tragedii. Mam wrażenie, że będzie się to ciągnąć w nieskończoność. Ten pozew może i jest kontrowersyjny, ale chodzi mi o to, żebyśmy w końcu zamknęli wieko tej trumny – tłumaczy Elżbieta Wąs.

Działaczka dodaje, że jeśli uda jej się wygrać w sądzie, to pieniądze przekaże na cel społeczny. – Wydaje mi się, że pół miliona to kwota adekwatna. Mniejsza godziłaby w dobre imię osób, które zginęły – mówi Elżbieta Wąs.

Jednak w ocenie mecenasa Mariusza Filipka z Lublina, Elżbieta Wąs nie ma podstaw do tego, by składać taki pozew.

– Po pierwsze musiałaby udowodnić, że poniosła konkretną szkodę z powodu tej katastrofy, wykazać realny uszczerbek w jej dobrach majątkowych. Z kolei jeśli żąda zadośćuczynienia, musi udowodnić, że katastrofa ta miała wpływ na jej zdrowie psychiczne. Potrzebowałaby do tego opinii lekarskich. Zgodnie z orzecznictwem sądów, musiała istnieć więź emocjonalna, psychiczna czy wręcz rodzinna między osobą, która żąda zadośćuczynienia, a tym co zginął – tłumaczy mec. Filipek.

– Nie konsultowałam tego z prawnikami, ale czuję się pełnoprawnym obywatelem tego kraju, dlatego złożyłam pozew – mówi Elżbieta Wąs. 

Bliscy ofiar walczą o odszkodowania

Jak podaje serwis internetowy oko.press, rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, złożyły do sądów kilkadziesiąt wniosków o odszkodowania. Portal wyliczył, że bliscy ofiar domagają się w sumie ponad 56 mln zł rekompensat. MON podpisało ugody z 26 osobami, wypłaciło im ponad 5,2 mln zł.

Ostatnio głośno było na temat odszkodowania, o które walczyła Beata Gosiewska. Wdowa po Przemysławie Gosiewskim domagała się za śmierć męża 5 mln zł. Niedawno Super Express napisał, że zmniejszyła swoje oczekiwania do 250 tys. zł dla niej i dla każdego z jej dwójki dzieci (w sumie 750 tys. zł).

Czytaj więcej o: Lubartów Elżbieta Wąs
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(151) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 grudnia 2016 o 00:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gościu baba nie robi sobie jaj, tylko pokazuje patalogiczna strone tej tragedi śmierc osoby bliskiej nawet takiej na eksponowanym stanowisku nie może powodowac ciagłe roszczenia z roznych powodów, pamietasz śmierć 11ro ludzi jadących do pracy by zarobic na chleb dla dzieci, było to w tym samym czasie, jak zostały potraktowane osierocone rodziny ktore zyły w nieporównywalnych warunkach tzn o wiele gorszych, chciałbym się dowiedzieć jak te rodziny radza sobie dzisiaj
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2016 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Baba robi sobie jaja z wymiaru sprawiedliwości. Mam nadzieję, że sąd obciąży ją kosztami procesu i mam nadzieję, że to będą baaardzo wysokie koszty. Odechce jej się żartów. Jak społeczniczka może się domagać od państwa kasy ,to jakiś absurd, jeśli już to najwyżej od Paligłupa i od Bolka którzy te dyrdymały wygadują. Jak ma trochę rozumu ta społeczniczka to niech poczyta jak wyjaśniają katastrofy Holndrzy czy Amerykanie
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2016 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To tak by w w prymitywny sposób zrobić w wokół swojej osoby trochę smrodu Są osoby które chcą znać prawdę odnośnie katastrofy w której zginął Prezydent i przeszło dziewięćdziesiąt innych ważnych osobistości Wiem lewakom to się w głowie nie mieści oni nad takimi sprawami przechodzą do porządku dziennego Wrzask podnoszą jedynie wtedy jeśli ktoś słowem skrzywdzi środowisko LGBT
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2016 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja składam wniosek o odszkodowanie od PO / PSL / SLD / UW (nowoczesnych Ryśków) jednego miliona zł. Przez to straciłem układy i dostęp do robienia wałków i przekrętów, a nawet jazdy bezkarnie PO kieluniu
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2016 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak Lewartów ma takich "działaczy od siedmiu boleści" to współczuję...... Co to za dziwna kobieta - kodziara, od Rycha "nowoczesnego" czy co ???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (151)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!