niedziela, 22 października 2017 r.

Lubartów

Zlecenie na zabójstwo żony. Skazani odwołują się od wyroków

  Edytuj ten wpis
Autor: er

 (Archiwum)
(Archiwum)

Rolnicy spod Kocka, skazani na wieloletnie więzienie za uduszenie na zlecenie kobiety, odwołali się od wyroku. W piątek ich apelacje miał rozpatrzyć Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Wiosną Stanisław K. został skazany na dożywocie, Mirosław G. na 14 lat więzienia. 18 stycznia 2011 roku dwaj mieszkańcy Krępy w gminie Jeziorzany, w powiecie lubartowskim, pojechali do mieszkania Haliny L. na Ursynowie w Warszawie.

Do środka wpuścił ich Andrzej L., były mąż kobiety. Halina L. została uduszona.

Do mieszkańców małej wsi pod Kockiem policję doprowadził telefon, który zniknął z jej mieszkania zamordowanej. Po kilku miesiącach został aktywowany.

Na 25 lat więzienia warszawski sąd skazał byłego męża zamordowanej za zlecenie zabójstwa. Mężczyzna od kilku lat zbierał pieniądze na opłacenie zabójców. Stanisławowi K. w ratach przekazał 25 tys. zł.

Pochodzący również spod Kocka Grzegorz F. za pomocnictwo w zabójstwie został skazany na sześć lat. Skontaktował Andrzeja L. ze Stanisławem K., pośredniczył w przekazywaniu pieniędzy.

Wszyscy odwołali się od wyroku. Np. Mirosław G. domaga się złagodzenia kary. Rozprawę apelacyjną wyznaczono na wczoraj. Stawili się na niej adwokaci oskarżonych. Okazało się jednak, że nie może ona ruszyć z przyczyn proceduralnych. Na finał procesu trzeba będzie jeszcze poczekać kilka miesięcy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dfd
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dfd
dfd (13 października 2012 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najlepiej to tych durni też udusić, bo tylko podatnicy pracując będą jeszcze ich żywić, chcieli darmowej forsy, jakim trzeba być idiotą aby dla pieniędzy zabić kogoś.Nie mieli za co żyć nie chciało im się pracować to niechby sami siebie udusili.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!