poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Szpital w Lubartowie: Będą cięcia i zwolnienia pracowników

Dodano: 17 maja 2011, 20:03

Szpital w Lubartowie (Archiwum)
Szpital w Lubartowie (Archiwum)

Lubartowski szpital czeka ostre cięcie kosztów i prawdopodobnie – zwolnienia pracowników. Łukasz Semeniuk, nowy dyrektor SP ZOZ, zapowiada prowadzenie programu oszczędnościowego.

Dyrektor Łukasz Semeniuk szpitalem kieruje od dwóch miesięcy. Zastąpił odwołanego przez Zarząd Powiatu Pawła Barwiaka. Na czym chce oszczędzić Semeniuk, tego jeszcze nie wiadomo. Nie można się z nim skontaktować. W odpowiedzi na pytanie zadane e-mailem przesłał jedynie raport, który wcześniej przedstawił radnym powiatowym. Wytyka w nim głównie niedociągnięcia, które jego zdaniem, popełniono zanim został dyrektorem.

W pierwszym kwartale tego roku SP ZOZ w Lubartowie miał 1,2 mln strat, to więcej niż w całym ubiegłym roku. Kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia jest w tym roku o 1,2 mln zł niższy niż w roku ubiegłym. Według dyrektora Łukasza Semeniuka, to powinno pociągnąć za sobą zmniejszenie kosztów.

– Mimo informacji pod koniec zeszłego roku, że będziemy mieli mniejsze środki finansowe, nie został wykonany wtedy żaden ruch w zakresie zmniejszenia kosztów – zauważa obecny dyrektor w swoim raporcie.

Na dodatek szpital w 2010 wykonywał świadczenia ponad limit przyznany przez NFZ – tzw. nadwykonania, nie mając realnych szans na odzyskanie za nie pieniędzy. Chodzi o kwotę 1,7 mln zł.


Szpital nie ma też części sprzętu pozwalającego mu na realizację kontraktu z NFZ. Ubiegając się o pieniądze pisał, że szybko go zakupi. A placówka nie może na razie liczyć na pieniądze ze starostwa na takie zakupy. Władze powiatu chcą najpierw zobaczyć plan restrukturyzacji szpitala.

Tymczasem braki sprzętowe mogą dać taki efekt, że niektóre oddziały utracą kontrakt z NFZ. – Chcemy zobaczyć, w jakim kierunku pójdą zmiany – mówi Jacek Zalewski, wicestarosta lubartowski. – Ich celem jest zakończenie ostatniego kwartału tego roku na "zerze”. Sytuacja szpitala jest zła. Ostatnie 2–3 lata mu nie służyły, a teraz mamy tego skutki.

Nowy dyrektor na przedstawienie swoich planów dostał czas do czerwca. Radnym tłumaczył, że dane, którymi dysponuje budzą wątpliwości i musi je sprawdzić.

– Z tego powodu plan oszczędnościowy, jaki chcę przedstawić Zarządowi Powiatu, musi zostać poddany przeze mnie kolejnej, dogłębnej analizie – zadeklarował. Nad takim planem pracował też każdy z jego poprzedników.

