wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Będą chrzty nieślubnych dzieci

Dodano: 11 listopada 2008, 17:26

Bez ślubu nie chrzcimy - usłyszała pani Katarzyna od proboszcza jednej z lubelskich parafii.

Jest szansa, że nie będzie już dochodzić do takich sytuacji. Abp Józef Życiński proponuje, by warunkiem chrztu było przejście przez rodziców specjalnego kursu.

Pani Katarzyna spodziewa się drugiego dziecka. Dobrze pamięta swoje problemy z chrztem pierwszego potomka. - Sześć lat temu chcieliśmy ochrzcić nasze dziecko - opowiada pani Katarzyna. - Okazało się, że nie mogę, bo nie mam ślubu z moim partnerem. Proponowano nam nawet cichy ślub w kościele i chrzest jednocześnie. Odmówiłam.

Pani Katarzyna zrezygnowała z dalszych poszukiwań księdza, który mógłby ochrzcić jej dziecko.

Z problemem, z którym boryka się coraz więcej par chce się uporać abp Józef Życiński. Metropolita przygotowuje program duszpasterski, dzięki któremu chrzest będzie mógł być udzielony bez konfliktów z księdzem czy rodziną.

- Z różnych przyczyn rodzice nie chcą lub nie mogą wziąć ślubu kościelnego - tłumaczył w Radiu Er abp Życiński. - Chciałbym, żeby uczestniczyli w cyklu konferencji przygotowujących ich do podjęcia odpowiedzialności za formację religijną dziecka w nietypowych warunkach. (…) Dzięki temu unikną stresów, które towarzyszą bliskim pragnącym ochrzcić dziecko.

O tym, że problem jest palący przekonuje lektura zapisów na forach internetowych. Można tam znaleźć wiele pytań od żyjących w wolnych związkach rodziców, którzy zastanawiają się, gdzie mogą ochrzcić swoje dziecko. Pojawiają się najróżniejsze głosy. Niektórzy twierdzą, że nie mieli z tym problemów, inni musieli odwiedzić kilkunastu księży, aż trafili na tego, który się zgodził.

Pani Katarzyna przeprowadziła się na wieś. Czy ochrzci swoje drugie dziecko? - Na wsi jest całkiem inaczej - mówi. - Rozmawiałam już z księdzem i zgodził się.
Co sądzi o inicjatywie metropolity? - Moim zdaniem jest bardzo dobra, może w końcu unormuje sytuację - mówi pani Katarzyna. - Bo przecież nie wszyscy chcą brać ślub kościelny.

Pomysł arcybiskupa ma ujednolicić zasady chrzczenia nieślubnych dzieci.

- Jest to na razie deklaracja - zastrzega ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik kurii lubelskiej. - Na konkretne rozwiązania będziemy musieli jeszcze poczekać.
Czytaj więcej o:
Karolina
nieznana
x
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Karolina
Karolina (13 marca 2012 o 14:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
idioci!co Was to obchodzi!co Wy mozecie wiedziec co jest prawdziwa przyczyna nie wziecia slubu.matka moze byc wierzaca ale nie ma mozliwosci aby sie pobrac.natomiast chce ochrzcic swoje dziecko,a ktos jej to utrudnia.w wielu przypadkach chodzi o pieniadze ktore nie kazdy moze miec.
Rozwiń
nieznana
nieznana (1 stycznia 2010 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[indent][/indent][indent][/indent][indent][/indent][left][/left][left][/left]
~tom~ napisał:
Chrzest to nie szopka ani prezent dla dziecka czy rodziców!! Prawidłowo- bez ślubu nie ma chrztu!!-w takim wypadku lepiej zostawić dziecku wybór bycia ochrzczonym w wieku dojrzałym niż robić taką szopkę. Rodzice bez ślubu- nie ma szansy dla dziecka życia sakramentalnego bo nie ma przykładu rodziców



