niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Baner zatrzyma S17? Protesty przeciwko wywłaszczeniom pod ekspresówkę

Dodano: 15 listopada 2011, 20:09

Czy wojewoda lubelski rażąco narusza prawo? – taki banner stanął wczoraj w pobliżu Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. To protest właścicieli dwóch nieruchomości położonych na przyszłej obwodnicy Lublina.

Dwoje właścicieli nieruchomości leżących na trasie planowanej budowy obwodnicy Lublina i części 68-kilometrowego fragmentu S17 protestuje przeciwko – jak twierdzą – łamaniu prawa przez LUW.

– Chodzi o poszanowanie podstawowych praw właścicielskich – mówią zainteresowani. – W 2008 roku Generalna Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie wszczęła procedurę związaną z przejęciem naszych gruntów. Nie zgadzaliśmy się z wycenami zaproponowanymi przez drogowców. A pod koniec września nagle dowiedzieliśmy się, że będziemy objęci zezwoleniem na realizację inwestycji drogowej (ZRID).

Zdaniem protestujących, korzystniejsza dla nich procedura wywłaszczeniowa nie została zakończona, gdyż toczą się w tej sprawie procesy sądowe. – Dlatego nie można stosować ZRID – twierdzą.
Co na to urzędnicy wojewody? – GDDKiA złożyła wniosek o umorzenie postępowania wywłaszczeniowego i zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Decyzję wydaliśmy w oparciu o tzw. specustawę drogową – twierdzi Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody lubelskiego.

Teraz – w przeciwieństwie do procedury wywłaszczeniowej – nie ma negocjacji finansowych z właścicielem. Na mocy specustawy nieruchomość przechodzi na rzecz Skarbu Państwa i można zaczynać budowę.

Ponadto, w procedurze wywłaszczeniowej wszystkie przejmowane grunty były wyceniane jako działki budowlane. W ZRID są już rozróżniane na budowlane i rolne. To zaniża wyceny.

– Inicjator tego protestu otrzymał kilka szacunkowych wycen nieruchomości. Nie zgadzał się na żadną z nich. W tej samej sprawie nie mogą toczyć się dwa postępowania: wywłaszczeniowe i ZRID – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy GDDKiA Lublin.

LUW potwierdza, że dwie osoby skorzystały z przysługującego im prawa do odwołania się od decyzji umarzającej postępowanie wywłaszczeniowe do ministra infrastruktury. W jednym przypadku minister utrzymał decyzję wojewody, w drugim postępowanie wciąż się toczy.

– Ze względu na ważny interes społeczny i gospodarczy wojewoda podejmuje działania w celu umożliwienia rozpoczęcia budowy – dodaje Tatara.

Innego zdania jest dr Michał Jackowski z Adwokackiej Spółki Partnerskiej Grzybkowski & Guzek z Poznania.

- Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego zabraniają prowadzenia dwóch postępowań w tej samej sprawie. Decyzja wydana z naruszeniem tej zasady jest obarczona poważną wadą i powinna zostać unieważniona. Postępowanie o pozwolenie na budowę czy też postępowanie wywłaszczeniowe oraz postępowanie w sprawie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej są to jedynie nominalnie odrębne postępowania, dotyczące odrębnego przedmiotu. Jednak w obu przypadkach to postępowania, których celem jest doprowadzenie do wywłaszczenia nieruchomość i posadowienia na niej drogi publicznej. Równoległe prowadzenie tych postępowań rodzi ogromne wątpliwości i, jak się wydaje, spore ryzyko, iż zostanie wydana decyzja nieważna – powiedział nam prawnik z Poznania.

- Opisana sytuacja po raz kolejny stawia ogromny znak zapytania wobec tzw. specustawy drogowej. Niedopuszczalna i sprzeczna z zasadą zaufania obywatela do państwa jest bowiem sytuacja, gdy organy władzy wykorzystują prawo wobec obywatela, aby zamknąć mu drogę do dochodzenia sprawiedliwego odszkodowania. Opisany przykład wskazuje, że zasadne mogą być liczne wątpliwości co do konstytucyjności tej ustawy, odnoszące się do bardzo długiego trybu ustalania i wypłaty odszkodowań (gdy nieruchomość przechodzi na państwo z mocy prawa już w dniu gdy decyzja staje się ostateczna), czy do niedostatecznego zapewnienia gwarancji proceduralnych dla pokrzywdzonego obywatela” - dodaje dr Michał Jackowski.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że akcję przeciwko LUW popiera poseł Henryk Smolarz (PSL). Gdy podejmowano decyzję, urzędem kierowała jego partyjna koleżanka Genowefa Tokarska. Teraz oboje są posłami.

