poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Będzie protest przeciwko budowie fermy norek. "Nie chcemy smrodu!"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 września 2012, 21:07

Mieszkańcy uważają, że duża ferma oznacza uciążliwy zapach, zagraża środowisku i może zanieczyścić w
Mieszkańcy uważają, że duża ferma oznacza uciążliwy zapach, zagraża środowisku i może zanieczyścić w

W niedzielę mieszkańcy wsi Sobieszczany-Kolonia wspólnie z Lubelską Fundacją Vivy będą protestować przeciwko budowie fermy norek.

We wsi działa już mniejsza hodowla norek. Wkrótce obok ma stanąć większa. Sąsiedzi nie zgadzają się na budowę, bo twierdzą, że czuć u nich przykry zapach. Boją się, co się stanie, kiedy zwierząt przybędzie. Na początku września wybrali się do gminy żeby nie dopuścić do budowy.

W najbliższą niedzielę ok. 15.30 wspólnie z Lubelską Grupą Vivy chcą wyrazić swój sprzeciw. Będą protestować.

- Podstawowym argumentem przeciwko budowie ferm jest etyka, jednak za równie ważne uważamy argumenty związane z ekologią, ochroną przyrody , ekonomią i estetyką - podkreśla Katarzyna Kursa, koordynator Lubelskiej Grupy Vivy, która otrzymała zawiadomienie o problemie od jednej z mieszkanek.

- Skoro mieszkańcy nie chcą tej fermy, to - jako najbardziej narażeni na oddziaływanie takiej hodowli - powinni mieć największy wpływ na decyzję w tej sprawie - dodaje w oficjalnym piśmie do wójta.

- Wspieramy mieszkańców i razem z nimi apelujemy do wójta o nie wydanie pozwolenia na omawianą inwestycje - czytamy w informacji prasowej.

Nowa ferma ma liczyć maksymalnie 23.400 zwierząt i zajmie 1,1 ha. Na tym terenie to dozwolone. W 2005 r. Rada Gminy uchwaliła, że ta działka ma być przeznaczona na uprawy polowe z fermą zwierząt futerkowych.

Wcześniej zapytaliśmy zastępcę wójta, Ryszarda Próchnickiego o tę sprawę. Otrzymaliśmy informację, że gmina nie może powstrzymać inwestycji, jeśli wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Wójt wystąpił w tej sprawie o opinię do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. Z odpowiedzi wynika, że decyzja środowiskowa w przypadku tej inwestycji nie jest nawet konieczna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Nie takie Polskie chciałem
friak
RADNY
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Nie takie Polskie chciałem
Nie takie Polskie chciałem (17 września 2014 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dla zainteresowanych fermą .Ferma istnieje.Pan właściciel pali stare węże strażackie ze Świdnika ,śmierdzace odpady ,a całą wieś boi się nawet reagować.Ot układy.Po sąsiędzku mieszka policjant.Policja to ma poważanie w środowisku.

Rozwiń
friak
friak (8 maja 2014 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy norki są jakimś zagrożeniem- agrometr.pl/hodowla-norek-czy-jest-w-tym-przyszlosc/ ? Czy chodzi o to by nie zabijać tych zwierząt?

Rozwiń
RADNY
RADNY (9 października 2012 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='niezależna' timestamp='1349768509' post='682167']
Obserwowałam próbę budowy takiej fermy w Świerzawie i Dobkowie .PO 4latach inwestorzy nie otrzymali pozwolenia na budowę .Była interpelacja poselska .Resort rolnictwa wypowiedział się ,że nie jest zainteresowany takimi fermami ,bo szkody są większe niż pożytek .Najbardzie zdenerowało mnie ochrona środowiska .Do takiej budowy potrzebne są 8 opini z ochrony środowiska np natężenie hałasu i inne dokładnie nie pamiętam .Nie znane też jak uciekające norki mają na środowisko ;czy to nie będzie ;barszcz Sosnowskiego;.Tam wójt występował razem z mieszkańcami.Nie jestem osobiście zainteresowana ,ale najbardziej boli mnie bezmyśność urzędników ,ochrony środowiska ,starostwa,wójta .Polityka to mało.Państwo wam płaci ,abyście chronili to państwo jego mieszkańców .Ci urzędnicy nie znają nawet podstaw prawnych .Gołym okiem widać lobby .Mało tego ludzie zaczynają robić śledztwa ;powiązania.
[/quote]Wszystko zależy od osoby,od nazwiska która się stara o taką budowę. ŚITWA.
Rozwiń
niezależna
niezależna (9 października 2012 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obserwowałam próbę budowy takiej fermy w Świerzawie i Dobkowie .PO 4latach inwestorzy nie otrzymali pozwolenia na budowę .Była interpelacja poselska .Resort rolnictwa wypowiedział się ,że nie jest zainteresowany takimi fermami ,bo szkody są większe niż pożytek .Najbardzie zdenerowało mnie ochrona środowiska .Do takiej budowy potrzebne są 8 opini z ochrony środowiska np natężenie hałasu i inne dokładnie nie pamiętam .Nie znane też jak uciekające norki mają na środowisko ;czy to nie będzie ;barszcz Sosnowskiego;.Tam wójt występował razem z mieszkańcami.Nie jestem osobiście zainteresowana ,ale najbardziej boli mnie bezmyśność urzędników ,ochrony środowiska ,starostwa,wójta .Polityka to mało.Państwo wam płaci ,abyście chronili to państwo jego mieszkańców .Ci urzędnicy nie znają nawet podstaw prawnych .Gołym okiem widać lobby .Mało tego ludzie zaczynają robić śledztwa ;powiązania.
Rozwiń
vi nyl
vi nyl (26 września 2012 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jedni lubią się myć a nawet kapać innym wystarcza powiedzenie: "śmierdzę więc jestem" - jak rozważa Ojciec Jan Klimiec.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!