poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubartów

Zakręcona historia 80-letniego Chevroleta z Lubartowa

Dodano: 25 lutego 2017, 16:16
Autor: Paweł Puzio

Uciekał przed Niemcami w 1939 roku, utknął na Ukrainie i wpadł w ręce sowietów. Wrócił do Polski z oficerem NKWD, a potem skończył zapomniany pod orzechem. Przed przetopieniem w hutniczym piecu ocalił go Robert Piętka z Lubartowa. Dziś biały Chevrolet Master Sedan rocznik 1937 wygląda, jakby przed chwilą opuścił warszawską montownię Lilpop Rau i Lowenstein

Robert Piętka poświęcił 12 lat swojego życia, aby 80-letni Chevrolet odzyskał pełnię blasku. Dotarł do ludzi, którzy przez lata użytkowali ten samochód.

- Jego historia zaczyna się w 1937 roku. Do Polski przypłynął w skrzyniach. Złożyli go w warszawskiej montowni General Motors prowadzonej przez polski koncern Lilpop Rau i Lowenstein - opowiada Robert Piętka.

Ucieczka

Dwa lata później Niemcy rozpętali wojenną pożogę. Auto zostało zmobilizowane.

- Ruszyło w kolumnie uciekinierów na Zaleszczyki, w kierunku granicy z Rumunią. Prawdopodobnie ewakuowały się w nim rodziny oficerów lub przedwojennych dygnitarzy - opowiada Robert Piętka.
„Chevy” 1937 prawdopodobnie uległ awarii lub został ostrzelany. Nie dojechał do Rumunii.

- Gdy go kupiłem, w bagażniku był jeszcze przestrzeliny - dodaje Robert Piętka. Tu historia samochodu urywa się.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
dfdf
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 marca 2017 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piękna rzecz, kiedyś mieliśmy nowoczesne fabryki samolotów i samochodów, ale przyszły sowiety i rozp... wszystko. I nastała szarość i bylejakość. Co lepsze są tacy co za tym komunistycznym g... tęsknią.
Rozwiń
dfdf
dfdf (27 lutego 2017 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Żeby tak jeszcze pan Piętka sam sobie pobrudził ręce przy tym samochodzie to można by mówić o dwunastoletnim poświęceniu.
wystarczy jak przed pałacem w kozłówce wystąpił jako hrabia, ale im się marzy aby plebs na nich dalej pracował za miskę zupy i kromkę chleba, już po części tak mamy, bo żyje ten co umie "kombinować" uczciwi klepią biedę
Rozwiń
Gość
Gość (27 lutego 2017 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wspaniała maszyna !!! Dobrze że została uratowana od nicestwienia . Gratulacje :)
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2017 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żeby tak jeszcze pan Piętka sam sobie pobrudził ręce przy tym samochodzie to można by mówić o dwunastoletnim poświęceniu.
Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2017 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje, za pasję, wytrwałość, cierpliwość i wielką pracę włożoną w ten samochód, brawo Panie Robercie !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!