piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Bełżyce: Nie żyje 70-latka potrącona przez dwa samochody

Dodano: 6 grudnia 2013, 12:04

 (Archiwum)
(Archiwum)

Kobieta w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala w Lublinie. Zmarła w trakcie reanimacji.

Do wypadku doszło w czwartek przed godz. 16 przy ulicy Lubelskiej w Bełżycach.

- 70-letnia mieszkanka Bełżyc przechodziła przez jezdnię na oznakowanym przejściu dla pieszych - informuje sierż. Kamil Gołębiowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Najpierw kobietę potrącił 31-latek z Bełżyc kierujący renaultem. Kobieta upadła na lewy pas, gdzie potrąciła ją 35-letnia mieszkanka pow. lubelskiego kierująca volkswagenem. Ranna kobieta zmarła w szpitalu w Lublinie.

Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności i przyczyny wypadku. Policjanci apelują do kierowców, by ci zachowali szczególną ostrożność na drodze, szczególnie po zmroku, gdy widoczność ograniczają mgły i opady.
Czytaj więcej o:
wojtek
encees
Ric
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wojtek
wojtek (12 grudnia 2013 o 07:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no to sie nauczyla przechodzic w opowiednim miejscu

Rozwiń
encees
encees (7 grudnia 2013 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dalej dążysz że to kierowcy winni w Polsce a gdzie indziej jest kultura. Moim zdaniem piesi też bardziej muszą uważać i wziąć pod uwagę że jak jest ślisko to wydłuża się znacznie droga hamowania.

Rozwiń
Ric
Ric (7 grudnia 2013 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wrzucam wszystkich do jednego worka, ale z przykroscia musze stwierdzic, ze w Polsce znacznej czesci kierowcow brakuje wyobrazni! Ciagly pospiech, brawura, sprawiaja brak poszanowania dla innych uzytkownikow drog. Mieszkam za granica i uwierzcie mi co tu wyprawiaja piesi i rowerzysci to czasem wlos sie na glowie jezy i buraczane pole (jak ktos tu wczesniej napisal) to maly pikus w porownaniu z tym. Pomimo tego kierowcy zachowuje sie bardzo ostroznie, widac u nich kulture jazdy. Zatrzymuja sie i przepuszczaja (zasada ograniczonego zaufania)  gdyz szanuja zdrowie jak i zycie innych uzytkownikow drog, a przede wszystkim maja swiadomosc, ze pieszy czy rowerzysta nie ma z nimi zadnych szans!

Rozwiń
g
g (7 grudnia 2013 o 08:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wniosek z tego i pieszy i kierowca musi uważać na przejściu, ja raz mało nie zostałabym sprzątnięta przez auto na drugiej połówce szerokiej szosy ale było ślisko i czekałam na pierwszej połowie bo wydawało mi się, że kierowca nie wyhamuje.

Jego wzrok pamiętam do dzisiaj jak zatrzymał się już za przejściem... Był przerażony.

Nie wiem czemu postanowiłam zaczekać bo miałam takie odczucie, że nie da rady zahamować, a bardzo szybko nie jechał, widział mnie z daleka a przynajmniej byłam widoczna.

Tragedia dla kilku rodzin, trauma kierowców, śmierć kobiety..

Rozwiń
kierowca i pieszy
kierowca i pieszy (6 grudnia 2013 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czyżby rodzina sprawcy postanowiła zabrać głos? Pieszy w zderzeniu z samochodem nie ma prawie żadnych szans na wyjście bez szwanku. Jednak przy przepisowej prędkości i kierowca powinien zauważyć pieszą NA PRZEJŚCIU, i wyhamować w czas. Jeśli nie potrafi tego, to niech przesiądzie się na rower.

Państwo koemntujący chyba powinni przejśc reedukację, bo to są podstawy z kursu dla kierowców... Jak można tak bezczelnie przerzucać odpowiedzialność na pieszego - I TO NA PRZEJŚCIU! Czy zasada ograniczonego zaufania Wam coś mówi, Ajnsztajny?

Widać od razu że nie jesteś kierowcą, więc i tak nie zrozumiesz że są sytuacje w których można nie zauważyć pieszego. Radzę rozglądać się i nie pchać na ulicę jak jedzie samochód, szczególnie jak jest blisko. We własnym interesie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!