poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Auto uderzyło w ogromnego łosia. Jego głowa została na siedzeniu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2013, 13:31
Autor: dudi

Samochód został mocno uszkodzony.  (Policja)
Samochód został mocno uszkodzony. (Policja)

Po zderzeniu z autem głowa ogromnego łosia wylądowała na siedzeniu, a reszta ciała pobiegła dalej. Kierowca wyszedł z wypadku bez szwanku.

O dużym szczęściu może mówić 49-letni mieszkaniec pow. chełmskiego. W czwartek ok. godz. 22.15 mężczyzna jechał przez miejscowość Korzeniów. W pewnym momencie potężny, kilkusetkilogramowy łoś wtargnął na jezdnię.

- W wyniku zderzenia z samochodem głowa łosia wylądowała na siedzeniu pasażera, a pozostała część ciała pobiegła dalej. Została znaleziona na jezdni ok. 300 metrów dalej od pojazdu – wyjaśnia podkom. Jacek Wójcik z Komendy Powiatowej Policji w Rykach.

Samochód został mocno uszkodzony. Kierowca, mimo, że był cały zakrwawiony nie odniósł obrażeń. Był trzeźwy. Zwierzę było tak duże, że kilka osób miało trudności z usunięciem go z jezdni.

Do podobnego zdarzenia doszło w czwartek przed północą w miejscowości Kolonia Jaszczów. 20-latek i jego czterej pasażerowie z gm. Milejów jechali samochód marki volvo. Nagle na jezdnię wtargnął łoś. Kierowca nie zdążył wyhamować i uderzył w zwierzę.

- Do szpitala w Łęcznej trafiło dwóch pasażerów, 16- i 17-latek. W szpitalu z obrażeniami ciała pozostał starszy z nich. Jego młodszy kolega został już zwolniony do domu – mówi Magdalena Krasna z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.

Zwierzę nie przeżyło zderzenia z pojazdem. Kierowca auta był trzeźwy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aga
Kris
Zdzichu
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aga
aga (25 czerwca 2013 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ich naturalnym wrogiem sa samochody no i my przedewszystkim ;)

Gdy pojawia sie drapiezniki, mysliwi krzycza "trzeba strzelac do drapieznikow!". Wiec sie strzela. Potem gdy jest nadmiar zwierzat roslinozernych mysliwi znowu krzycza "Strzelac do zwierzyny plowej, bo nie ma naturalnych wrogow!". Moj drogi, Natura switnie sie reguluje, nie potrzebuje do tego ludzi. 

Tak na marginesie, ekologia to nauka o zwiazkach i zaleznosciach pomiedzy gatunkami i pomiedzy gatunkami i ich siedliskiem. Ekolodzy to specjalisci zajmujacy sie badaniem tych zaleznosci, a nie ludzie ktorzy przywiazuja sie do drzew.

Rozwiń
Kris
Kris (17 czerwca 2013 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z tym łosmei biegającym bez głowy jest całekiem prawdopodobne. Czytałem, że na wojnie kiedy koń w galopie dostał postrzał w klatę czy nawet w głowę, mgół przebiec jeszcze ok 20 30 metrów zanim padł.

Rozwiń
Zdzichu
Zdzichu (17 czerwca 2013 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

znieść moratorium na odstrzał łosi - szkody, które te zwierzęta wyrządzają w lasach idą w setki milionów, za które płacimy z naszych podatków, do tego dochodzą zdarzenia drogowe i narażanie zdrowia i życia ludzkiego. Łosi w naszych lasach jest za dużo - nie mają żadnego naturalnego wroga, zwierzyna za pożywieniem przemierza wiele kilometrów, jest głodna i nie boi się nawet nadjeżdżających samochodów.

Wszyscy Ci pseudo ekolodzy co nie zgadzają się na odstrzał łosi powinni z własnych kieszeni pokrywać powiedzmy połowę wydatków na likwidację szkód w lasach i płacić odszkodowania ofiarom wypadków z udziałem łosi. Jeśli nie to niech się zamkną, bo gadać jest komu, a brać odpowiedzialności za głupie gadanie to nie ma komu.

ich naturalnym wrogiem sa samochody no i my przedewszystkim ;)

Rozwiń
dziat z fioletovymi uszami
dziat z fioletovymi uszami (16 czerwca 2013 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

w realu trudno spotkać ale po polach, lasach biegają, może nie stadami ale są


w realu trudno spotkać ale po polach, lasach biegają, może nie stadami ale są

a ja widziałem wielu łosi w Realu i w Tesco... :lol: No a w Biedronkach, to raczej tylko jelenie...

Rozwiń
Gość
Gość (15 czerwca 2013 o 00:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co ty bredzisz? Ludzie są dominującym gatunkiem na ziemi. A dominujące gatunki dyktują warunki. Więc nie mów mi w czyim środowisku mieszkam. Ziemia jest nasza i należy do nas i dopóki tak będzie to człowiek może i będzie korzystał z jej zasobów i środowiska według własnych potrzeb. Oczywiście są przypadki braku umiaru, ale takie jest niestety prawo silniejszych. Tak było 400mln lat temu z rekinami, tak było jeszcze 65 mln lat temu z dinozaurami i tak jest teraz z ludźmi. Żaden eko-terrorysta nie będzie mi mówił co mam robić. Wasze chore działania i tak odczuwamy my - społeczeństwo - w naszych portfelach. Rzygam już tym.

Jak jesteś aż tak bardzo pizdowaty, że nie potrafisz w porę dostrzec zwierzęcia rozmiarów krowy, to ja się nie dziwię, że są też i takie pizdy, które mi koty na drodze rozjeżdżają, bo one są jeszcze mniejsze, niż te łosie nieszczęsne. To one powinny mieć możliwość odstrzału pizdowatych kierowców zagrażających ich zdrowiu i życiu, a nie takie przygłupy kompromitujące się za kierownicą i na forach.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!