wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

• Dzisiaj zaczyna się Kongres Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Pan doskonale zna to środowisko. Czy jest szansa, by w sojuszu coś się zmieniło?
- Ten kongres jest spóźniony przynajmniej o pół roku. Na wiosnę jeszcze była szansa. Trzeba było tylko odsunąć od władzy ludzi Millera. Teraz to już wygląda tylko jak lifting w hospicjum.
• SLD już się pana zdaniem nie podniesie?
- Nie, nie. Podniesie się. I to już niedługo. Szansa zwiększy się po wyborach parlamentarnych. Władze przejmie Platforma Obywatelska i znowu wzrosną szanse lewicy.
• Bo takim jesteśmy elektoratem, że nie lubimy rządzących?
- Nie. Bo według naszych ustaleń część tych, którzy teraz popierają platformę, to tak naprawdę ludzie o lewicowych poglądach, którzy chcą na przykład, by zająć się bankrutującymi przedsiębiorstwami prywatnymi. Tyle że tak naprawdę u nas żadnej lewicy nie ma. No i oni nie mają na kogo głosować. A skoro nie mają, to głosują na partię zwycięską. To jest teraz na Platformę. I ja myślę, że ta właśnie część wyborców odwróci się od prawicy, jak tylko okaże się, że niewiele się zmieniło.
• Czyli SLD jeszcze zatriumfuje?
- Tylko jest jedno ale: bez ludzi Millera. Bez tych nazwisk, które pojawiały się w kontekstach kolejnych afer.
• Tyle że to właśnie ludzie Millera mają nadal rządzić w sojuszu. Jednym z nich jest Grzegorz Kurczuk. Pan go zna?
- Szanuję Grzegorza za to, jakim był ministrem sprawiedliwości. Za jego postawę. Bo nie podporządkował się do końca władzom swojej partii.
• Mówi się, że może zająć jedno z najwyższych stanowisk w SLD. Może będzie wiceprzewodniczącym, może sekretarzem...
- Moje zdanie jest takie: dotychczasowi baronowie powinni odejść. Trzeba obalić ciche przywództwo Millera, zrobić rozrachunek z aferami. Dopuścić ludzi młodych. Inaczej się nie uda.
• Na stronie internetowej SLD są reklamy kilku lewicujących czasopism. Linku do pana gazety jednak tam nie ma. Dlaczego?
- Jakoś ostatnio mnie nie lubią...
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!