niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lubartów

Zginął na wysypisku w Rokitnie, rodzina szuka sprawiedliwości

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2010, 20:03

Na wysypisku śmieci w Rokitnie kierowca spychacza przejechał jednego ze zbieraczy. I choć kierowca był po alkoholu, lubartowska prokuratura i sąd umorzyły śledztwo. Rodzina zmarłego uważa, że było prowadzone bardzo pobieżnie.

Wczoraj Henryk Stachura obchodziłby imieniny. Rodzina była na cmentarzu.

– Prokuratura przyjęła założenie, że skoro ktoś zginął na wysypisku, to był to kloszard, o którego nikt się nie upomni – uważa syn zmarłego. – Nie możemy się pogodzić z tym, że cała wina za spowodowanie wypadku została zrzucona na ojca.

Henryk Stachura na wysypisko w Rokitnie przyjeżdżał sporadycznie. Wraz z kilkudziesięcioma innymi zbieraczami korzystał z cichego przyzwolenia zarządzającego wysypiskiem Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie na przeszukiwanie hałd śmieci przywiezionych z Lublina.
18 lutego tego roku pojechał tam z kolegą. Szukał złomu. Tuż obok śmieci rozgarniał spychacz. 20-tonowa maszyna zaczęła cofać. Najechała na mężczyznę. Kierowca zatrzymał pojazd. Henryk Stachura leżał na brzuchu. Lekarz z pogotowia stwierdził zgon.

Badanie alkomatem pokazało, że kierowca spychacza był "po użyciu alkoholu”. Miał nieco ponad 0,3 promila alkoholu w organizmie. W prokuraturze tłumaczył, że pił poprzedniego dnia. Utrzymywał też, że tuż przed wypadkiem dokładnie się rozejrzał. Zaczął cofać, bo nikogo nie zauważył.

Prokuratura zleciła zbadanie przyczyn wypadku biegłemu. I w końcu uznała, że winę za spowodowanie wypadku ponosi Henryk Stachura, który wszedł pod spychacz. A kierowca maszyny nie mógł go widzieć, bo szperacz był pochylony.

– Wtedy na wysypisku było kilkadziesiąt osób, a prokuratura nawet nie znalazła świadków, którzy mogli widzieć, jak doszło do wypadku – wyliczała rodzina zabitego w odwołaniu od umorzenia śledztwa. Takich zarzutów postawiła jeszcze kilka.

Sąd Rejonowy w Lubartowie decyzję utrzymał w mocy. Według sędziego to, że kierowca był po alkoholu, nie miało znaczenia dla sprawy.

– Postępowanie u nas jest już zakończone i nie będę go komentować – mówi Bożena Mitura-Małek, zastępca szefa prokuratury rejonowej w Lubartowie. – Sąd nie uznał, że decyzja o umorzeniu była niesłuszna, bądź wydana przedwcześnie.

Rodzina Henryka Stachury już poprosiła o interwencję Rzecznika Praw Obywatelskich, który może wnieść kasację od umorzenia śledztwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
L U D M I Ł A
rodzina
.
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

L U D M I Ł A
L U D M I Ł A (23 września 2010 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hospodi pomyłuj
Rozwiń
rodzina
rodzina (5 sierpnia 2010 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='.' date='30 lipiec 2010 - 20:13 ' timestamp='1280513623' post='322575']
Rodzina uważa się za bogatych chodzą dumni i ważni a ojca wysyłali na wysypisko rowerem.... wracał do domu obładowany śmieciami a oni twierdzą ze nie wiedzieli ze chodził. Po prostu chcą się jeszcze po śmierci na nim dorobić.
[/quote]
a rodzinie w oczy miałbyś/miałabyś odwagę to powiedziedzieć ?
Rozwiń
.
. (30 lipca 2010 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzina uważa się za bogatych chodzą dumni i ważni a ojca wysyłali na wysypisko rowerem.... wracał do domu obładowany śmieciami a oni twierdzą ze nie wiedzieli ze chodził. Po prostu chcą się jeszcze po śmierci na nim dorobić.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2010 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kierowcy za procenty nie skażą bo nie jeździł po drodze publicznej.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2010 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę tutaj nie podwazać słów jnnych i dyskryminować to jest forum na którym kazdy może wygłośić swoją opinię nie zawsze wszystko jest prawdą. Prawdę zabrał ten niezyjący ze sobą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!