piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubartów

Z uczelni do celi. Wyrok za śmierć na drodze

Dodano: 6 lipca 2016, 19:47

Sąd odwoławczy uznał w środę, że kara wymierzona Patrykowi P. w pierwszym procesie jest adekwatna do winy, fot. Jacek Szydłowski
Sąd odwoławczy uznał w środę, że kara wymierzona Patrykowi P. w pierwszym procesie jest adekwatna do winy, fot. Jacek Szydłowski

Pięć lat więzienia i dziesięcioletni zakaz siadania za kierownicą. Taki wyrok usłyszał Patryk P., który po pijanemu i pod wpływem narkotyków doprowadził do śmiertelnego wypadku na obwodnicy Lubartowa

Oskarżony nie jest świętoszkiem – ocenił sędzia Jacek Janiszek, z Sądu Okręgowego w Lublinie. – Zażył duże ilości środków odurzających - aż trzy rodzaje. Pił też alkohol. W takim stanie wsiadł do samochodu i jechał z prędkością 180 km/h. Zdawał sobie sprawę z konsekwencji, ale liczył, że akurat jego nie dotkną. 

22-letni Patryk P. to syn znanego sportowca i radnego z Lubartowa. Młody człowiek odpowiadał za spowodowanie śmiertelnego wypadku oraz prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości.
Do tragedii doszło w marcu ubiegłego roku na obwodnicy Lubartowa. Patryk P. siedział za kierownicą BMW swojego ojca. Jechał z kolegą w stronę Lublina gdy uderzył w tył poruszającego się przed nim jeepa. Jeep natychmiast stanął w płomieniach. Oba auta wypadły z trasy, odbiły się od jadącej z przeciwka ciężarówki i zatrzymały na barierkach. Kierowca jeepa, 30-latek z powiatu łukowskiego, zginął w płonącym samochodzie. 20-letni pasażer BMW miał lekkie rany. Sam Patryk P. wyszedł z wypadku bez szwanku. Miał ponad promil alkoholu w organizmie. Późniejsze badania wykazały również obecność narkotyków. 22-latek trafił za kraty.

W lutym Sąd Rejonowy w Lubartowie skazał go na 5 lat więzienia oraz 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Apelacje od tego rozstrzygnięcia złożył obrońca 22-latka, prokuratura i rodzina zmarłego.
Adwokat Patryka P. domagał się złagodzenia wyroku.

– Oskarżony nie wchodził wcześniej w konflikty z prawem, był normalną osobą – przekonywał obrońca Patryka P. –Wyraził swój żal i skruchę. Dokonał głębokiej refleksji na temat swojego postępowania. Będzie to przeżywał do końca swoich dni.

Na korzyść 22-latka miało również świadczyć to, że jest studentem. Jego adwokat przedstawił także zaświadczenie od psychiatry. Stwierdził on, że Patrykowi P. dokucza głębokie poczucie winy, ma lęki i zaburzenia snu. Zamyka się w sobie i przeżywa silny dyskomfort psychiczny.

– Chciałem przeprosić za głupotę. Bardzo żałuję. Ciągle o tym myślę – oświadczył na koniec procesu Patryk P.

Prokurator domagał się zaostrzenia kary do 8 lat pozbawiania wolności. Podobne stanowisko zajęła rodzina zmarłego.

Sąd odwoławczy uznał jednak, że kara wymierzona Patrykowi P. w pierwszym procesie jest adekwatna do winy. 22-latek umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa na drodze, ale nie chciał doprowadzić do tragedii.

– Nie można go więc karać, jak za zabójstwo – stwierdził sędzia Janiszek. – Skutków zdarzenia nie da się jednak odwrócić. Oskarżony musi z tym żyć.

Wyrok jest prawomocny.

 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lipca 2016 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dostał tyle jak za zabicie psa o zgrozo po dwu latach wyjdzie i będzie robił to samo
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2016 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BRAWO BRAWO
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2016 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może i nie zabił specjalnie ale jakby nie ćpał i nie pił to do wypadku by nie doszło a pił i ćpał i zasiadał za kółko świadomie choć teraz próbuje się dorobić papiery od psychiatry . Druga sprawa adwokat jak z pacierza wymienił wszelkie zalety i niewinność oskarżonego a nawet badania u psychiatry to kolejny dowód że próbuje go wyciągnąć za nogi , każdy polityk i celebryta w chwili przestępstwa nagle okazuje się niepoczytalny znamy te numery .Z treści artykułu wynika jaki to biedny człowiek ten Patryk P ale o rodzinie zabitego ani słowa , co przeżywa i jaki to dramat . Z winnego zabójstwa próbuje się zrobić aniołka i wmówić opinii publicznej o niegodnym wyroku , czy to jakieś żarty ? Może wywiad z rodzina zrobicie a nie oswobadzać skazanego !!! Nie chodzi tutaj oko za oko jak ktoś wspomniał na forum ale o adekwatną kare do tego co zrobił , choć wątpię by nawet te 5 lat odsiedział , tatuś pomorze. Rodzina powinna nagłośnić sprawę np taki TVN i odwołania niech pisze i powinien ktoś inny poprowadzi sprawę z po za Lubelszczyzny i nie będzie 5 lat .
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2016 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
***s://***instagram.com/p_pozzi/
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2016 o 15:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pożakk
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!