wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

15-latek utonął w jez. Łukcze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 czerwca 2008, 12:25

Dziś przed południem płetwonurkowie wyłowili ciało piętnastoletniego Mariusza. Nastolatek wczoraj wieczorem utonął w jeziorze Łukcze.

- Ciało jest już wydobyte na pomost - mówi Sławomir Cielniak, z policji w Łęcznej. - Poddawane jest oględzinom.

15- latek utonął wczoraj wieczorem. Około 21-szej nastolatek, którzy mieszka w miejscowości przy jeziorze, przyszedł na pomost wraz z kilkoma kuzynkami. Dziewczyny były w tym samym wieku. Chłopiec zdjął ubranie i wskoczył do wody na "główkę”.

Mariusz zdołał jeszcze wypłynąć. Machał rekami, żeby wezwać pomoc. Żadna z osób na pomoście nie umiała pływać. 15-latek szybko zniknął pod wodą. Jego rówieśnicy pobiegli po pomoc.

Poszukiwania zwłok rozpoczęły się już w nocy. Kontynuowano je od rana. Strażacy namierzyli ciało przy pomocy echo-sonaru.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
żal
emila
frezja
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

żal
żal (28 czerwca 2008 o 02:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Smutne, że tak szybko można odejść...

Właśnie co skończył Gimnazjum [url="http://nasza-klasa.pl/profile/14780124"]http://nasza-klasa.pl/profile/14780124[/url]
i już Go nie ma... współczuję rodzinie

['] ['] [']
Rozwiń
emila
emila (27 czerwca 2008 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak nie wiecie jak było to nie piszcie bzdurnych komentarzy
Rozwiń
frezja
frezja (27 czerwca 2008 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ta energetyku bylo? Pewnie chlopak nie wiedzial, ze tam wcale nie jest tak gleboko...jade tam jutro na dzialke...kurcze, straszne , nigdy nie pozwole mojeku dziecku skakac na glowke
Rozwiń
ehh...
ehh... (27 czerwca 2008 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie chce gdybać ale mógł nie skakać o tej porze do wody.....naprawdę głupota ludzka boli,bardzo boli...
Rozwiń
werka11111
werka11111 (27 czerwca 2008 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja bylam z nim nad tym jeziorem...widzialam to jak tonal,nie bylo nikogo kto moglby mu pomoc....nikt w pobliskim osrodku specjalnie sie nie przejal ,ze tonie czlowiek...mieli to gdzies...wiekszosc przyszla popatrzec...znalezli sobie widowisko....sama musialam pobiec i poinformowac rodzine...to bylo straszne...a straz przyjechala niby natychmiast......hahahaha nie skomentuje...nawet w nocy nie bylo nurkow...swiecili tylko laratkami po wodzie...on nie mial zadnych szans....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!