ty wpierw dobrze sie zastanow.wiesz co piszesz chyba cos jest nie w porzadku z twoja chora glowa
Rozwiń
x
x (18 listopada 2008 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fakt jest taki, że większość tych "wierzących" sama nie wie na czym opiera sie Wasza wiara. Dziwne jest to że to właśnie Ci najwięcej krzyczą i rzucają kamieniami (kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem). Większość myśli, że skoro ma ślub kościelny i chodzi do kościoła to juz są tymi WIERZąCYMI i mogą jechać po innych, którzy mają odwagę i nie zgadzają się ze wszystkimi dogmatami Kościoła ale w Boga wierzą.
Niech mi ktoś napisze, że przestrzega wszystkich zarządzeń kościelnych. Biorąc chociażby ślub kościelny podpisujecie protokół ( z którym ja osobiście się nie zgadzam, dlatego nie bedę OBłUDNA jak większość pseudo katolików). Pewnie wiele z Was nawet nie wie co podpisuje.
- Czy chce zawrzeć małżeństwo zgodnie z nauką kościoła co do nierozerwalności i wierności.... Oczywiście musicie wpisać TAK - na dobre i na złe i nieważne co się po drodze będzie działo np. mąż tyran, alkoholik, bokser itp
- Czy przyjmuje zasady etyki katolickiej w planowaniu rodziny... oczywiście musicie wpisać TAK- a to oznacza że było zero sexu przed ślubem a później zero antykoncepcji... co oznacza gromadę dzieci ... większość oddanych do domów dzieci czy też ....wyrzuconych na śmietniki bo rodziców zwyczajnie nie będzie stać na utrzymanie ich...podczas gdy księża będą jeździć coraz to lepszymi samochodami.
- Czy nie ma nacisku ze strony rodziny lub otoczenia np. względy materialne, społeczne, obawa zniesławienia. oczywiście trzeba wpisać NIE MA. A prawda jest taka że są naciski ... bo dziecko w drodze, bo tak trzeba, bo taka tradycja.

to tylko niektóre pytania.... na które większość z WAS katolików kłamie. Ci którzy nie biorą ślubu kościelnego, niezgadzają się kłamać w tej kwesti co nie znaczy że nie chcą dziecka wychować w wierze w Boga.


BóG TO NIE KSIąDZ!! Zrozumcie to wkońcu. Większość księży przymyka oko na to że kłamiecie odpowiadając na pytania w tym protokole. Dlaczego?? Ponieważ najważniejsze jest to, że jednak zdecydowaliście się na ślub a co za tym idzie zapłacicie za niego.
Rozwiń
ZOŁZA
ZOŁZA (14 listopada 2008 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"KOMU ODPUŚCICIE - BĘDZIE ODPUSZCOZNE..."

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJĄ SIĘ POLACY boleje nad pomysłami ArcyLubelskiego Metropolita;lnego - w tym przypadku o chrztach nieślubnych dzieci...
Sam Axscelencja zapomniał, że nieślubne - to księżowskie i tyle wieków były bez tej przypadłości i o dziwo nycz im się nie stało!
W pierwszym rzędzie, czyli w świętej promocji, należy na uroczystej sumie ochrzcić wszystkie nieślubne księżowskie!
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC proponuje na tę oKULicznosć dostosowaną do potrzeb wersję hymnu "PENIS ANGELICUS". Zostańcie z B(L)OGIEM.

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Rozwiń
zuza
zuza (12 listopada 2008 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pierdzielicie głupoty. Mnie mój mąż zostawił 3 lata temu. Obecnie mam nowego partnera. Chcemy wziąc ślub ale możemy tylko cywilny a jak dziecko na świat przyjdzie to dlaczego mam go nie chrzcić? Jestem osoba wierzącą i boli mnie i tak że ja związku nie zawaliłam, a teraz nawet nie moge pójśc do Komuniii Św. Zaczynam tracić sens w chodzenie do Kościoła. Nie jestem gorsza przeciez od innych. Ja cierpię, Bóg mnie kara za grzechy byłego męża to pytam dlaczego jeszcze dziecko ma cierpieć?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!