czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Bełżyce: Złapanie bezdomnego psa to trudne przedsięwzięcie

  Edytuj ten wpis

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Najpierw na odłowienie bezpańskiej suczki nie było pieniędzy. Potem weterynarz uznał, że przygarnęła ją szkoła.

– Ta sytuacja trwa już miesiąc – zaalarmowała nas mieszkanka Bełżyc. – Telefonuję do urzędu, żeby ją złapali, sąsiedzi też dzwonią. Bez efektu. Ktoś z nas dawno by ją zabrał z ulicy, ale ona nie daje do siebie podejść.

W ubiegłym tygodniu suczka się oszczeniła i teraz trzeba odnaleźć nie tylko ją, ale i jej młode. Urząd przyznaje, że sprawa odwlekała się ze względu na koszty. – Nie było pieniędzy na odłowienie, ale już się znalazły – mówi Renata Leszczyńska z Urzędu Miejskiego w Bełżycach.

Chodzi o 420 zł, które gmina płaci weterynarzowi za złapanie psa i oddanie go do schroniska. – Zleciliśmy to weterynarzowi z Ciecierzyna. Mieszkaniec Bełżyc ma mu wskazać, gdzie obecnie jest suczka – informuje Leszczyńska.

Weterynarz przyznaje, że dostał takie zlecenie z gminy. – Zadzwoniłem do szkoły, ale usłyszałem, że ten pies im nie przeszkadza. Zrozumiałem to w ten sposób, że się nim opiekują i odstąpiłem od odławiania – podkreśla lekarz.

W Zespole Szkół im. M. Kopernika zaprzeczają, by pies był pod opieką szkoły. – Ten pies błąka się po Bełżycach, bywa też na terenie naszej szkoły. Nie jest nam tu potrzebny – mówi Grażyna Stachyra, sekretarka szkoły. Po naszej interwencji, weterynarz zobowiązał się odłowić psa. Pod warunkiem
że jeden z mieszkańców pomoże mu go znaleźć.

Tymczasem jedna ze zniecierpliwionych mieszkanek Bełżyc poinformowała o wszystkim Fundację Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. Zdaniem szefowej organizacji, weterynarz nie powinien angażować mieszkańców w odławianie psa, bo zwierzę może być niebezpieczne.

– Jeżeli działa w porozumieniu z gminą i pobiera za to wynagrodzenie, to powinien to zrobić bez niczyjej pomocy – mówi Aleksandra Limianin-Białogrzywy. – To jest duży pies, w dodatku może bronić młodych.
Okazuje się jednak, że weterynarz, który odławia psy w Bełżycach, nie ma obowiązku robić tego w żadnym określonym terminie.

Wiadomo natomiast, jak może postępować. – Może uśpić szczeniaki, ale dorosły pies ma trafić do schroniska – informuje Leszczyńska. – Jeżeli znajdziemy legowisko, to na pewno na początku tego tygodnia psy zostaną zabrane – zapewnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MAchora
ALEKSANDRA
JAGODZIORZ
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MAchora
MAchora (8 grudnia 2012 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ALEKSANDRA' timestamp='1354981455' post='706885']
LUDZIE MAJĄ MOŻLIWOŚCI SCHRONIĆ SIĘ BEZ PRZESADY A ZWIERZĘTA SĄ OD NAS ZALEŻNE, TO MY JE UDOMOWILIŚMY
[/quote]
Kurcze, znów ta nawiedzona nauczycielka ciągnie kolejnego tasiemca o Bełżycach ?
Rozwiń
ALEKSANDRA
ALEKSANDRA (8 grudnia 2012 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LUDZIE MAJĄ MOŻLIWOŚCI SCHRONIĆ SIĘ BEZ PRZESADY A ZWIERZĘTA SĄ OD NAS ZALEŻNE, TO MY JE UDOMOWILIŚMY
Rozwiń
JAGODZIORZ
JAGODZIORZ (20 października 2011 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy wjechać na Zastawie w Bełżycach aby pzrekonac sie ,że tych bezpańskich psów jest więcej..... Tam nawet biegają z "budami".....???
Rozwiń
jan
jan (19 października 2011 o 09:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Owszem złapie,ale nie odwiezie do żadnego schroniska...teraz ,kiedy sprawa jest nagłośniona może psu uda się przeżyć
Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2011 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='miki' timestamp='1318923575' post='548594']
Złapie, odwiezie do schronu a tam psa uśpią i po krzyku. 400zł do podziału.
[/quote]
Ale z kim ten podział?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!