Szpital w Lubartowie - więcej artykułów

Moje Miasto Lubartów | 

Czytaj więcej o:
Gość
neurolog
Josef46
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 maja 2011 o 08:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ciekawie czy dyrektor też zrobi cięcia swoich wynagrodzeń i sam będzie pracował za trzech
Rozwiń
neurolog
neurolog (20 maja 2011 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ty Josef46 szczególnie musisz wiedzieć, co to są organy ścigania i jak bywają dolegliwe. Ktoś z taką przeszłością jak ty szczególnie nadaje się do szukania oparcia w wymiarze sprawiedliwości . Znasz to pewnie z autopsji
Rozwiń
Josef46
Josef46 (20 maja 2011 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawet psychiatrze /a może szczególnie/nie chcą argumenty/fakty/ wejść do świadomości.A to tylko dopiero początek,bo tych spraw jest dużo i sięgają głębiej.Widzę ,że najlepszym rozwiązaniem będzie skierowanie sorawy organom scigania.Wtedy temperatura w Lubartowie się podniesie! Ożyje także i budowa lotniska,a szczególnie jej strona finansowa!
Rozwiń
psychiatra
psychiatra (19 maja 2011 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Głupiś Josef46 i głupie będą twoje dzieci, jeśliś naprawdę ich biologicznym ojcem. Każdy argument to brednia, a proces myślowy, który te wynurzenia spłodził, to gonitwa myśli urojonych .
Rozwiń
Josef46
Josef46 (19 maja 2011 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawiam się po co ztrudniono tego młodzieńca z NFZ na stanowisko dyrektora?Wg pierwszej informacji to był człowiek,ktorego kontakty/rzecznik/z NFZ miały wzmocnić kontrakty i poprawic sytuację finansowa szpitala.Tymczasem szpital otrzymał połowę kontraktów ubiegłorocznych i zapowiedzi dyrektora zmierzają do szukania oszczędności zwalniając pracowników.Jeżeli dyrektor postarał się o zmniejszenie dochodów i zmniejszy stan zatrudnienia,to niech wyjaśni :dokąd zmierza?Aby spłacać zaszłości,a jest ich łącznie ok 30 mln/17 wg dokumentacji i 12 mln kredytu pobranego przez starostwo za czasów jasnie panującego starosty,obecnie posła PSL-M.Starownika/to trzeba zwiększać usługi przy racjonalnym zatrudnieniu.Zaczynam wątpić w jego wiedzę i dobre intencje jako że on reprezentuje PO,a ci prą do prywatyzacji wszelkimi metodami,oczywiscie na rachunek podatnika.Ostatnio szpital w Lubartowie nawiedzaja dyrektorzy z nadania partyjnego i coraz młodsi,co powoduje ,że szanse na wyjscie z zapaści finansowej są coraz mniejsze.Zanosiło się na dobry kurs szpitala kiedy dyrektorem był Jerzy P./były szef spec.słuzby w Lublinie/,ale jego wiedza sięgała w życiorys niektorych osób i trzeba było wszelkimi sposobami się go pozbyć.Dobre pomysły stara się wdrożyć p.Olesiejuk i to wychodzi,ale ciężar zadłużenia z przeszłości,a byc może działania dyrektora z PO będa zmierzały do innych rozwiązań.Ot np:wykupu zadłużenia przez s-kę,ktorą zorganizował byŁy dyrektor szpitala -Marek.W.-twórca 25 mln zadŁużenia w 5 lat/średnio 5 mln rocznie/.Ten dyrektor miał ochronę w osobie b.starosty i stojących za nim murem grupie PSL-owców,którzy dalej zasiadają w radzie i zarządzie powiatu.Nawet organizowano zwiąki zawodowe ze szpitala do ataku na opozycję,za to ,że była dociekliwa i przeciwna niektórym rozwiązaniom.Marek W odszedł dalej po drabinie stanowisk aby realizowac swój plan/budując s-kę/,pan Starownik uciekł w posły,a szpital został Z BEZNADZIEJNYM PROBLEMEM.Tak naprawdę to pełną odpowiedzialność ponoszą:PSL ze Starownikiem,kolejni przewodniczący rady i przystawki/SLD.LPS,PISi PO/.Główny jednak ośrodek decyzyjny to starosta z lat 2000-2005-kiedy to powstał GŁÓWNY BALAST ZADŁUŻENIA.Jednak za czyny nie ponosi /jak dotychczas/nikt odpowiedzialności.Zresztą jest wiele spraw w Lubartowie za ktore nikt nie ponosi odpowiedzialnośi.Radni słuchają wypowiedzi dyrektora,który działa na zasadzie "zwalaj na poprzednika",ale to starostwo jest zobowiązane do kontroli i składania radzie informacji z wnioskami.Dyrektor występuje w roli kontrolera ,a powinien pokazać jak rozwiązać ten problem.Jesli pokazuje nieprawidłowości to tak naprawdę są one wynikiem niedowładu starostwa.Czas pokazać osoby odpowiedzialne i je rozliczyć łącznie z tajnymi współpracownikami. Co ciekawe:do zaszczytów Lubartowie jest kolejka,a zbyt mało odpowiada za własne decyzje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!