sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Awaria prądu w regionie: Zawinił izolator

Dodano: 11 stycznia 2011, 16:30
Autor: Pit

W niedzielę o 22.08 doszło do awarii sieci wysokiego napięcia w stacji przekaźnikowej przy ul. Abram
W niedzielę o 22.08 doszło do awarii sieci wysokiego napięcia w stacji przekaźnikowej przy ul. Abram

Do niedzielnej awarii sieci wysokiego napięcia, która doprowadziła do chwilowej przerwy w dostawie prądu w niemal całym województwie doprowadził izolator. Nie wiadomo jednak, dlaczego urządzenie źle zadziałało, to cały czas jest badane.

– Wiemy już, że izolator sieci, czyli urządzenie zabezpieczające przed wyładowaniami, nie zadziałało tak, jak powinno. Dlatego doszło do awarii – mówi Dorota Szkodziak z biura komunikacji PGE Dystrybucja SA oddział w Lublinie.

– Obecnie badamy, dlaczego sprzęt nie zadziałał odpowiednio. Dopiero po dokładnej analizie będzie można stwierdzić, jaka jest przyczyna usterki – dodaje.

W niedzielę o 22.08 doszło do awarii sieci wysokiego napięcia w stacji przekaźnikowej przy ul. Abramowickiej w Lublinie. Z tego powodu na jedną sekundę wyłączył się prąd niemal w całym województwie. Awarii towarzyszyły dwa wybuchy i błysk światła. Według świadków, było głośno, jakby uderzyła bomba, a jasno jak w dzień.

PGE zapowiada, że jeśli z tego powodu komuś zepsuł się sprzęt elektroniczny, to ma prawo starać się o odszkodowanie. Wniosek trzeba złożyć w oddziale PGE, z którego otrzymujemy rachunek za prąd.

– Do tej pory nikt nie zgłosił się do nas z taką sprawą – zaznacza Dorota Szkodziak.










Czytaj więcej o:
półtora Volta
darek
adam
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

półtora Volta
półtora Volta (13 stycznia 2011 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiadomo,to tylko urządzenie i teżulega awarii.Ale wina leży przede wszystkim po stronie dystrybutora energii.Oni przecież pobierają opłaty:
-przesyłową
-za utrzymanie i konserwację sieci
-......
-i jeszcze jakieś tam.
Na co więc idą pieniądze abonentów,skoro linia nie jest konserwowana i przeglądana (awarie sieci).Sniego i wiatry powodują zerwania linii napowietrznych i długotrwałe braki energii elektrycznej.Ale abonen płaci za to wszystko.
A takie mamy świadczenia z elektrowni:
[color="#FF0000"][url="http://patrz.pl/filmy/wiesniak-dzwoni-do-elektrowni"][color="#FF0000"]elektrownia robi w konia[/color][/url]
[url="http://www.youtube.com/watch?v=BKbf34XZFIk"][color="#FF0000"]słuchaczka Radia Maryja dzwoni do elektrowni[/color][/url][/color]
Rozwiń
darek
darek (12 stycznia 2011 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja na kopalni "Bogdanka " nawaliłem w kamasze kilometrów awarie się zdażają.Kto marudzi niech sobie kupi agraegat
Rozwiń
adam
adam (12 stycznia 2011 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinni zapytać się Cygana, on jest elektrykiem wysokich napięć....
Rozwiń
y
y (12 stycznia 2011 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1294792847' post='421050']
utechnicyzowane
[/quote]
chyba stechnicyzowane....
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2011 o 01:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ilu, wśród czytających ten tekst, jest fachowców elektryków, w dodatku znających się na wysokich napięciach? Kto się zna, ten wie, jakie zachodzą przy nich zjawiska. A reszta? Po diabła epatować ich technicznym słownictwem, opisem awarii itp, niewiele z tego zrozumieją...
Przerwa zasilania w Lublinie była może sekundowa... u mnie w domu tylko żarówki na moment przyciemniło, nic się nie wyłączyło, nic nie uległo awarii.
Swoją drogą, wręcz przerażające jest, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od energii elektrycznej, jak łatwo większa awaria może rozłożyć nasza "cywilizację" TECHNICZNĄ, z której jesteśmy tak dumni... przecież my bez tych udogodnień żyć już nie potrafimy...
Prawda jest taka, że w przypadku kataklizmu na skalę światową, społeczeństwa mniej utechnicyzowane, "prymitywne", maja dużo większe szanse przetrwania...
Temat wart przemyśleń.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!