– Nie wiedziałem o tej akcji – mówi Henryk Smolarz. Ale dodaje, że rozumie protest. Obwodnica ma przeciąć jego nieruchomości. – Od lat czekam na decyzję wywłaszczeniową. Cena proponowana przez drogowców nie była korzystna. Choć procedura wywłaszczeniowa nie została zakończona, wszczęto nową – dziwi się Smolarz.

Prawnicy są zdania, że ta decyzja może wstrzymać budowę tego odcinka S 17.


Czytaj więcej o:
Gość
XX
SA
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 listopada 2011 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Car był łaskawszy dla swoich poddanych.Za wywłaszczenie za zgodą właściciela płacić godnie,a nie rugować za cenę nie odpowiednią w imię wyższych wartości społecznych i państwowych.To brzmi ładnie w pijarze,a właściciela robi się w balona,bo rząd tak każe.
Rozwiń
XX
XX (21 listopada 2011 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='boges' timestamp='1321471027' post='559112']
@Cynamonka
A jakie Ty masz pojęcie o sprawie? Znasz kwoty jakia zaproponowano tym włąscicielom. Nie masz pojecie czy faktycznie są one zaniżone czy też może panowie się skrzykneli i postanowili w zarobić na wywłaszczeniu. Ja tego nie wiem i Ty też. Więc odpowiem po twojemu MORDA W KUBEŁ I NA SYBERIĘ.
[/quote]
A Ty masz jakieś pojecie w sprawie? Ja właśnie jestem w trakcie procedury wywłaszczeniowej, jakbyś był na moim miejscu to inaczej byś beczał. Nie ma jeszcze prawomocnej decyzji ZRiD (bo została oprotestowana)a GDKKiA robi co chce. Dla 5% premii wydajesz nieruchomość, bo "specustawa" jest po to żeby obywatela udupić obowiązkami, a urzędasy mają w d..pie prawo. Wniosek o ZRiD dla 3 odcinka złożony 23 maja, wojewodzina miała ustawowy termin 90 dni na wydanie decyzji i co ? wydała ZRID 21 października. Wydajesz nieruchomość, nie wiedząc jakie dostaniesz odszkodowanie i kiedy je dostaniesz. Więc MORDA W KUBEŁ I NIE BULGOTAĆ.
Rozwiń
SA
SA (21 listopada 2011 o 19:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ja@' timestamp='1321445509' post='558964']
Paula pieprz y sz jak PO parzona przez PAA likota. Na wypłątę sie czeka ale jak masz decyzje to ja dostaniesz, jak ci sie cos nie podoba to proces cywilny - jesli masz racje jeszcze cos dostaniesz, co do spraw kreydtu mysle ze decyzja o wycenie i wypacie dla banku jest najelszpym dowodem na wypalacalnosc wiec pieniacze niech juz ida do domu i ten baner niech zabiora
[/quote]
Moherze,
po co zabierasz głos w sprawach, o których nie masz pojęcia?
Masz jakieś pojęcie ile trwa taka sprawa z powództwa cywilnego? Jeśli dochodzisz swoich praw w postępowaniu sądowym, to żaden bank nie udzieli kredytu na ten cel. Chcesz, żeby bank przyjął na zabezpieczenie cesję z decyzji administracyjnej? Urząd Wojewódzki potwierdzi, że przyjął do wiadomości cesję i zobowiąże się do przekazywania środków na rachunek wskazany przez Bank? Przecież ludzie nie mają czasami innych oszczędności i skąd wezmą na udział własny w kredycie?
Jełopie morda w kubeł w kwestii wywłaszczenia- nie masz pojęcia, to nie bij piany na forum.
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2011 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Morda w kubeł,prawo do dupy i wszystko trzyma się kupy.Nie podskakuj chłopie,ja urzędnik mam krawat, biały kołnierzyk i silną prywatną wolę i parobkom podskakiwać nie pozwolę.
Rozwiń
Krzysztof
Krzysztof (16 listopada 2011 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jackowski się myli. To nie są dwa postępowania w tej samej sprawie. Sprawy dotyczą jedynie tego samego terenu i przejęcia terenu za odszkodowaniem. Jednak ZRiD (zgoda na realizację inwestycji drogowej) dotyczy przede wszystkim realizacji drogi. Wywłaszczenie jednej działki jest tylko częścią i to niewielką całej decyzji. Poza tym nowy tryb obejmuje całość i uniemożliwia zaistnienie absurdalnego faktu, gdy wywłaszczono 99% działek, a 1% nie wywłaszczono i nie można zrealizować inwestycji mimo wykupienia 99% terenu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!