niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lubelskie

Busiarz mógł wyłudzić setki tysięcy złotych. Sprawę bada CBA

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 sierpnia 2009, 21:31
Autor: Rafał Panas

Właściciel firmy przewozowej nieuczciwie zarabiał na dopłatach do ulgowych biletów – twierdzą urzędnicy marszałka. Dowody zbiera Centralne Biuro Antykorupcyjne. Takich przewoźników może być więcej.

– Sprawdzamy, czy przewoźnik fałszował dokumenty w celu wyłudzenia znacznych pieniędzy – informuje Marek Zych, zastępca szefa prokuratury Rejonowej Lublin-Północ. Nie chce zdradzić, której firmy dotyczy śledztwo. Zebranie materiałów dowodowych prokuratura zleciła CBA.

Na trop oszustwa wpadł Urząd Marszałkowski w Lublinie, który firmom przewozowym przekazuje pieniądze podatników z budżetu państwa na opłacenie ulgowych biletów. W latach 2007–2008 było to po ok. 40 mln zł rocznie. W ub. roku pieniądze trafiły do blisko 60 przewoźników. Potentaci mogli dostawać co miesiąc nawet 250–300 tys. zł dopłat.

– Nabraliśmy podejrzeń co do działalności jednej z firm i poprosiliśmy Zarząd Województwa o kontrolę – mówi Michał Tyburek, zastępca dyrektora Departamentu Mienia, Infrastruktury i Inwestycji w Urzędzie Marszałkowskim.

Okazało się, że jeden z busiarzy za wożenie dzieci dostawał pieniądze od gmin. Mimo to przychodził z wnioskami o dopłatę także do Urzędu Marszałkowskiego. Według nieoficjalnych informacji, nieuczciwego procederu miała dopuścić się firma obsługująca trasy w okolicach Lubartowa i Puław. Jej właściciel był wczoraj nieuchwytny. Według urzędników, tłumaczy się pomyłką pracowników.

Kontrola urzędu zaczęła się jeszcze w ub. roku i formalnie trwa.

– To wyjątkowo mozolna praca. Trzeba przejrzeć wszystkie bilety, jednorazowe i miesięczne i porównać je z umowami zawartymi z urzędem – tłumaczy nam urzędnik zajmujący się tą sprawą. Kontrola objęła ubiegły rok. – Takich nieuczciwych przewoźników może być więcej. Mogą wyłudzać potężne kwoty. Jednak sprawdzenie całej działalności i to każdego z nich jest praktycznie niemożliwe – stwierdza nasz rozmówca.

Firma, która jest podejrzewana o nieuczciwe zdobywanie dopłat, nadal je otrzymuje. – Mają podpisaną umowę, więc my przekazujemy im pieniądze. Nie wolno nam odmówić. Takie jest prawo – stwierdza Tyburek. Dodaje jednak, że od momentu nasilenia kontroli do urzędu trafia mniej wniosków o dopłaty do biletów ulgowych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mysza
HANIA
HANIA
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mysza
mysza (30 listopada 2009 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to praktykują wszyscy busiarze.W Zamościu nie honorują zniżek inwalidzkich.W Lublinie przy Klinice Dziecięcej inwalidzi płacą za parking chociaż jest informacja że jest bezpłatny.NIKT TEGO NIE KONTROLUJE.
Rozwiń
HANIA
HANIA (14 sierpnia 2009 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kri napisał:
Na trasie Lublin-Puławy nie ma ulg bo są one ponoć nieopłacalne co nie przeszkadza przewoźnikom zedrzeć z każdego klienta

Studiując w Lublinie zawsze wolałem jeździć PKS



"Studiując w Lublinie" - przepraszam a jaką to Pan ulgę chciałeś może studencką, jak by Pan poczytał ustawę to by się Pan dowiedział że nie ma takiej ulgi na bilety jednorazowe, a że PKS Panu sprzedawał taniej to tylko dlatego że stosuje ulgę handlową i dobra wola kierowcy, żeby nie jechać "po kosztach" albo poniżej.
Rozwiń
HANIA
HANIA (14 sierpnia 2009 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hania napisał:
Firma sass z michowa <czyt. SZACH> ma zbyt dużo autobusów i ogółem zatrudnia całą masę ludzi więc sprawdzenie tego całego bałaganu może się okazać niemożliwe tym bardziej że ostatnio "zupełnie przypadkiem" spaliło się biuro. Jego przekręt polegał na tym że po kosztach wygrywał przetargi na dowóz dzieci do podstawówek i gimnazjów i płaciła za te dzieciaki gmina, a on z kolei drukował każdemu bilet miesięczny tj dzieci by za nie płaciły same i do tych właśnie biletów dostawał dofinansowanie




"po kosztach wygrywał przetargi" - pani droga to nie wie o czym chyba pisze, po kosztach? a zastanowił się ktoś jak państwowi przewźnicy sobie radzą, autobusy prawie puste jeżdżą ale jeżdżą, i to niby nie po kosztach? Ludzie uczą się od najlepszych, niech każdy się rozejrzy w swojej gminie czy to oby własnie nie państwowi wożą ich dzieci i rozdają bilety. A właśnie czemu to tylko prywatnych kontrolują, czyżby nie trzeba było sie przypatrzeć kto teraz zasiada we władzach panstwowych że takie mają chody? :-) pozdrawiam miłośników państwowych!!!!!
Rozwiń
olo
olo (12 sierpnia 2009 o 06:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trudne czasy nastały, więc każdy orze jak może.... co się dziwić. Przykłady przychodzą z "góry"... :

[url="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Marszalek-woj-zachodniopomorskiego-nie-bralem-pieniedzy,wid,10864028,wiadomosc.html?ticaid=188ce"]http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Mar...ml?ticaid=188ce[/url]
Rozwiń
~malta~
~malta~ (11 sierpnia 2009 o 23:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przepraszam za blad - oczywiscie blahy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!