niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Byliśmy hojni jak nigdy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lipca 2008, 10:39

Cztery razy więcej mieszkańców Lubelszczyzny podzieliło się 1 proc. swoich podatków z organizacjami pożytku publicznego.

W ten sposób podarowaliśmy trzy razy więcej pieniędzy niż przed rokiem.

- W tym roku padł rekord! Myślę, że poskutkowały ułatwienia, jakie po raz pierwszy zastosowaliśmy. Podatnik musiał jedynie wskazać nazwę obdarowanej organizacji, a resztę załatwiały już urzędy skarbowe - mówi Marta Szpakowska, rzecznik Izby Skarbowej w Lublinie.

W całym województwie lubelskim ponad 163 tys. podatników odpisało 1 proc. podatku. Dało to w sumie 10,458 mln zł. Z końcem lipca upływa termin przekazywania pieniędzy wskazanym organizacjom.

Najczęściej podatnicy wybierali Lubelskie Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie, Lubelskie Towarzystwo Przyjaciół Chorych-Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie oraz Dzieło Pomocy Świętego Ojca Pio w Krakowie.

- Do poniedziałku na naszym koncie znalazło się już ponad 2,9 mln zł. Ludzie z całej Polski zechcieli nas wesprzeć. Dziękujemy im z całego serca! - cieszy się ojciec Filip Buczyński z Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie. - Ta kwota jest oszałamiająca, ale potrzebujemy drugie tyle, żeby spłacić nasze zobowiązania.

W Lubartowie z 1 procenta już dziś cieszą się w Hospicjum Świętej Anny i Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi”.

- Pieniądze cały czas wpływają. Dla nas jednak ważniejsze jest, mimo że jesteśmy organizacją lokalną, to, że ludzie chcą nam pomóc i dostrzegają, że robimy coś ważnego. To dodaje otuchy i jest piękne. Za to serce podziękujemy sercem i obiecujemy, że nikogo nie zostawimy bez pomocy - zapewnia Justyna Wereszczyńska ze Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom w Lubartowie, które wspiera maluchy zmagające się z nieuleczalnymi chorobami.

- Czekamy na te pieniądze jak na zbawienie. Nadal borykamy się z kłopotami finansowymi, a pacjentów nie ubywa. Przez ponad pół roku naszej działalności objęliśmy opieką około 200 osób - mówi Jan Czekierda, prezes Hospicjum św. Anny w Lubartowie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!