wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Bilans nawałnicy: Zniszczone domy, wielkie straty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 sierpnia 2011, 11:39
Autor: (jsz)

Miejscowość Wierzbica w powiecie chełmskim
Miejscowość Wierzbica w powiecie chełmskim

Dziesiątki uszkodzonych domów i ponad 150 zniszczonych budynków gospodarczych. To bilans nawałnicy, jaka w poniedziałek wieczorem przeszła nad gminą Rudnik. Na miejscu trwa jeszcze szacowanie strat w uprawach.

Poniedziałkowe burze dały się we znaki mieszkańcom niemal całego regionu. Najbardziej ucierpiały wsie Mościska i Wierzbica. (pow. krasnostawski). Wiatr zrywał dachy, przestawiał maszyny rolnicze i łamał drzewa. Spadł też grad wielkości kurzych jaj.

– Z naszych ustaleń wynika, że 44 domy nadają się do remontu – mówi Stanisław Repeć, sekretarz gminy Rudnik. – Osiem dachów zostało całkowicie zerwanych. Największe straty zanotowano jednak w budynkach gospodarczych.

Aż 18 takich zabudowań zostało całkowicie zniszczonych, 7 nadaje się do rozbiórki, a ponad 150 wymaga remontu. Do urzędu gminy cały czas zgłaszają się też rolnicy, którym wichura i grad zniszczyły uprawy.
– Na razie straty z tego tytułu można obliczać na setki tysięcy złotych – dodaje Repeć. – Jeśli ktoś miał np. 9 ha rzepaku, stracił jakieś 50 tys. zł, a to tylko jedno gospodarstwo.

Poszkodowani mieszkańcy mogą korzystać z trzech form pomocy. Pieniądze na odtworzenie upraw przyznaje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Można otrzymać nawet 300 tys.
– Najpierw trzeba jednak zainwestować własne środki, potem agencja zwraca do 90 proc. nakładów – wyjaśnia Repeć. – Wnioski przyjmowane są w oddziałach ARMiR do poniedziałku.

Pomoc w wypełnieniu dokumentów można uzyskać również w Urzędzie Gminy Rudnik. Lokalny ośrodek pomocy społecznej wypłaca również jednorazowe zasiłki w wysokości 6 tys. zł. Ta forma pomocy obejmuje jednak tylko przypadki,w których uszkodzony został budynek mieszkalny. Na zabudować gospodarczych można uzyskać 5 tys. zł wsparcia. Pieniądze również dzieli GOPS w Rudniku. Tego rodzaju zasiłek może być przeznaczony również na odtworzenie upraw. Warunkiem jest posiadanie ubezpieczenia na co najmniej 50 proc. powierzchni pól. W przeciwnym razie kwota zapomogi będzie zmniejszona o połowę.

Odszkodowania będą wypłacać również prywatne firmy, które jednak nie kwapią się do wysyłania rzeczoznawców.

– W tej chwili to największy problem – przyznaje Repeć. – Jest za mało ludzi. Z PZU był tylko jeden człowiek. Inni nie przysłali nikogo.

Bez oględzin rzeczoznawcy, mieszkańcy nie mogą zabrać się za remonty. Gmina ma dokładną dokumentację wszystkich zniszczeń. Mieszkańcy mogą z niej korzystać. Nie wiadomo jednak, jak ubezpieczyciele potraktują materiał zebrany przez urzędników.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lolo
Kamil
ol
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lolo
lolo (29 sierpnia 2011 o 14:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za pismak napisał.Pomylił miejscowości.gminy itp.Wygonić go na szczaw.
Rozwiń
Kamil
Kamil (26 sierpnia 2011 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tusk już był? Oj przepraszam... za mało medialne wydarzenie...
Rozwiń
ol
ol (26 sierpnia 2011 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie chce byc zlosliwy,ale komu nawalnica wyrzadzila najwiecej szkod?? ludziom ktorzy od 30 lat nie ruszyli palcem i nic nie remontowali albo uzywali np eternitu zamiast czegos solidnego...(zdj 1,4,5) wiem ze bycie rolnikiem to trudny fach,duzo zajec i obowiazkow ale jakos inni mogli...
Rozwiń
pix
pix (25 sierpnia 2011 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na zdjęciu jest jakiś namiot-pawilon, a nie dom...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!