sobota, 25 listopada 2017 r.

Lubartów

Wypuścili podejrzanych o zabójstwo Pawła Marzędy z Lubartowa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 grudnia 2008, 16:00

Zaskakujący zwrot śledztwa w sprawie zabójstwa mieszkańca Lubartowa. Dwóch z trzech mężczyzn podejrzewanych o dokonanie tej zbrodni właśnie wyszło z aresztu.

Śledczy przesłuchali w tej sprawie ponad 150 świadków. Biegli wykonali też szereg analiz, m.in. z zakresu medycyny sądowej, genetyki, informatyki i telekomunikacji.

- Prokurator uznał, że w przypadku Roberta W. i Pawła G. ustała przesłanka uprawdapadniająca ich udział w zabójstwie - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

- Dlatego w ich przypadku areszt został uchylony - dodaje. Trzeci z podejrzanych, Krzysztof P., pozostanie w areszcie przez kolejne trzy miesiące.

Przypomnijmy. Paweł Marzęda, absolwent Politechniki Rzeszowskiej, który zajmował się montowaniem i naprawą alarmów samochodowych, został zamordowany na początku lipca ub. roku.

Kiedy Paweł nie wrócił na noc do domu, rodzina rozpoczęła poszukiwania. Po kilku dniach odnaleziono w Lublinie jego samochód. Wkrótce okazało się, że mężczyzna został zabity kilkoma uderzeniami młotkiem w głowę w swoim warsztacie pod Lubartowem. Potem mordercy zakopali jego zwłoki w lesie pod Parczewem.

Do aresztu trafiło trzech podejrzanych o zabójstwo. To bliscy koledzy zamordowanego. Według prokuratury, motywem zbrodni mogły być jakieś rozliczenia.

Tylko Krzysztof P. zeznał przed śledczymi, jak doszło do zabójstwa. Utrzymywał jednak, że to nie on zadał śmiertelne ciosy. Pozostali dwaj mężczyźni twierdzili, że z zabójstwem nie mieli nic wspólnego. Przedstawili w prokuraturze alibi i szereg wniosków dowodowych, które miały świadczyć o ich niewinności.

Ta zbrodnia wstrząsnęła Lubartowem. Koledzy i bliscy zamordowanego Pawła zorganizowali marsz ulicami miasta. Ulicami przeszło około tysiąca osób.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
tolklu
lala
fdgdgdsg
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tolklu
tolklu (24 lipca 2009 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przeraża juz nie tylko przemoc i brutalnośc, ale też to, że np. ja mógłbym trafić na 1,5 roku do śledczego i by mnie wypuścili bo jestem na prawde niewinny... i ani przepraszam ani spier***aj... tyle czasu..
Rozwiń
lala
lala (20 kwietnia 2009 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fdgdgdsg napisał:
W Polsce nie ma sprawiedliwości!!!!!!!!!!!

Nikt Cię tu siłą nie trzyma, droga na jakże sprawiedliwe inne kierunki świata stoi otworem.

W naszym kraju rzeczywistość jest taka, że jeśli kogoś wypuszcza prokuratura, to znaczy, że naprawdę nie mają wątpliwości co do tego, że taki ktoś nie jest sprawcą. Bo zalecenia mają takie, że w wypadku najmniejszych wątpliwości puszczają akt oskarżenia i niech się martwi sąd.

Szkoda mi tych wypuszczonych chłopaków, w takich sytuacjach rodziny ofiar bywają zaślepione rozpaczą, mylą sprawiedliwość ze ślepą zemstą na tym, kto się nawinie.

Smutna sprawa.
Rozwiń
fdgdgdsg
fdgdgdsg (19 kwietnia 2009 o 00:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce nie ma sprawiedliwości!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2009 o 16:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ch*** nie kraj trzeba do Rydzyka udeżyć! on tu rządzi.
Rozwiń
chancy
chancy (23 lutego 2009 o 23:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font="Arial"]Zabił jeden, a w celi siedziało dwóch NIEWINNYCH chłopaków przez ponad półtora roku !! I na to są dowody. Niech się nie wypowiadają osoby, które nie znają sprawy..choć je też trzeba próbować zrozumieć, bo pragną sprawiedliwości i krzywda ludzka nie jest im obca...
Niestety w tej sprawie Prokuratura nie spieszyła się z uwolnieniem niewinnych, a jedynie podejrzanych, bo tak są argumenty , że coś się w sprawie "dzieje". W więzieniach przebywają miesiącami podejrzane osoby, a sprawy ciagną się latami.. prawdziwi sprawcy natomiast chodzą na wolności lub są wypuszczani za kaucją. Niewinnie aresztowanym zmarnowano życie i nic nie jest w stanie odkupić im poniesionych strat moralnych i oddać czasu na wolności. [/font]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!